Mam wrażenie, że #antynatalizm wychodzi z nie zawsze prawdziwego założenia


@ssauczo_pauczo: masz rację, to tylko takie wrażenie. Całkowicie niezgodne z rzeczywistością. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W antynatalizmie nie ma najmniejszego znaczenia, czy uważasz życie za zajebiste, czy nie, nawet jeśli by to nie była tylko Twoja opinia, tylko obiektywna prawda.
  • Odpowiedz
Posiadanie dzieci to najlepsze co mnie spotkało. Odkąd pamiętam nigdy nie byłem jakimś specjalnym zwolennikiem zrobienia sobie dzieci, z wielu powodów, miedzy innymi dlatego, że nie odczuwałem takiej potrzeby, są drogie, świadome swojej egzystencji, głośne i zabierają dużo czasu. Moja dziewczyna też tak mówiła ale drugiego kwietnia 2005 roku urodziło nam się pierwsze dziecko, potem za parę lat kolejne, a potem jeszcze następne. Teraz po zrobieniu sobie trzech dzieci jestem pewien, że
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu. Nie. Robicie. Dzieci ? Bóg. Kazał. Nam. Sie. Rozmnażać. Żeby. Potem. Na. Starość. Ktoś. Podał. Nam. Wody. Po. Za. Tym. Trzeba. Ludzi. Do. Pracy. I. Ktoś. Musi. Robić. Na. Nasze. Emerytury. I. Wogóle. Gatunek. Musi. Trwać. Amen.
#antynatalizm
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HalBregg: Bóg. Nie. Istnieje. Na. Starość. Zaoszczędzę. Pieniądze. Które. Bym. Wydał. Na. Dziecko. Ludzi. Do. Pracy. Jest. Na. Ziemi. Aż. Za. Dużo. Przyjadą. Imigranci. System. Emerytalny. I. Tak. Upadnie. Poza. Tym. To. W. C**j. Egoistyczne. I. Niemoralne. Robić. Dzieci. Po. To. By. Mieć. Emeryturę. Gatunek. Nie. Musi. Przetrwać. W. Skali. Kosmosu. Nic. Nie. Znaczymy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Najgorsze w byciu bezdzietnym lambadziarzem jest powolne, gnilne tracenie znajomych. Rodzą im się dzieci, bądź co raz poważniej myślą o spłodzeniu jakiegoś, znają twoje podejście i zaczynają się powolutku dystansować.

Wszak nie pogadacie razem o pieluchach, o tym że Fabian ma ostatnio kaszelek, a jak już gadacie o dzieciach to widzisz tylko jeden wielki siad psychiki młodego rodzica, który szuka każdej okazji by wyrwać się z domu.

No i te okazje, jak
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauważasz wtedy zd bieganie co weekend do tego samego klubu a potem darcie się o 3 w nocy na chodniku pijany nie jest atrakcyjne ani dorosłe. Zaczynasz wtedy ucinać kontakty z ludźmi którzy mając 25+ lat nadal zschowuja się jak gnojki z gimnazjum.


@Canova: to, że dla ciebie spędzanie czasu ze znajomymi automatycznie oznacza zachowania patologiczno-sebiksowe, to nie znaczy, że wszyscy są tak upośledzeni
  • Odpowiedz
Zawsze zastanawia mnie jak wiele pisze tu ludzi, którzy niby żałują że zrobili sobie bachora, ale wypierają to broniąc swój błąd z przeszłości i wybielając się jak tylko może. Nie, nie zrobiliście dobrze, z---------e to na całej linii, wiem że się z tym nie pogodzicie, ale punktujecie się sami p-------c farmazony i jesteście pożywką naszej beki <3 Nawet mi Was nie żal, szkoda tylko tych dzieci które... Po prostu muszą żyć, jakiekolwiek
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@throwaway2137: biedacy zawsze robili najwięcej dzieci, bo założenie było takie, że przynajmniej część umrze, a ci co przeżyją, będą zarabiać na jedzenie dla rodziny

robienie dzieci z miłości i stawianie ich na piedestale to jest bardzo współczesny wynalazek
  • Odpowiedz
Ależ wspaniały przykład tego, jak piękne jest życie () Polecam obejrzeć materiał i obserwować tę życiową radość matki, której skatowano syna tak, że umarł dławiąc się swoją własną krwią tylko dlatego, że jakiś psychol pojawił się na imprezie. Żyćko to piękno ()
https://www.wykop.pl/link/6252341/zakatowal-19-latka-nie-trafi-do-wiezienia/
#antynatalizm
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tamagotchi:
Bo to przecież takie rzeczy się dzieją tylko obcym, jak samemu się zrobi dzieciaczka to na pewno nie będą go prześladować w szkole, nikt go nie zabije ani nie potrąci na ulicy, a już na pewno nie urodzi się z mukowiscydozą, zespołem downa, czy autyzmem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Według mnie jednym z argumentów za tym aby nie przekazywać życia dalej jest taka oto przesłanka że, życie wyklucza możliwość dokładnego poznania czasu swojej śmierci. Według mnie to czyni życie skrajnie "nieefektywnym"

Wiedząc, że będziesz żył np 40 lat zupełnie inaczej rozplanował byś jego przebieg niż zakładając, że dożyjesz 80 czy 90.

Zresztą wiąże się z faktem, że ludzie nie wiedzą kiedy odejdą sytuacja w której wydaje im się, że będą żyć
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pewne przemyślenia, może nie do końca nadają się pod #antynatalizm, ale chciałabym się tym z wami podzielić.
Kiedyś sądziłam, że oddawanie swoich organów po śmierci to głupota, bo po odebraniu narządów, zostawią Twoje ciało pociachane... Ale teraz doszłam do wniosku, jeżeli ktoś dzięki mojemu sercu, nerkom itd. Mógłby dłużej żyć i mogłabym mu pomóc to dlaczego tego nie zrobić? Dlaczego nie "uśmierzyć" w pewien sposób jego cierpienia? W
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach