@Chrzonszcz: zakwas i maszyna nie idą w parze. Zakwas wywołuje rdzę, wolno rośnie i nie ma przeważnie programu, który wypiecze taki chleb.
Lepiej zainwestować w robota kuchennego, który ci ciasto wymiesza a wypieczesz po prostu w piekarniku.
  • Odpowiedz
Chleb z maszyny z wiórkami kokosowymi i rodzynkami.
Szukam przepisu, który dziś już jest bardzo stary (sprzed kilkunastu lat), więc podejrzewam, że będzie ciężki do odnalezienia. Był to chleb z maszyny, nazwany chlebem, nie chałką, drożdżowym czy czymkolwiek innym. W składzie wiórki (nie mąka), rodzynki, pewnie mleko, mąka zwykła pszenna.
Chleb robili moi rodzice, ani oni ani ja nie umiemy odnaleźć tego przepisu. Coś tam próbowali po latach na bazie innych przepisów,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@matra: w maszynie piekę chleb bananowy wychodzi super. O kokosowym nie słyszałem, jak zdobędziesz przepis to się podziel.
  • Odpowiedz
@supersonic82: Z mojego doświadczenia (niewielkiego, notabene) trzeba piec powoli. Żadne przyśpieszanie w postaci termoobiegu niczego nie zmieni, a doprowadzi do zakalca. Chleb swoje 45/60 minut musi odsiedzieć w piecu i tyle.
  • Odpowiedz
@ComboBreaker: robiłem tak: budzenie zakwasu - 4 godziny, wymieszanie składników i wstępne zagniecenie, 1 godzina odpoczynku, zagniecenie metodą wyciągania, 4 godziny odpoczynku, zawijanie i formowanie, noc w lodówce, 2 godziny w normalnej temperaturze, pieczenie 25min pod przykryciem, 30min bez. Co byś poprawił?
  • Odpowiedz
Przymierzam się do pierwszego bochenka. Chcę zrobić zaczyn, żeby popracował przez noc i jutro rano zrobić już ciasto do wyrośnięcia. Zakwas dokarmiany wczoraj wieczorem, dziś mocno pracuje. Zaczyn robić na takim "głodnym", czy dokarmić i dopiero po kilku godzinach zrobić zaczyn?
#chleb #bojowkapiekarska
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach