• 1
@Vampurr: @AltCtrlSpace Mnie się wydaje że OK, bo niektóre z tych produktów są importowane zza granicy i dość ciężko je dostać, nie ma ich w żadnych supermarketach. Te zielone zupki chińskie i waniliowa coca-cola były po 8-10 zł za sztukę.
  • Odpowiedz
Kraftowe kebaby, burgery robione przez brodaczy w rękawiczkach? Nic z tych rzeczy. Teraz pora na nowy trend. Erę kebabów ala "Gemuse".

Takich punktów otwiera się coraz więcej i będzie jeszcze więcej. Szykujcie się zatem na niewielkie kebaby w małej bułeczce (można taka kupić już nawet w biedrze) , z mięsem może trochę lepszym niż kulą mocy, ale za to duża ilością warzyw.

Wizualnie spoko. Cenowo też, ale dla właściciela. Klient zapłaci 35 zł za
K.....6 - Kraftowe kebaby, burgery robione przez brodaczy w rękawiczkach? Nic z tych ...

źródło: veggie-doener-kebab-berlin-kreuzberg-travel-blog-joydellavita

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@Kopyto96 ja wolę zapłacić więcej, dostać również warzywa. Jedzenie "na mieście" ma mi smakować i być odżywcze, a nie zapełniać tylko kichy.
Robiąc kebaby "na cienkim" w domu, zużywam tylko 250g kurczaka na dwie osoby i jakoś się tym najadamy. W każdej rolce jest sporo świeżych warzyw i sos czosnkowy własnej roboty (z jogurtu greckiego, majonezu i świeżo wyciskanego czasonku)
  • Odpowiedz
@Miniu30: Jak zarabiasz najniższą to też cię stać na obiad i kilka drinków za 100 zł. Pytanie brzmi tylko jak często. Co nie znaczy, że rozsądne jest wydawanie takicj pieniędzy na to
  • Odpowiedz