Servus!
Ktoś z #austria grał na giełdzie lub sprzedawał bitcoiny? Jak to rozliczyć podatkowo? Podałem Steuernummer w #bitpanda. Mieszkam i pracuje w AT przez cały rok więc tylko tu się rozliczam. Czy zyski z kryptowalut i akcji automatycznie są zgłaszane do finanzamt? Słyszałem, że od bitcoinów po 12 miesiącach od zakupu nie płaci się podatku.
Chodzi mi oczywiście w pełni legitne rozwiązanie :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yale a to nie będzie się kwalifikować jako drobny przychód? Z tego co kojarzę to do 10k możesz sobie dorabiać bez rozliczeń.
ALE.
Nie jestem w żadnym sposób w temacie, co prawda powoli przymierzam się do kupna kryptowalut, no i w sumie to mi teraz dałeś do myślenia( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ja bym też radził iść do doradcy, albo po prostu zadzwonić do Finanzamtu i się zapytać.
  • Odpowiedz

@wwr18 gdzieś, kiedyś czytałem o tym artykuł. W PRL-u jako że państwo zawsze miało za mało "dewiz" organizowane były łowy dla zagranicznych turystów. Taki zagraniczny jeleń( ͡~ ͜ʖ ͡°) płacił dobra kasę za polowanie, które, "niewiele" nasze państwo kosztowało- no i tak się pozyskiwało dolary.
Pewnie stąd to trofeum.
  • Odpowiedz
@cebulowy_wojownik sensownego auta w Austrii są auta droższe niż w Polsce.
No i sprzedawcy, obojętnie cze prywatna osoba czy handlarz, lecą w przysłowiowe kulki.
Auto trzeba sprawdzać jak w Polsce, możesz trafić na wszystko- dosłownie. Przykładowo, gdy oglądałem auto, od osoby prywatnej, "Hansa" potrafiły się nie zgadzać dane w dowodzie rejestracyjnym. Jego odpowiedź na moje pytania było: przecież tego nikt nie sprawdza.

Jeżeli jednak, jakimś cudem coś znajdziesz- pytaj czy jest
  • Odpowiedz
#podroze #austria

Wiedeń poza utartym szlakiem, czyli o wizycie w największym bloku mieszkalnym Europy

Wracam do regularnego postowania pod tagiem #zapiskieuropejskie po miesięcznych zmaganiach z grypą. W życiu bym nie pomyślał, że to cholerstwo może ciągnąć się tak długo. Ale przejdźmy do rzeczy, bo chciałbym opowiedzieć Wam o całkiem alternatywnym zabytku znajdującym się w dobrze znanym Wiedniu.

Spacerując
sull1v4n - #podroze #austria

Wiedeń poza utartym szlakiem, czyli o wizycie w najwi...

źródło: comment_1619531635aGhSd08v6dPemc1NZUp265.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Byliście w takiej sytuacji, że jedno z Was bardzo chciało emigracji, a drugie się jej bało i przez to jej nie chciało?

Mamy taką właśnie sytuację z żoną. W dużym skrócie i bez wchodzenia w szczegóły, to ja nie uważam tego kraju za taki, w którym chciałbym mieszkać, z wielu powodów. I z tego względu chciałbym emigrować. Moja żona natomiast, mimo że ogólnie w większości podziela moje zdanie, to jednak
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: No jak nie znajdzie pracy i nie da sobie rady to wrócicie do Polski i proste, przynajmniej się przekonacie czy się do tego nadajecie. Wrócić zawsze można, to lepsze niż plucie sobie w brodę do końca życia z powodu siedzenia w zacofanej Polszy gdzie zarobki są śmieszniejsze od śmiechu
  • Odpowiedz

Austriacy to mistrze trollingu. xD
Stoję sobie niedaleko granicy AT/IT i w radiu, które na spokojnie złapią Włosi pada pytanie od prowadzącego: Jaki jest twój ulubiony makaron, i jakich innych dodatków do nich dodajesz xD i ludzie dzwonią i mówią co tam dorzucają do np. carbonary itp. a słuchający tego Włosi pewnie nienadąrzaja z gotowaniem pasty na uspokojenie i padają na zawał, bo ktoś do carbonary ośmielił się dodać cebuli xDDD #
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach