• 1
@Vadzior ja zawodowiec, właśnie idę się myć i i do sklepu jednak. U mnie zapas nigdy nie wytrzymał, wino za 150€ jak dostałem to od razu je w-------m z gwinta xD znajomi patrzyli jak na downa
  • Odpowiedz
  • 7
@Cechini_Mistrz: szczerze to też tak myślałem a to taki hotel i duży przekrój społeczeństwa. jak chcesz sobie spać to sobie śpisz, cały czas dostep do elektroniki wiec normalnie wszystko można robić. ludzie uber eats zamawiali na oddział normalnie. posiłki też były dobre bo jak np jesteś wege to miałeś wege żarcie a jak bez laktozy to miałeś dietę bez laktozy itd. ja się zajebiscie czułem. odwiedziny były codziennie prawie przez
  • Odpowiedz
@TheDarkSideOfTheMoon: Standard, zawsze po miesiącu następuje taki jakby dołek, to po prostu chemia w mózgu się normuje, mózg wraca do normalności. Ten miesiąc po rzuceniu nazywają miesiącem miodowym, wtedy jeszcze jest power i entuzjazm.
Teraz trzeba sobie znaleźć zdrową dopaminę, lepiej się odżywiać, lepiej spać, przyjmować suplementy, planować każdy dzień.
Może chlałeś bo miałeś już depresje? Warto to przeanalizować i zrobić jakieś kroki, ale to co wyżej napisałem jest mega
  • Odpowiedz
jestem tak stary, że pamiętam jak miały 36% (albo nawet 38.5? głosy nie dam) i były całkiem smaczne, słodkie ale bez przesady.


@PanKapibara: Jak wchodziły te wszystkie kolorówki to miały 36 voltów i trzeba było popijać. Wcześniej była dostępna tylko ruda, ale nie każdy ją lubił ze względu na zioła.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thetrumpist-: Dałem na czarną. Niemniej w dalszym ciągu będą miał Cię w pamięci. Niech Ci się szczęści, ale bez tej dziewczyny. Nie można kupować komuś prezentów, mówić że się kogoś kocha, a później pisać, że chcesz ją zabrać na ćpuńskie tango...
  • Odpowiedz