@Niski_Manlet:
Generalnie w tej kwestii już są postępy i mit świętego rodzicielstwa upada, coraz więcej pojawia się krytyki dla nieodpowiedzialnej patoli, może jeszcze nie w mainstreamie, ale widać to mocno choćby w necie. Wystarczy spojrzeć na komentarze pod filmikami na YT z tych programów gdzie remontuje się patologii domy, czy "sprawy dla reportera" - jak jeszcze nie dawno dominowały tam ściekowe komentarze chwalące rzekomą miłość takich "rodziców" do dzieci, tak
Zgrywajactwardziela - @NiskiManlet: 
Generalnie w tej kwestii już są postępy i mit ś...

źródło: comment_1633503205QajiNLP3UEyuOjKkmOVh4K.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@flyingmonsterspaghetti: Oczekiwania można mieć tylko wobec kogoś z kim zawarło się jakaś obustronną umowę, świadomie akceptując jej warunki, wcześniej się z nimi zapoznając. i jakkolwiek w przypadku partnera/partnerki sytuacja taka jest możliwa, tak rodzic nie ma moralnego prawa oczekiwać czegokolwiek od dziecka.
  • Odpowiedz
Tak naprawdę każdy na co dzień żyje zgodnie z #antynatalizm ale chyba nawet nie zdaje sobie z tego do końca sprawy. Przecież każda para mogłaby mieć jedno dziecko więcej niż ma. Ktoś ma dwójkę? Przecież spokojnie mógłby mieć trójkę tak jak niektórzy. Ale nie myśli o tym w ten sposób, że ten ktoś coś traci bo akurat jemu wypadłoby być czyimś trzecim dzieckiem a nie drugim. Ci co mają trójkę
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Mineciarz69: ja myślę, że w tym wszystkim chodzi o świadome zrezygnowanie z prokreacji. Jak już, to większość ludzi prawdopodobnie popiera antynatalizm lokalny - czyli posiadanie dziecka jest ok, ale tylko wtedy kiedy ma się do tego odpowiednie zasoby.
  • Odpowiedz
@Mineciarz69: @UnderThePressure: To wygląda mniej więcej tak:

Nataliści: Chcecie odmawiać komuś daru życia tylko dlatego, że może go kiedyś spotkać jakieś cierpienie??
Też nataliści: Moje trzecie dziecko nie mogłoby nosić markowych ciuchów i chodzić na zajęcia dodatkowe, więc pozostanę przy dwójce.
  • Odpowiedz
@kalamok_blanko:

Czas goi rany i bardzo szybko przyzwyczajamy się do trudności, z którymi się po prostu oswajamy. Cierpienie jest stanem krótkotrwałym, a nie permanentnym (pomijam chorych na depresję, którymi wydają się być właśnie antynataliści).


Przecież przyjemności też są krótkotrwałe i się do nich przyzwyczajamy, jak zjem obiad w restauracji to nie jest tak że nie będę już nigdy chciał pójść xD Drogi autorze ćpaj mniej.
  • Odpowiedz
@kalamok_blanko:

Nie istnieje chroniczna przyjemność, a chroniczny ból - owszem.

Większość ludzi nie doświadcza jednak uczucia chronicznego bólu (...) W tym punkcie antynatalizm opiera więc swój postulat na sytuacjach ekstremalnych. Sytuacje ekstremalne nie są jednak reprezentatywne dla całości więc mamy tu do czynienia z logicznym błędem bezpodstawnego uogólnienia. Zgodnie z zasadami logiki wystarczy jeden kontrprzykład aby zaprzeczyć tezie ogólnej. I tutaj teza ogólna antynatalizmu jest obalona na mocy każdego jednego
  • Odpowiedz
@shadow_of_mouse:
"Nie żałuję… bo Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć. Maciuś swoją cichą obecnością uczył nas, czym jest prawdziwa miłość. Nic w zamian nie dawał, tylko był i uczył. Uczył pokory – codziennie musieliśmy przełamywać zmęczenie i zniechęcenie, żeby się nim zajmować."

"Mam nadzieję, że wyniesie z domu, że tym chorym i bezradnym trzeba się opiekować; że może
  • Odpowiedz
OdległyBrowar: > Meritum tej calej historii? Nie wiazac sie z byle kim. Trzeba dlugo szukac swojej bratniej duszy i ciagle podtrzymywac ten zwiazek. Obie strony musza pracowac i walczyc o zwiazek zeby nie stal sie toksyczny. Jak narzeczona widzi ze potrzebuje pomocy to pomoze, jak ona potrzebuje troche czasu dla siebie to schodze z drogi. Ale jak juz ma sie kredyt, dzieci to juz koniec.

@AnonimoweMirkoWyznania: Meritum jest takie, ze
  • Odpowiedz
Dzis kartkuffka s pszyrki a ja siem nie nauczylem bo gralem w fortnajta do 5 rano i teraz jestem niewyspany, a stara nie kce mi zrobic kanapki z nutelom tylko z pasztetem kturego nielubie. Ehhhh ten stres i zmeczenie mnie wykonczy, dlatego zaoszczendze teho swoim dziecią i dołanczam do #antynatalizm bo nie kce by ini tak cierpieli jak ja.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pierogies: Nie będziesz mówić co jest a co nie jest antynatalizmem. Każdy tag robi się jak jakas elektroda albo inna pasta o bułki. Jak rozmawiam o niemyśleniu o cierpieniu dzieci to co to jest jak nie antynatalizm xD
  • Odpowiedz
@Pierogies:

zły człowiek z niej, ale to nie jest antynatalizm


Ale to jest antynatalizm. Często na tagu jest mówione o egoizmie rodziców w kontekście robienia sobie dzieci, a nie ma chyba większego egoizmu niż zrobić sobie dziecko mając poważną chorobę którą można przekazać, albo która sprawia, że dzieciak będzie się musiał opiekować
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
No i poczytałem w końcu o co wam chodzi w tym #antynatalizm, i jeśli dobrze rozumiem to wszystko sprowadza się do dwóch wniosków:
- nie da się uniknąć w życiu cierpienia
- cierpienia trzeba unikać i je niwelować - a brak życia w ogóle to jedyny sposób na brak zdolności odczuwania

Coś przeoczyłem? Macie do zaoferowania cokolwiek więcej niż najzwyklejszy strach przed życiem, prawda? Bo jak nie to trochę
  • 217
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Antynatalizm to bańka pustej racjonalizacji, projekcja własnego cierpienia na otaczającą rzeczywistość i nic więcej. I dlatego jest też skazany na porażkę, ponieważ nie posiada linii argumentacyjnej zdolnej rezonować z tą częścią społeczeństwa, która tego cierpienia nie odczuwa. Pozycja pseudofilozoficzna (bo przecież o antynatalizmie przez wielkie A w stylu Schopenhaueryzmu tu nie mówimy) na zasadzie "ludzie czasami łamią nogi, dlatego należy walczyć o to, by każdemu je prewencyjnie u--------ć". A
  • Odpowiedz
#antynatalizm

"Wydaje się, że istnieją przynajmniej dwa obowiązki prima facie, które czynią prokreację całkowicie niewłaściwą: nasz obowiązek prima facie zapobiegania bólowi i nasz obowiązek prima facie niewpływania znacząco na kogoś innego bez jego uprzedniej zgody."

Autor: Gerald Harrison, Antinatalism, Asymmetry, and an Ethic of Prima Facie Duties, 2012
Werdandi - #antynatalizm

"Wydaje się, że istnieją przynajmniej dwa obowiązki prima...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyjaśnicie mi w końcu ten #antynatalizm?
Bo zawsze sądziłem że antynatalizm twierdzi że ludzie w swojej naturze są nieszczęśliwi i dlatego nie powinno się mieć dzieci - z poczucia moralności wobec drugiego człowieka żeby zamiast uszczęśliwiać siebie nie unieszczęśliwiać innych.
Czyli coś przeciwnego niż plusują wykopki.
A tu się nagle okazuje że nie robią tego dla jakiejś moralności a dla osobistego szczęścia - coś czemu w każdym wątku zaprzeczają
maszfajnedonice - Wyjaśnicie mi w końcu ten #antynatalizm?
Bo zawsze sądziłem że ant...

źródło: comment_1633010376OLG0sh9ugQR5t4MyUZ0Zlp.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Czy coraz więcej kobiet rezygnuje z macierzyństwa? Jak sądzicie? Jestem młody, na razie nie mam partnerki, ale jak coś, to chciałbym budować związek z kobietą, która ma 100% nie będzie chciała mieć dzieci - a jak już, to z adopcji. Trochę mnie martwi, że ciężko będzie kogoś takiego znaleźć.
#antynatalizm #zwiazki
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UnderThePressure: Niestety się zgodzę, na jakieś setki kobiet które przewinęły się przez moje życie tylko 3 nie chcą mieć dzieci. Całe szczęście trafiłem na odpowiednią która też nie chce (póki co, bo może jej odwalić)
  • Odpowiedz