Dzisiaj byłem oglądać Wat Chalong - świątynie buddyjskie w Tajlandii oraz Wielkiego Buddę w Phuket.

Generalnie nie jestem osobom ani religijną ani lubiącą tego typu rzeczy. Całość zrobiła na mnie jednak ogromne wrażenie, ze względu na jedną prostą rzecz. Bilety. A raczej ich brak - po prostu wchodzisz i wychodzisz (oczywiście trzeba zdjąć kuboty #pdk).

To sprawia, że pomimo, że jest dużo ludzi - nie ma kolejek. Wszystko jest płynne. I
travikk - Dzisiaj byłem oglądać Wat Chalong - świątynie buddyjskie w Tajlandii oraz W...

źródło: comment_aDmOvNVWWbZvXR6jlDozgBRHAblTdSl3.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czym jest "tu i teraz"? Teraźniejszniość. Jak ją pojmujecie. Chciałbym zaprosić do dyskusji i przeczytania tego wpisu mirków z #fizyka #filozofia #mechanikakwantowa #religia #nauka
Już mówię, skąd to pytanie. Wywiązał się dzisiaj dialog z moimi znajomymi. A i B. Ja (pogrubione) to ja.
Background. Ja twardo stąpający po ziemi, ich zdaniem materialny gnom, który głównie odwołuje się do nauki.
Oni praktykujący ezoterycy. Praktykują Franza Bardona.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Buddyjscy mnisi osiągają wyższe stany świadomości bez używania narkotyków.


@CREAMY_SUPERIOR: Buddyjscy mnisi nie osiągają żadnych "wyższych" stanów świadomości. Bo czegoś takiego jak "wyższe" stany świadomości nie ma. Albo jesteś świadomy (czyli odbierasz rzeczywistość taką jaką jest), albo nie jesteś (czyli odbierasz iluzję, którą generują filtry interpretacyjne w twoim umyśle).
Cała sztuczka polega na tym, że dzięki praktyce medytacji wspomniani mnisi potrafią być częściej i przez dłuższe okresy świadomi niż "zwyczajni"
  • Odpowiedz
@zDeDoBe: Tu nie chodzi o żadne pojęcia. Pojecia to już są koncepcje wytworzone przez filtry interpretacyjne w twoim umysle.
Tu chodzi o rzeczywistośc taką jaka jest, bez zadnych pojęć.
Podam ci przykład: siedzisz w domu i nagle słyszysz "hau! hau! hau!".
Kiedy postrzegasz rzeczywistość taką jaką jest, to słyszysz właśnie to - dźwiek "hau! hau! hau!". Mozesz zaobserwować, czy jest głosny, czy cichy, czy niski, czy wysoki, czy sprawia wrażenie
  • Odpowiedz
@tomosano: W skrócie.. Nie ma nieba. Niebo mamy tu i teraz na ziemi jak sobie je sami zrobimy. Jak będziemy źle czynili będziemy mieli piekło na ziemi. Zen zen.. Czyli jak każda religia mówi o wszystkim i o niczym.
Wszystko się sprowadza do tego by czynić dobre rzeczy i to w sumie spoczko
  • Odpowiedz
@jabolsy: W zenie chodzi o medytację, po prostu. Którą zresztą opisywano jako "poza dobrem i złem". Nie, nie chodzi o czynienie dobra. Ani o myślenie o rzeczach oraz wydarzeniach jako dobrych.
  • Odpowiedz
Czy są tu jacyś buddyści lub znawcy religii wschodu? Jeśli tak to czy możecie mi wytłumaczyć czy ta święta zasada buddystów zakazująca odbierania życia żywym istotą (zapomniałem jak się ona nazywa) obowiązuje tylko ludzi i zwierzęta czy też rośliny, grzyby i mikroorganizmy (np. bakterie, pierwotniaki)?
#religia #buddyzm #kiciochpyta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stooleyqa: Nazywa się ahinsa, a jej zasięg zależy od religii (tak, w dzinizmie duchowni noszą miotełki, odganiając trudne do dostrzeżenia istotki). Z drugiej strony w buddyzmie, i to już tym bardziej pierwotnym, żebraczym, mnichowi - gdy został obdarowany mięsem - nie wolno było odmówić. Zatem zakaz spożywania mięsa był uwarunkowany.
  • Odpowiedz
@Stooleyqa: Głównie chodzi o intencjonalne odbieranie życia, jako że takie powoduje mocniejsze skutki karmiczne, co jest jasne dla każdego raczej. Inaczej się czujesz i reaguje otoczenie gdy zabijesz kogos z premedytacja a inaczej jak pozbawisz kogoś życia nieumyślnie.
Co do mniejszych istot, z tego co sie orientuje mnisi mają bardziej rygorystyczne reguły od świeckich.
  • Odpowiedz
#antynatalizm #buddyzm

Nie biegniemy ku śmierci, uciekamy przed katastrofą narodzin, stawiliśmy jej czoła, ocalali próbują zapomnieć. Strach przed śmiercią jest tylko projekcją w przyszłość strachu towarzyszącego nam od pierwszych naszych chwil. Rzecz jasna, wzdragamy się przed traktowaniem narodzin jako zła: czyż nie uczono nas, że jest to najwyższe dobro, i że to, co najgorsze znajduje się u kresu, nie zaś na początku naszej drogi? A jednak zło, prawdziwe
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm #buddyzm #zen dzisiaj wracamy do buddyzmu, aforyzmem dzieli się z nami tajski mnich Ajahn Chah

Nasze narodziny i śmierć to jedno. Nie można mieć jednego bez drugiego. To trochę zabawne widzieć jak przez śmierć ludzie płaczą i są smutni, a przez narodziny są szczęśliwi i zachwyceni. To ułuda. Myślę, że jeśli naprawdę chce się płakać, lepiej robić to, kiedy ktoś się rodzi. Płakać u źródła,
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sam Budda dziecko miał jedno ale co ważne przed oświeceniem i nauczaniem buddyzmu a antynatalizm świetnie się wpisuje w nauki o Czterech Szlachetnych Prawdach nie powiesz, że nie wszystko zależy od interpretacji. Budda mógł o antynatalizmie bezpośrednio nie mówić bo to temat kwas, choć pośrednio antynatalizm u buddystów występuje (wstrzemięźliwość mnichów od kontaktów seksualnych).


@Werdandi: Wstrzęmieźliwość mnichów wynika z rozwijania niepożądania i wiedzenia życia oddanego praktyce bez obciążenia sprawami prowadzenia
  • Odpowiedz
@Ornament: Mogłeś więc przedstawić prawidłową interpretację cytatu mnicha albo napisać że jest hochsztaplerem. Zamiast tego bóldupicie nieprzerwanie o tag. Nie chce mi się już z wami dzieciaki biadolić tutaj w kółko nie na temat więc żegnam.
  • Odpowiedz
Ajahn Brahm - o radzeniu sobie z emocjami

Coś wartościowego mireczki, co dotyczy każdego z nas. Ajahn Brahm jest mnichem buddyjskim, opatem jednego z australijskich klasztorów. Z poczuciem humoru, bez kołczingowego bullszitu porusza tematy, które dotyczą po prostu naszego codziennego funkcjonowania. Nie trzeba być buddystą by wynieść wiele z tego wykładu, nie ma to nic wspólnego z żadną religią. Szczerze polecam.

#psychologia #feels #buddyzm #rozwojosobisty
dziktasmanskialbo_diabel - Ajahn Brahm - o radzeniu sobie z emocjami

Coś wartościo...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wszyscy zapewne wiedzą, że w #krakow już od dawna działa kameralny ośrodek zen, gdyby ktoś zechciał wejść na drogę koreańskiego buddyzmu zen i spróbować wspólnej medytacji. :)
#medytacja #zen #buddyzm
tomosano - Nie wszyscy zapewne wiedzą, że w #krakow już od dawna działa kameralny ośr...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

hinduizm nie były w stanie odnieść nawet niewielkich sukcesów


@Ignacy_Patzer: Z hinduizmem do końca bym się nie zgodził. Ruch Hare Krishna dość prężnie działa w naszej części globu.

Wydaje mi się, a żaden ze mnie ekspert, że tak najogólniej z zachodniego punktu widzenia hinduizm to bardziej religia, taoizm bardziej filozofia, a buddyzm to bardziej
  • Odpowiedz
@Ignacy_Patzer: Buddyzm na Zachodzie "przyjął się" i rozpopularyzował dopiero w XX wieku (najpierw w USA). Pomijąc fakt wcześniejszego europocentryzmu, to myślę, że kolosalne znaczenie miała tu... moda. Z jednej strony w Ameryce potegowała się potrzeba duchowości przy kryzysie wartości tradycyjnych, a z drugiej ikony popkultury zwróciły się w stronę new age. Poczytność zdobywa Erich Fromm (czołowa postać psychologii, neopsychoanaliza), by napisać wraz z D. T. Suzukim (mistrz buddyjski) książkę Buddyzm
  • Odpowiedz
Wszystkim którzy zaczynają medytować żeby się odstresować albo doświadczyć tego braku "ja" polecam zaczynać od medytacji transcendentalnej Ja w ten sposób zaczynałem i robiłem bardzo szybki progres na początku a aktualne jestem w 9 poziomie z The Mind Illuminated i na to polecam się przerzucić po jakimś czasie jak transcendentalna przestanie wam dawać tak szybko rezultaty i już wtedy prawdopodobne będziecie w 3/4 poziomie. Co to tego jak transcendentalna medytacja ma wyglądać
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Osiągam szóste niebo, jedenastego poziomu klasy drugiej, kołowrotu piątego, trzeciego kiwnięcia palcem najświętszego Brahmana. Energia wężowa wybija mi potylice, tak rychło sunie do góry. Czy to już oświecenie przedostateczne?
  • Odpowiedz
#buddyzm

Czy Buddyzm zaklada, ze wszystkie istoty to w rzeczywistosci jedna i ta sama swiadomosc czy jakkolwiek inaczej mozna to nazwac? Gdzies o takiej hipotezie czytalem, ale nie wiem czy to Buddyzm czy jakas inna religia.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dnasstorm: Pogląd, który mówi o jedności wszystkich umysłów bywa nazywany transpersonalizmem. Buddyzm nie uznaje istnienia ja (anatman), więc z całą pewnością nie może być ono elementem uwspólnianym. W późniejszym czasie buddyzm podkreślał istnienie tzw natury buddy, jako przynależnej wszystkiemu i w każdym czasie, a zarazem będącą kluczowym aspektem przeżycia oświecenia.
  • Odpowiedz
Człowiek nie nauczył się jeszcze, jak poznać piękno samotności. Zawsze tęskni za kimś, zawsze pragnie być z kimś – z przyjacielem, z żoną, z mężem, z dzieckiem… z kimś. Stworzył, więc społeczności, kluby, partie, ideologie, kościoły. U podstaw tego tkwi potrzeba, by jakoś zapomnieć o własnej samotności. Będąc powiązanym z tak wieloma tłumami próbujesz zapomnieć o czymś, co pojawia się natychmiast po zapadnięciu ciemności – o tym, że urodziłeś się samotny, że
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwester-stallone: Totalnie nie zrozumiałeś sensu tego tekstu. Tu niechodziło o to, że trzeba być samotnym i uciekać od innych ludzi, tylko chodziło o to aby uświadomić sobie, że relacje międzyludzkie i cała nasza kultura próbują zaspokoić to wieczne poczucie samotności, pustki które w sobie nosimy i przykrywamy błahymi sprawami, aby tylko tego nie przeżywać, z lęku przed cierpieniem. Jeśli zaakceptujesz swoją samotność, nie tą powierzchowną a egzystencjalną wtedy każdy kontakt
  • Odpowiedz
Buddyzm to zwykła filozofia xD.
Buddyzm to wynaturzenie uczuć i emocji człowieka, odczłowieczenie go.
Zabicie wszystkiego co piękne i na czym mu zależy. Ma niczego nie odczuwać, za niczym nie tęsknić, niczego nie pragnąć. Wtedy będzie szczęśliwy i niewzruszony jak kamień. Tylko nie wiem po co żyć wtedy.

Kocham przeżywać swoje życie, zamiast pozostawać na nie niewzruszonym.
"Tylko emocje mówią prawdę."
#buddyzm #przemyslenia #filozofia #filozofiaxd
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwester-stallone: Buddyzm to chłoniecie wszystkiego wkoło Ciebie wszystkimi zmysłami bez oceniania i wartościowania. Jakbyś obserwował przelatujące obłoki, jednocześnie słyszał pisk myszy na łące i skradanie się kota i krzyk ptaka i szubki puls przestraszonego psa i bicie Twojego serca i własne myśli i szelest liści. Filozofia filozofią. Praktyka sprawia, że przepełnia Cię życie. Całe życie, które jest w Tobie i wokół Ciebie.
#buddyzm #przemyslenia #filozofia
  • Odpowiedz
@sylwester-stallone:

Dwójki są osobami, które widzą świat przez pryzmat spraw międzyludzkich i określają się poprzez służenie innym. Mogą być bezinteresowne, kochające i obdarowujące, lub też mogą być zależne, ambicjonalne i wrogie. W Enneagramie Dwójki, Trójki i Czwórki tworzą emocjonalne trio, które doświadcza na sobie rodzaj dezorientacji na temat własnego Ja, nie będąc pewnym kim są i jakie mają role do spełnienia. Inne typy też mogą w pewien sposób myśleć, ale
  • Odpowiedz
  • 6
Wszystko jest kwestia własnego kryterium. Marnowanie życia jest skrajnie subiektywne więc nie istnieje
  • Odpowiedz
@EpicSilence: Czyli głupieję z każdym rokiem, odpowiedzi są w moim niegdyś ulubionym a dzisiaj zapomnianym filmie. W-----a mnie że muszę się dostosować, ale widać warto pamiętać o swoich racjach kiedy miało się jeszcze siłę. To jedyny sposób na szczęście w tym świecie.
Btw książka też super.
  • Odpowiedz