@Ginden: Widziałem to wczoraj na FB i sam chciałem dodać, ale zapomniałem :P

@ihwar: Nie. Ginden mnie pewnie zawołał, bo buddyzm, to buddyzm (raj jako Zenek też tummo nie praktykuje). Tak mnie właśnie gdy sobie wybierałem szkołę ciągnęło do Tybetu, bo Wy tam macie te różne bardziej magiczne praktyki z joginami topiącymi śnieg podczas tummo i dziurami w czaszkach pojawiającymi się jako znak udanego poła, ale wybrałem coś
  • Odpowiedz
@raj:

W Birmie się leją z muzułmanami. Na Lance planują zburzyć muzułmanom meczet. Ech. Ale jak to są kraje, gdzie masz niby po ponad 90% buddystów to się dziwisz? Większość z nich będzie tak samo buddyjska, jak większość polskich katolików katolicka.
  • Odpowiedz
@MaciejLU: Nie. Natomiast uważam, że zdrowa karma tworzy warunki do powstawania korzystnych rezultatów. Jednak rezultat karmy może nigdy się nie pojawić jeżeli nigdy nie wystąpią do tego odpowiednie okoliczności, lub jeżeli karma powodująca odwrotne skutki była silniejsza.

Nie jest to jedyna buddyjska interpretacja karmy, ale jednak wszystkie te buddyjskie dość wyraźnie różnią się od tego co potocznie rozumie się jako karma.
  • Odpowiedz