W Hyderbadzie w Indiach zarabia się 40% mniej niż w Warszawie, ale mieszkanie na wynajem kosztuje 75% mniej :) Kupno? 80% mniej :) Jedzenie na mieście? 60% mniej :)
Ciekawe że mieszkańca Hyderbadu stać na więcej niż bogatego mieszkańca Unii Europejskiej nie?

https://www.numbeo.com/cost-of-living/compare_cities.jsp?country1=India&city1=Hyderabad&country2=Poland&city2=Warsaw

#nieruchomosci #ceny #inflacja #jedzenie #pyszne
gharman - W Hyderbadzie w Indiach zarabia się 40% mniej niż w Warszawie, ale mieszkan...

źródło: hyderbad

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w polsce cale gastro to zlodziejstwo. niech mi ktos wytlumaczy jak to mozliwe ze kebab w warszawie kosztuje tyle co w berlinie? ze bajgle w warszawie kosztuja tyle co w nowym jorku? ramen w warszawie wiecej niz w tokio? we wszystkich tych krajach kucharze zarabiaja wiecej (od +20-50% w japonii, do 2x tyle w niemczech), wynajem powierzchni 2x drozszy, ceny energii np w niemczech tansze tylko troche, to czemu w polsce jest
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 420
@scriptkitty: ja bylem na craftowych burgerach za 80 zl z kilkoma amerykanami w warszawie. byli zdziwieni ze placa 20$ bo slyszeli ze polska tania, podobna cene za kraftowe placa w chicago (typu 25$ przy zarobkach 3-4 razy wyzszych)
  • Odpowiedz
to dzieki wspanialym kopalniom wegla i dumnym gornikom?


@gharman: To tez, ale też ze zamiast korzystać z uprawnień do emisji co2 przez nasze super kopalnie, to sprzedawaliśmy je na wolnym rynku a teraz zdziwko
  • Odpowiedz
Pojechaliśmy na granicę trzech państw: Polski, Niemiec oraz Czech, aby sprawdzić, w którym kraju Lidl jest najtańszy. Wybraliśmy dosłownie takie same lub podobne produkty, aby mieć jak najbardziej zbliżony pogląd na sytuację. Cały koszyk to 14 produktów codziennej potrzeby.

Roboczo nazwaliśmy nasz koszyk zakupowy „zestawem na grilla”. W związku z tym, że majówka za pasem i za niedługo w polskich ogrodach będzie unosił się zapach grilla. Choć są tam również inne produkty.
Zachęcamy
Troyden - Pojechaliśmy na granicę trzech państw: Polski, Niemiec oraz Czech, aby spra...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nowy miesiąc, nowy VAT, nowe ceny... Tylko dlaczego po zniesieniu niższego Vatu na żywność poszły też w górę ceny innych produktów? Opiekacz, który kupiłem w weekend podrożał dziś o 6%, a bar w którym często kupuje obiad na wynos zaczął pobierać opłatę za sztućce jednorazowe przez co cena najtańszego zestawu obiadowego wzrosła o 3,8%
#oszukujo #zalesie #podatki #pieniadze #ceny
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@OsSikorskiego: artykuł mówi o opakowaniach jednorazowych. Za to już od dawna płaciłem w tym lokalu. Jeszcze w tamtym tygodniu sztućce jednorazowe była za darmo. Od dziś trzeba za nie płacić.
  • Odpowiedz
@haabero Gastronomia to jeden z sektorów gospodarki najmocniej "przeoranych" przez inflację.

Gdy studiowałem to kebab w Lublinie kosztował jakieś 15-18 złociszy.
  • Odpowiedz
@Promilus: Ja sobie wymyśliłem fryzurę, którą można zrobić bez problemu w domu. Różowa mnie obcina i nie byłem u fryzjera od ponad 5 lat. Coś jak na fotce, ale lepiej. Ostatnio jak byłem to płaciłem 15 zł jak teraz ceny skoczyły do 50 zł to prawidłowo zrobiłem. A jeszcze musiałem czekać w kolejkach.
kidi1 - @Promilus: Ja sobie wymyśliłem fryzurę, którą można zrobić bez problemu w dom...

źródło: ca8dd1440508cd9eec58c10938dc8720

Pobierz
  • Odpowiedz
Płacę 130 za włosy + broda, trzeci rok bez zmian. Gadka szmatka, i wyszło że jest gorzej bo prąd drogi a dużo go idzie, ale Ci którzy podnoszą ceny tracą tyle ruchu, że nie warto.
  • Odpowiedz
@Bury_Zenon: Japonia jest z tym lepsza - w wielu automatach w ogóle nie ma słodzonych napojów. A mrożoną zieloną herbatą można napić się skuteczniej niż colą... W tym przypadku pozostaje napój mistrzów - woda.( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz