@cl_master: powinieneś raczej napisać, "czaicie, że po polsku wifebeater to takie samo sformułowanie"? Oni raczej byli pierwsi. ;)
@genocidegeneral raczej na pewno przypadek. W innych językach tego nie ma. No chyba że tylko w PL, USA, UK itp. faceci naparzają kobiety. :D
  • Odpowiedz
Pamiętam, że w podstawówce kobita od angielskiego uczyła nas „I’m going to the cinema”, w gimnazjum native speakerka mówiła „I’m going to the movies”. W liceum nauczycielka mawiała „I’m going to the theater”, albo „I’m going to the movie theater”…

Każda nauczycielka miała własny sposób, by powiedzieć to samo.

#angielski #jezykangielski #szkola
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EditorTM: jest to określenie bardziej ogólne włączając w to sprawę w sądzie. Wszystko jak zawsze zależy od kontekstu.
Można to przetłumaczyć jako "środki prawne", więc w zależności czego dotyczy sprawa, jeśli mi grozisz, że podejmiesz "legal proceedings" to może oznaczać, że założysz sprawę w sądzie, a może to też być skarga np. do rzecznika praw konsumenta itd.
Zgaduję, ale pewnie adresat może się domyślać co będzie się kryło pod hasłem
  • Odpowiedz
#angielskizwykopem #angielski

Mircy,

Po nowym roku chce zainwestować w aplikację do nauki angielskiego z opcja lektora AI. Bawiłem się Beespeaker, widziałem jak działa Praktika.

Ktos korzystał z tych lub innych? Coś polecicie? Zalezy mi na nauce swobodnej rozmowy.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tubbs używałam praktika około miesiąca i jakoś specjalnie nie dodało mi to skilla, ale może jestem specjalna. Lepiej rozmawiało mi się głosowo z samym gpt.
  • Odpowiedz