Dzis kartkuffka s pszyrki a ja siem nie nauczylem bo gralem w fortnajta do 5 rano i teraz jestem niewyspany, a stara nie kce mi zrobic kanapki z nutelom tylko z pasztetem kturego nielubie. Ehhhh ten stres i zmeczenie mnie wykonczy, dlatego zaoszczendze teho swoim dziecią i dołanczam do #antynatalizm bo nie kce by ini tak cierpieli jak ja.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pierogies: Nie będziesz mówić co jest a co nie jest antynatalizmem. Każdy tag robi się jak jakas elektroda albo inna pasta o bułki. Jak rozmawiam o niemyśleniu o cierpieniu dzieci to co to jest jak nie antynatalizm xD
  • Odpowiedz
@Pierogies:

zły człowiek z niej, ale to nie jest antynatalizm


Ale to jest antynatalizm. Często na tagu jest mówione o egoizmie rodziców w kontekście robienia sobie dzieci, a nie ma chyba większego egoizmu niż zrobić sobie dziecko mając poważną chorobę którą można przekazać, albo która sprawia, że dzieciak będzie się musiał opiekować
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
No i poczytałem w końcu o co wam chodzi w tym #antynatalizm, i jeśli dobrze rozumiem to wszystko sprowadza się do dwóch wniosków:
- nie da się uniknąć w życiu cierpienia
- cierpienia trzeba unikać i je niwelować - a brak życia w ogóle to jedyny sposób na brak zdolności odczuwania

Coś przeoczyłem? Macie do zaoferowania cokolwiek więcej niż najzwyklejszy strach przed życiem, prawda? Bo jak nie to trochę
  • 217
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Antynatalizm to bańka pustej racjonalizacji, projekcja własnego cierpienia na otaczającą rzeczywistość i nic więcej. I dlatego jest też skazany na porażkę, ponieważ nie posiada linii argumentacyjnej zdolnej rezonować z tą częścią społeczeństwa, która tego cierpienia nie odczuwa. Pozycja pseudofilozoficzna (bo przecież o antynatalizmie przez wielkie A w stylu Schopenhaueryzmu tu nie mówimy) na zasadzie "ludzie czasami łamią nogi, dlatego należy walczyć o to, by każdemu je prewencyjnie u--------ć". A
  • Odpowiedz
#antynatalizm

"Wydaje się, że istnieją przynajmniej dwa obowiązki prima facie, które czynią prokreację całkowicie niewłaściwą: nasz obowiązek prima facie zapobiegania bólowi i nasz obowiązek prima facie niewpływania znacząco na kogoś innego bez jego uprzedniej zgody."

Autor: Gerald Harrison, Antinatalism, Asymmetry, and an Ethic of Prima Facie Duties, 2012
Werdandi - #antynatalizm

"Wydaje się, że istnieją przynajmniej dwa obowiązki prima...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyjaśnicie mi w końcu ten #antynatalizm?
Bo zawsze sądziłem że antynatalizm twierdzi że ludzie w swojej naturze są nieszczęśliwi i dlatego nie powinno się mieć dzieci - z poczucia moralności wobec drugiego człowieka żeby zamiast uszczęśliwiać siebie nie unieszczęśliwiać innych.
Czyli coś przeciwnego niż plusują wykopki.
A tu się nagle okazuje że nie robią tego dla jakiejś moralności a dla osobistego szczęścia - coś czemu w każdym wątku zaprzeczają
maszfajnedonice - Wyjaśnicie mi w końcu ten #antynatalizm?
Bo zawsze sądziłem że ant...

źródło: comment_1633010376OLG0sh9ugQR5t4MyUZ0Zlp.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Czy coraz więcej kobiet rezygnuje z macierzyństwa? Jak sądzicie? Jestem młody, na razie nie mam partnerki, ale jak coś, to chciałbym budować związek z kobietą, która ma 100% nie będzie chciała mieć dzieci - a jak już, to z adopcji. Trochę mnie martwi, że ciężko będzie kogoś takiego znaleźć.
#antynatalizm #zwiazki
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UnderThePressure: Niestety się zgodzę, na jakieś setki kobiet które przewinęły się przez moje życie tylko 3 nie chcą mieć dzieci. Całe szczęście trafiłem na odpowiednią która też nie chce (póki co, bo może jej odwalić)
  • Odpowiedz
@NPC2137: Skoro nic mu nie sprawia przyjemności i nic go nie cieszy, dopóki to co robi nie będzie zauważone i docenione przez kogoś (jak np.dzieci) to powinien iść z tym do psychologa. A nie twierdzić, że dzieci są lekarstwem na wszystkie smutki, bo to wprowadza innych ludzi w błąd. Potem "miało wyjść inaczej" i pojawiają się nowe posty na "żałuję rodzicielstwa" jak bycie rodzicem zabrało im wszelką radość życia.

To
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Tylko później spróbuj załatwić rozwód z orzeczeniem o winie drugiej strony inaczej, to zaklepane będzie Cię sporo kosztować.

Dodatkowo zaklepane laski w tak młodym wieku, to ryzykowna sprawa - Ci bardziej rozgarnięci po prostu się oświadczyli, ale do czasu ślubu testowali swoją kobietę i czasami zaręczyny zrywali. Ślub w tak młodym wieku to ryzyko. Mnie starsi znajomi mówili za młodu, żeby do 30 roku życia się nie żenić. Dopiero
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: mocne sranie w banie, w wieku 20-23 lat przeciętny człowiek jest jeszcze młody i głupi. I później co? Pochopna decyzja o ślubie, dzieciach wspólnym mieszkaniu, szczęście przez może 2 lata a później męczenie się ze sobą do końca życia robiąc przy tym piekło swojemu dziecku albo rozwód. Statystyki mówią same za siebie, w dzisiejszych czasach średnio 50% małżeństw bierze rozwód do kilku lat po ślubie. Powiem ci mam znajomego
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 84
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach