Skoro budda mowil ze p-----c jest zla chyba ze zle przeczytalem to co powinienem zrobic w takich 2 sytuacjach
1.Sasiad ukradl mi rower z wspolnej piwnicy i mialem swiadka ktory to widzial ale policji nic nie chcial powiedziec bo sie bal tego sasiada.Rozmowa z siasiadlem nic nie dala wiec go skopalem i zlodziej oddal rower.
2.A druga teoretyczna bo nie mialem takiej sytuacji.Ktos do mnie podbiega i zaczyna mnie bic to powinienem
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ladniecuchne: imho fajne w buddyzmie jest to, że nie ma tam ślepych nakazów, typu "p-----c jest zła i kropka", tylko wszystko jest wyjaśnione, i jeśli to rozumiesz, to nie masz wątpliwości i nie potrzebujesz nakazów mówiących ci co jest złe, a co dobre. Co więcej, każda sytuacja powinna być raczej interpretowana indywidualnie, a większe znaczenie niż czyn, ma intencja.

Co do twoich przykładów, to krzywdzenie kogoś z powodu roweru, pokazuje
  • Odpowiedz
@ladniecuchne: Budda nie próbował przewidzieć co masz zrobić ze swoim sąsiadem-złodzejem rowerów. Powiedział natomiast czym jego zdaniem jest życie i jakie są zależności między działaniami a cierpieniem. To jak postąpisz to Twoja sprawa, ale każdy czyn pociągnie konsekwencje. Wg Buddy Twoje podejście poprowadzi Cię do cierpienia. Jeśli chcesz tego uniknąć powinieneś żyć tak, aby nie przywiązywać się (również do narzędzi pracy).

To jak to wprowadzić w życie, to zupełnie inna
  • Odpowiedz
@ladniecuchne: Stalinizm, czyli kreatywna synteza powyższych. Z buddyzmu bierze przekonanie, że głód i niedostatek jest zaledwie ułudą, ze stoicyzmu niewzruszalność na ludzkie nieszczęścia, a z satanizmu niechęć do instytucji kościoła. Polcem
  • Odpowiedz
Pytanie do wierzących. Co czujecie kiedy ktoś obraża ważną osobę/stworzenie/boga/kogokolwiek w waszej religii?

Pytam żeby lepiej zrozumieć wasz punkt widzenia, bo wczoraj w pracy rozmawiałem z kolegą muzułmaninem, który jest mega sympatyczny, pomocny, no fajnie się z nim pracuje i rozmawia. Zeszliśmy na temat wiary i powiedział, że w Pakistanie u niego jest i prawo religijne i państwowe jeśli dobrze zrozumiałem, pozwalające na zabicie osoby, która obraża np. Mahometa, Jezusa, Maryję z
G.....8 - Pytanie do wierzących. Co czujecie kiedy ktoś obraża ważną osobę/stworzenie...

źródło: comment_1596288918jCrfb3eHNI3zQzNoKRn1dt.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GlajDem8
Dla mnie jest to mega paradoks, że wszechmogąca istota miałaby czuć złość, zazdrość itp. z powodu poczynań ograniczonego robaka jakim jest człowiek, którego w dodatku sama stworzyła i "zaprogramowała".
Tak to właśnie jest przedstawiane w "świętych" księgach i niektórzy ludzie wierzą, że Boga można obrazić i rozzłościć. Jeszcze zrzuci znowu na nas jakiś kataklizm, albo zarazę... Ale wiadomo, że to tylko z troski i miłości.
  • Odpowiedz
Jeżeli nie czujesz w takich sytuacjach potrzeby do reakcji, obrony - jak wspomniałeś Nawet jakby ktoś zwyzywał moją matkę to może tych osób po prostu nie kochasz lub w małym stopniu.

@AdrianV91: Nie. Miłość do matki nie oznacza pragnienia śmierci kogoś, kto ją obraża. Rzekłbym, że to zwykle wypaczenie, żałosna próba usprawiedliwienia zdecydowanie zaawansowanych problemów emocjonalnych. Przeświadczenie, że miłość do bliskich koreluje z nienawiścią do kogoś, kto ją podważa, osobiście
  • Odpowiedz
Karaniya Metta Sutta czyli sutta o miłującej dobroci, jedna z piękniejszych sutt buddyjskich. Postuję tłumaczenie angielskie, po polsku tutaj.

This is what should be done
By one who is skilled in goodness,
And who knows the path of peace:
Let them be able and
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W najnowszych "Imponderabiliach" pojawił się Trzeci Stoik RP, czyli Marcin Fabjański


Całości jeszcze nie przesłuchałem, ale sporo tam ciekawych tematów. Już na początku panowie sugerują sobie wpisać w youtube "nietzsche agony" (TIL). Jest też sporo innych ciekawostek, np. Fabjański opowiada trochę o dziennikarstwie na przełomie tysiącleci (dostał Grand Press w 2000).

Ale głównie jest o filozofii i duchowości. Fabjańskiego nazwałem stoikiem troszkę z przymrużeniem oka, bo choć napisał "Stoicyzm uliczny", to za całokształt sytuuje
eoneon - W najnowszych "Imponderabiliach" pojawił się Trzeci Stoik RP, czyli Marcin F...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie do osób bardziej doświadczonych w #medytacja i/lub znających tradycjne podejście #buddyzm.
Sprawa jest związana z moimi problemami, a mianowicie z zaburzeniami psychicznymi. Ponad tydzień temu postanowiłem dodać do swojej walki z depresją i fobią społeczną medytacje. Niestety wczoraj miałem mocny zjazd psychiczny czego efektem jest całkowite wyczerpanie psychiczne i fizyczne. Zupełny brak motywacji do robienia czegokolwiek. O możliwości skupienia na czymkolwiek nawet nie wspomnę... Już
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mike_Ainsel: medytacja nie jest niestety czymś co wyleczy depresję. Takie sytuacje się zdarzają, ale w pewnych stanach nawet jest niewskazane by medytować. Nie wierzę w "cofanie się na początek". Nie ma nic złego w tym, że nie możesz być regularny. Fajnie, że chcesz wracać do praktyki
  • Odpowiedz
  • 5
@TurboDynamo @matabora @Dreampilot @besserwisser @biliard @KarmaDorje @KrolWlosowzNosa @JebawczanRysionu
Przede wszystkim dziękuję za odpowiedzi i przepraszam, że odpisze wszystko na raz.
Pisząc pierwszego posta byłem w złym stanie i trochę spanikowałem. Na szczęście mój stan nie był tak zły i wczoraj na wieczornym spacerze bylem wstanie trochę medytować.
Co do obaw medycznych, to obecnie biorę leki. Do medatacji zachęcała mnie moja psychoterapeutka. A sama medytacja nie jest wskazana
  • Odpowiedz
Nowy [ podcast]( https://podcast.mindandlife.org/richie-davidson/?fbclid=IwAR3Yl9t8WJkD5447C5LhWYMiyHhUyW8L4kFfzz_IUS1J4xyNzH2UCQc8xm8) z neuronaukowcem, psychologiem Dr. Richardem Davidson'em pionierem 'contemplative science'.

Poruszane tematy:
his early interest in the mind and experiences with meditation;
the beginnings of meditation research, and a challenge from the Dalai Lama;
what we know (and don’t know) about how meditation changes the brain;
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nasze możliwości praktykowania prostych i skutecznych nauk prowadzących do wyzwolenia zależą od zrozumienia czterech prawd które rządzą naszą egzystencją:

CENNYM LUDZKIM CIELE
NIETRWAŁOŚCI
KARMIE
CIERPIENIU
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Phyrexia ponieważ zlecenie komuś zrobienia sobie kawy pierwszego dnia to troszkę mało profesjonalne posunięcie. Nie ma w tym nic złego, ale pierwszego dnia, to się robi szkolenia BHP, oprowadza po firmie, zapoznaje ze stanowiskiem, ludźmi w robocie, pokazuje co i jak, szczególnie stażystę, która pewnie w życiu jeszcze nie pracowała.
Zamiast "zrób nam kawy" wystarczyło pokazać jej kuchnię i "pacz pani stażystka, tu jest ekspres, umiesz w ekspres? Nie? Tu się
  • Odpowiedz
„Kilka lat temu na ulicach doszło do zamieszek po tym, jak strażnik w więzieniu Guantanamo został oskarżony o spuszczenie świętej księgi w sedesie. Następnego dnia zadzwonił do mnie lokalny dziennikarz, który powiedział, że pisze artykuł poświęcony tej zniewadze. Na potrzeby swojej twórczości dzwonił do przedstawicieli wszystkich głównych religii w Australii, by zadać kilka pytań, które zamierzał również zadać mi.
– Ajahnie Brahm, co byś zrobił, gdyby ktoś spuścił świętą księgę buddystów w twojej
spere - „Kilka lat temu na ulicach doszło do zamieszek po tym, jak strażnik w więzien...

źródło: comment_1595397700DQkssU9S7QHOozZuO58hTL.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Wywiad z Buddą" przeprowadzony dzięki AI. Koleś dostarczył AI wyłącznie artykuł z Wiki, podejrzewam że AI korzysta też z Internetu by pozyskać więcej treści. Wyszedł z tego trochę pop buddyzm, ale całkiem spójny i na pewno nie całkowicie bezwartościowy. Ale wyobraźcie sobie wsadzenie całego kanonu Pali w algorytm AI i stworzenie z tego cyberbuddę. Może to będzie ten słynny Maitreya ( ͡º ͜ʖ͡º)?

#buddyzm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KarmaDorje: No, na szczęście mamy. Wiem coś o tym, temat jest mi bliski. Żeby nie powiedzieć, iż spędziłem nad nim kilka ładnych lat. Jestem zawodowym fenomenologiem. Kojarzysz tę dziedzinę?
  • Odpowiedz
@Dreampilot: Dzięki za wywód, bardzo ciekawe. Rzeczywiście, sprawa jest dość skomplikowana. W ogóle nie brałem wcześniej pod uwagę, że wewnątrz kanonu mogą być przecież rzeczy nowsze i "nadpisujące" starsze. Chciałbym wiedzieć jak Analayo się odnosi do tych zarzutów, ale niestety nie wiem, ale jak przeczytam tego książkę o Sathipathanie i poruszy tam wątek to się przypomnę:)
  • Odpowiedz
@KurtCocaine: W pewnym momencie "oświeca" cię fakt, że błędnie identyfikowałeś się ze sztucznym bytem stworzonym przez umysł zwanym "ja". Przestajesz identyfikować się z jakimikolwiek tożsamościami, wiesz, że jesteś istnieniem samym w sobie, nigdy nie narodzonym, nigdy nie umierającym. Wszystkim i niczym równocześnie.
  • Odpowiedz