@jazmojegopokoju: Medytacja powoduje fizyczne zmiany w mózgu, jest to zbadane i udokumentowane, chyba w tamtym roku ukazała się bardzo dobra książka na ten temat pt. "Trwała przemiana".
Tak że nie ma w tym raczej nic dziwnego, że może pomóc przy depresji. Aczkolwiek uważam, że leki - jeżeli jest to faktycznie depresja - i tak są potrzebne i bez nich raczej trudno coś poradzić. (Z tą witaminą D3 też może być
  • Odpowiedz
Mirki,
w imieniu Krakowskiego Ośrodka Zen z przyjemnością zapraszam na spotkanie z Mistrzem Zen Dae Bongiem, które odbędzie się w czwartek 14 marca 2019 r. o godzinie 18.00 w Krakowskim Forum Kultury przy ul. Mikołajskiej 2. Wstęp wolny.

Mistrz Zen Dae Bong ze Szkołą Zen Kwan Um związany jest od 1977 roku, kiedy to w Stanach Zjednoczonych spotkał się z praktyką zen i został uczniem Dae Soen Sa Nima Seung Sahna. Od
raj - Mirki,
w imieniu Krakowskiego Ośrodka Zen z przyjemnością zapraszam na spotkan...

źródło: comment_WYd30mppIRPi44VRPVYWuOOoAln8JpNp.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
Nie wiem czy ktoś czuje się tak samo, ale czasem mam ogromne wątpliwości odnośnie tego wszystkiego, mam ochotę to rzucić choć czuję że z tego nie ma powrotu. Czuję się jak na bezludnej wyspie, wyobcowany wśród ludzi, zawieszony pomiędzy dwoma światami (a może i oba są iluzją). Mam najlepszego przyjaciela z którym ostatnio w ogóle nie rozmawiam i nawet nie mam ochoty, zaczęliśmy nadawać na innych falach. Popadł razem z dziewczyną w
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uh, wydaje mi się, że póki czerpiesz rady z buddyzmu to nie pozbędziesz się tego uczucia. Nie znam się na tym za bardzo, ale z tego co kojarzę to oni całe życie poświęcają na wyzbyciu się "ludzkości" i osiągnięciu jak największej pustki xD


@Nyapi: Masz rację, nie znasz się. :) Wyzbyciu się ludzkości? Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, aby zacząć żyć pełnią życia na 100%. Można jedynie próbować wyzbyć się
  • Odpowiedz
@MatthewDuchovny: Zależy, co przez to rzeczowe podsumowanie rozumiesz*...
Jeśli jednak szukasz różnic, poszczególnych stanowisk klasycznych szkół, to ang wiki rzeczywiście jest sprawne i zdecydowanie pod ręką. Nieco bardziej skomplikowanie rzecz wygląda, jeśli mowa o ujęciach najnowszych, ale to szczegół.
* - jak dla mnie te najlepsze mają ponad tysiąc lat! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@niemamleka: Pierwsza oświecona sztuczna inteligencja na świecie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jak zauważa artykuł nazwa nie jest przypadkowa gdyż jap. Kannon = chiń. Guanyin = tyb. Czenrezig = sanskr. Avalokiteśwara.Bodhisattva Nieograniczonego Współczucia Avalokiteśvara w Chinach stał się bóstwem żęskim skąd trafił do Japonii.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Poszukuję #ksiazki "Pustka jest radością" A. Przybysławskiego. Internet mówi, że nigdzie nie ma, znalazłem tylko ebook. Czy ktoś może gdzieś się natknął zetknął?
#buddyzm #medytacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mazik26: tak. mialem to i w medytacji i bez medytacji, ale robiąc coś co mnie pochłaniało (głównie modelowanie). moje cialo jakby się unosiło nad wszystko, i dodatkowo miałem wrażenie, jakby się zgieło w pół (jakbym był złożony jak scyzoryk). Moglem to utrzymac dosc dlugo. bardzo przyjemne.
  • Odpowiedz
Swego czasu przechodziłem cięzki okres depresji spowodowany kompleksami i natrętnymi myślami że się do niczego nie nadaje itd. zacząłem z tym walczyć. Moja metoda opierała się na tym że pozwoliłem tym myślom płynąć w mojej głowie ale za nimi nie podążałem tylko obserwowałem i czekałem aż przeminął. Dało to bardzo dobre rezultaty i kompleksy minęły a ja zrobiłem porządek w swojej głowie. Teraz pytanie czy jest to związane z tym co stosuje
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MamutStyle: medytacja jest stanowczo odradzana ludziom z zaburzeniami psychicznymi w szczegolnosci schizofrenikom. No i trzeba dodać że sa rozne rodzaje medytacji. Medytacja mindfulness jest raczej nieszkodliwa bo w zasadzie wielu ludzi wykonuje ja na codzień nie zdajac sobie z tego sprawy. Ciekawi mnie jak było w przypadku tego twojego znajomego. Obstawiam ze bawił sie w medytacje z czakrami, z energia kundalini itp. Tam to bez nauczyciela to jest troche loteria.
  • Odpowiedz
Po co medytować?
Stan flow.
Jest to san, w którym koncentracja nie sprawia nam żadnej trudności. W czasie takiego stanu człowiek jest tak pochłonięty jakąś czynnością, że nic poza tym nie istnieje. Traci się wtedy poczucie własnego „ja". Wewnętrzny monolog przestaje istnieć.
Niestety jednak nasze mózgi domyślnie znajdują się w kompletnie przeciwnym stanie. Badania przeprowadzone za pomocą rezonansu magnetycznego wykazały, że podczas braku skupienia na konkretnej czynności nasz mózg przechodzi w "domyślny tryb". Gdy nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach