Cześć,

Przeglądam sobie ofery pracy bo mysle nad emigracją.  

Znalazłem ogłoszenie do pracy w Wiedniu i widzę, że taki fragment w ogłoszeniu. 

"
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś z was orientuje się jak wygląda sytuacja covidowa w przypadku podróżowania z Polski do Francji (zaraz przy granicy ze Szwajcarią), jadąc przez Czechy i Austrię? Oczywiście czytałem co nieco ale może ktoś ma informacje z "pierwszej ręki".
Pytania ogólne, ale można je potraktować jakbym pytał o sytuację w każdym kraju.

1) Czy faktycznie są jakieś kontrole na granicach?

2) Co jeżeli zostanę zatrzymany i nie będę miał testu? Będę musiał iść na kwarantannę?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pepepanpatryk: tydzień temu wrociłam z Francji. Bylam ze znajomymi przez tydzień na południu kraju. Transfer byl przez Czechy, Austrię i Włochy.
Austriaccy zas zatrzymali na granicy jak jechalismy, ale jak powiedzielismy jaki cel podróży, bez niczego puścili.
Zarówno tam jak i powrót mielismy przerwe na spanie w Austrii na parkingu. Bez problemu.
Przy wjeździe do Francji, sprawdzali nam czy mamy testy PCR. Ale bardzo pobieżnie.
  • Odpowiedz
Servus!
Ktoś z #austria grał na giełdzie lub sprzedawał bitcoiny? Jak to rozliczyć podatkowo? Podałem Steuernummer w #bitpanda. Mieszkam i pracuje w AT przez cały rok więc tylko tu się rozliczam. Czy zyski z kryptowalut i akcji automatycznie są zgłaszane do finanzamt? Słyszałem, że od bitcoinów po 12 miesiącach od zakupu nie płaci się podatku.
Chodzi mi oczywiście w pełni legitne rozwiązanie :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yale a to nie będzie się kwalifikować jako drobny przychód? Z tego co kojarzę to do 10k możesz sobie dorabiać bez rozliczeń.
ALE.
Nie jestem w żadnym sposób w temacie, co prawda powoli przymierzam się do kupna kryptowalut, no i w sumie to mi teraz dałeś do myślenia( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ja bym też radził iść do doradcy, albo po prostu zadzwonić do Finanzamtu i się zapytać.
  • Odpowiedz
@wwr18 gdzieś, kiedyś czytałem o tym artykuł. W PRL-u jako że państwo zawsze miało za mało "dewiz" organizowane były łowy dla zagranicznych turystów. Taki zagraniczny jeleń( ͡~ ͜ʖ ͡°) płacił dobra kasę za polowanie, które, "niewiele" nasze państwo kosztowało- no i tak się pozyskiwało dolary.
Pewnie stąd to trofeum.
  • Odpowiedz
@cebulowy_wojownik sensownego auta w Austrii są auta droższe niż w Polsce.
No i sprzedawcy, obojętnie cze prywatna osoba czy handlarz, lecą w przysłowiowe kulki.
Auto trzeba sprawdzać jak w Polsce, możesz trafić na wszystko- dosłownie. Przykładowo, gdy oglądałem auto, od osoby prywatnej, "Hansa" potrafiły się nie zgadzać dane w dowodzie rejestracyjnym. Jego odpowiedź na moje pytania było: przecież tego nikt nie sprawdza.

Jeżeli jednak, jakimś cudem coś znajdziesz- pytaj czy jest
  • Odpowiedz