Dziś nie koan, a historyjka

Wielki japoński generał zwany Nobunagą postanowił zaatakować przeciwnika, rozumiejąc, że ten miał przewagę liczebną 10 do 1. Nobunaga wiedział, że może wygrać, ale jego żołnierze mieli wątpliwości.

Pewnego razu wraz z armią zatrzymał się przed kapliczką shinto i powiedział swym ludziom: "Odwiedzę kapliczkę i rzucę monetą. Jeśli wypadnie awers, zwyciężymy. Jeśli rewers - przegramy. Powierzam nasz los przeznaczeniu"

Nobunaga
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nocny koan na dziś

Zuigan mówił do siebie każdego dnia: "Mistrzu."

I odpowiadał: "Tak, Panie."

Dodawał:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nocny koan na dziś

"Seijo, chińska dziewczyna" - zauważył Gosu.

- "miała dwie dusze, jedną w domu wiecznie chorą, a drugą w mieście - duszę mężatki z dwójką dzieci.

Która
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nocny koan na dziś

Filozof spytał Buddę: "Bez słów i bez milczenia, jak wyrazisz prawdę?"

Budda milczał, zmienił tylko pozycję, żeby usiąść wygodniej.

Filozof
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skupiasz się bowiem na tym co jest w Tobie. Pytam się jednak czy ta postawa gwarantuje, że zrozumiem też coś ponad sobą?


@chilling: Jak chyba dobrze wiesz, na tym swiecie gwarantowana jest tylko jedna rzecz - że umrzesz :).

Praktyka buddyjska oczywiście niczego ci nie zagwarantuje. Jeżeli jednak bedziesz wytrwale i rzetelnie praktykować to zaczniesz dostrzegać naturę rzeczy, a jak zaczniesz to dostrzegać, to zaczniesz dostrzegać i ten fakt, że Twoje powyższe
  • Odpowiedz
  • 3
Ma ktoś może do polecenia artykuł który opisze mi fundamenty filozofii buddyzmu?

Książka tez może być, ale w tej chwili zależy mi na tresciwym artykule.

#buddyzm #ksiazki #filozofia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Brydzo: co do edycji zen to polecam książki z wydawnictwa "Miska ryżu" szczególnie tę o Yun- Men'ie albo w przystępnej literackiej formie "Mały palec Buddy" Pielewina lub mniej przystępnej ale rewelacyjnej "Filozofia Zen" Kozyry. w edycji tybetańskiej jest mnóstwo ,moim zdaniem, mało merytorycznych książek róznych rinpoczów i ich zachodnich neofitów ale generalnie zajmuje się tym wydawnictwo "A". brakuje generalnie w języku polskim poważnych opracowań na temat tej edycji buddyzmu jeżeli
  • Odpowiedz
Pewien mnich spytał raz swego mistrza:


- Skoro nie jest ważne, dokąd idziemy, czymże jest Droga?


Mistrza natychmiast odparł:


-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Evidence: Nieprawda. Akurat w ostatnią niedzielę Bon Shim SSN sporo mówiła o strachu na mowie Dharmy po odosobnieniu w krakowskim ośrodku zen.

Każdy się boi. Nawet oświecony człowiek sie boi. Tylko on po prostu żyje normalnie z tym strachem. Strach go nie paraliżuje i nie przeszkadza mu zachowywać czystego umysłu. Co nie znaczy że go nie ma.

Gdyby ktos nie odczuwał strachu, byłby chory psychicznie, a nie oświecony...
  • Odpowiedz