Gość: Może i kłamstwo, ale pozwala jakoś zachować spokój ducha bo inaczej człowiek by zwariował. Zawsze znajdzie się ktoś bogatszy, szczęśliwszy, ładniejszy itd. Najlepiej patrzeć na siebie, radzić sobie na miarę swoich możliwości, a inni ludzie mogą być co najwyżej inspiracją i czuć do nich zdrową zazdrość na zasadzie motywacji. Trzeba znaleźć złoty środek
---

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie wiem ile masz lat ale z wiekiem człowiek serio ma w------e coraz bardziej nawszystko. Jasne, że czasem zwrócę uwagę: ohh ale ładna babka; al ktoś dostał spoko oferte pracy a ktoś inny kupił fajne auto ale po 5 minutach o tym zapominam i zajmuje się sobą i swoją rodziną.
  • Odpowiedz
@Lardor: Ego wywalone w kosmos, a jednocześnie ton głosu wskazuje na to, że jest bardzo zraniony, omal się tam nie popłakał chłopaczek. Ciekawe co mu tamten powiedział, że się chłopaczyn tak wydzierał.
  • Odpowiedz
Z jednej strony chciałbym być bogaty (a kto by nie chciał?) a z drugiej gdybym wszedł w posiadanie choćby nieco większej sumy pieniędzy to totalnie nie wiedziałbym co z nią zrobić. Myślenie o tym przysporzyłoby mi więcej kłopotu stresu i nerwów... Taki to obraz nerwicy gdzie doszukujesz się złych stron w każdej sytuacji i martwisz się na zapas 24/7.
Mój szwagier to kasiasty gościu, ma własną firmę, za chwilę leci do Portugalii
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Okospok0 wiesz ja nie jestem dobra w pomaganiu - mogę tylko wysłuchać i zupełnie się nie znam na chorobach ale kibicuje każdemu jak tylko mogę i chciałabym żeby każdy miał takie same szanse
  • Odpowiedz