@Prychol: nie, nudne się robią wypociny wykopowych filozofów, gdzie co chwila ktorys dostaje "olśnienia" i myśli, że odkrył prawdę objawioną. Ty se wierzysz w jakąś metodę naukową, zakładasz spójność praw fizyki, że np. wszechświat nie istnieje od 5 sekund. Ktoś inny se wierzy w jakiegoś Panaboga, czy innego Jezusa. Ktoś inny stwierdza, że istnieje tylko on sam, a wszystko inne to jakaś fikcja. Szanuję, że masz taki pogląd na rzeczywistość
  • Odpowiedz
Ateista twierdzi, że wie, że Boga nie ma bo nie ma żadnych dowodów na jego istnienie, i używa sformułowań typu "Nie da się udowodnić nie istnienia czegoś".

Używa często pojęć, że jak nie ma na coś dowodów to tego nie ma (przykład z Bogiem)

Wierzący w Boga ma o tyle łatwiej, że on nie potrzebuje dowodów no bo wierzy itd... więc dla takiej osoby nawet jak nie ma na coś dowodów to on
w.....m - Ateista twierdzi, że wie, że Boga nie ma bo nie ma żadnych dowodów na jego ...

źródło: comment_1673470420N1NMXCufs6VxqGMf3WlM6Q.jpg

Pobierz
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wakxam:

No według Ciebie Boga nie ma, więc taka osoba może mi udowodnić to, że Bóg nie znajduje się poza kosmosem


Ja nawet nie jestem ateistą, chłopie, ale ty jako wierzący jesteś tak na bakier z logiką, że aż kłuje w oczy. Żaden ateista nie musi udowadniać nieistnienia ani tego Boga, ani 5 tysięcy innych bogów, w których także nie wierzy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To nie znasz Karola i jego działalności. Soporo udzielał się na długo przed założeniem kanału. Jest masa z nim debat.


@robert5502: Znam jego działalność, widziałem debaty i szanuje. Ale od "powrotu" prawie nic nie zrobił (poza założeniem patronite ofc xd ).

I nie jest ateistą


@robert5502: Oczywiście, że jest.
  • Odpowiedz
LubieżnyWybranek: Nie słuchaj komentarzy straszących poważną diagnozą typu „to schizofrenia”. Ludzie nie maja wykształcenia a się wypowiadają i tylko nakręcają lęk innych.
Na pierwszy rzut oka wyglada to na typowe myśli lękowe w nerwicy.
Przeczytaj forum: zaburzeni.pl
Jeśli to nie pomoże - idź do psychoterapeuty nurtu CBT.
---

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
@Prychol

Ta książka to jedna wielka metafora i tona nawiązań do filozofii Nietzschego podane w trudnej do przyswojenia formie (bez uwcześniejszej znajomości jego myśli sporo się traci).

Jeśli o mnie chodzi, to lepiej po prostu czytać zwykłe pisma Nietzschego a Zaratustrę zostawić sobie na deser.
  • Odpowiedz
@Prychol: U mnie było to sprowadzone do jednego zdania. Moje życie jest bezwartościowe i bez wyższego celu niczym nie różnię się od robaka ¯\_(ツ)_/¯
A później zdziwienie, czemu jestem uprzedzony do osób wyznających wszelkie religie czy inne p--------y jak znaki zodiaku.
  • Odpowiedz
Uwielbiam to w ateistach atakujących wierzących:
"Kosmos stworzył się sam, nie potrzeba było do tego jakiegoś waszego wymyślonego Boga"

Też ateista do wierzącego: "To skąd się wziął Bóg?" "Kto stworzył Boga? Hehehe"

Ostatnio słyszałem taką rozmowę pomiędzy wierzącym a ateistą, gdy wierzący odpowiedział, że Bóg wziął się z niczego lub zawsze istniał to został wyśmiany choć druga strona już nie miała problemu twierdzić, że świat sam się stworzył lub istnieje od zawsze i
w.....m - Uwielbiam to w ateistach atakujących wierzących: 
"Kosmos stworzył się sam...

źródło: comment_1672746866ekfmigzIAC6NK8a9ZeoBoq.jpg

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I zaczynam to zauważać również w nauce, jak nauka czegoś nie umie udowodnić to zawsze jest to "osobliwość lub "nic"


@wakxam: Jak nauka czegoś nie umie udowodnić, to jest to "na razie nie wiemy, będziemy sprawę badać dalej". Czasem z dodanym "z aktualnej wiedzy wynikałoby że jest to X", gdzie X to mogą być różne rzeczy, nie tylko "osobliwość lub nic".

Wręcz jak z aktualnej wiedzy wychodzi osobliwość, to dla
  • Odpowiedz
Uwielbiam to w ateistach atakujących wierzących:


@wakxam: Przecież to się zaczęło dokładnie odwrotnie ( )

To wierzący twierdzili, że Wszechświat musiał być stworzony przez boga, bo nic nie może istnieć wiecznie albo powstać samoistnie. A na pytanie to skąd wziął się bóg mówili, że istnieje wiecznie i samoistnie ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
A ja wierzę w życie po śmierci, nie wiem jak miałoby wyglądać to życie jednak ciężko mi uwierzyć w to, że ten świat istnieje bez żadnego celu a my rodzimy się tylko po to aby umrzeć i na zawsze zniknąć, być może każda religia się myli i nie ma racji co do tego jak miałoby wyglądać to życie po śmierci, być może jesteśmy jakimiś królikami doświadczalnymi jednak nie daje mi spokoju sens
w.....m - A ja wierzę w życie po śmierci, nie wiem jak miałoby wyglądać to życie jedn...

źródło: comment_1672693592JPrMIzG8WbJtmhwVvksftF.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ładny cytat z Soboru Trydenckiego dałeś. Od czasu Soboru Watykaskiego II niestety już się nic nie robi z księżmi ktorzy mówią inaczej. Na zachodzie to powszechne.
  • Odpowiedz
@ibilon: paradox powstawania czegoś z nicości nie opiera się na ilości, jak już coś z nicości powstało to drugie, trzecie, czy czwarte coś z nicości nie wydaje się niczym mniej prawdopodobnym czy specjalnym.

Druga sprawa, i popraw mnie jeśli się mylę ale czy poprawną odpowiedzią według katolika nie było by że Bóg nie "powstał z niczego" Bóg był zawsze i jest ponad czasem (który stworzył) i materią w której operują
  • Odpowiedz