Mirki pytanko, lecze bezsenność, na początku brałem zolpidem lek cudo, ale jak wiadomo nie można go brać długo :D Teraz lece na Valdoxanie, dodatkowo lekarz dodał mi Asertin 25mg, o ile po 3 tygodniach łykania asertinu było spoko, w końcu zasypiałem po 30 min a nie 2-4h, to teraz po 2 miesiącu brania tego leku, spieprzyła mi się jakość snu, często się wybudzam w nocy no i powraca problem zasypiania, 2 noce
@nowywinternetach: Własnie kurka nie wiem, w przyszłym tygodniu będę u niego to zobaczymy co mi doradzi, najgorszy to ten efekt było ok, a teraz znowu się robi gorzej.

@Camarde: a jak z libido u ciebie? bo zawsze mnie to zastanawiało bo sporo osób się skarży na spadek
Z serii: oblicza bezsenności
Numer 119

Budzi cię budzik po około dwugodzinnej drzemce (bo ciężko to nazwać zdrowym snem)

Z niewyspania czujesz się jak gówno, chce ci się wymiotować i kręci się w głowie

Nie ma szans na pójście do pracy w takim stanie

Dzwonisz do szefa żeby zgłosić że jesteś chory i nie przyjdziesz

Wyrzut adrenaliny spowodowany rozmową całkowicie cię rozbudza

Teraz już mógłbyś iść do pracy, ale już za późno
@Marbarella: Gonitwa myśli. Skąd ja to znam.
Ja radziłem sobie z tym próbując zająć czymś mózg.
Wyobrażałem sobie z pierwszej osoby i w jak najdrobniejszych szczegółach, że leże na plaży i potem cały krajobraz.
Pomagało, a jak nie, to zakładałem słuchawki i zasytpiałem słuchając muzyki.
Już myślałem, że udało mi się jako tako uregulować moją bezsenność i umiem z tym żyć. Niestety to było złudzenie i problem wraca jak bumerang. Uparcie i nieubłaganie.

Codziennie kładzenie się do łóżka to trauma. Umysł zajęty strachem i myśleniem o kolejnych problemach ze snem. Mimo tego po lekach udawało mi się jako tako zasypiać i bywało, że w weekendy spałem nawet po 7 - 9 godzin a w tygodniu trochę krócej