@sigmaboy999 "I to jest właśnie to – musicie mi to udowodnić.

Bo ja nie muszę nic udowadniać."
Ale to tylko już piszesz drugi wyrywać na ten sam temat wiec nie wiem kto tu kogo usilnie do czegoś przekonuje.
  • Odpowiedz
@sigmaboy999: ogólnie to nie chciałbym mieć nigdy dziecka z pobudek egoistycznych i wygody ale strasznie p--------z w swoim wpisie xd. Przywołujesz przypadki totalnie niewychowanych dzieci, a to wina rodziców. Normalnie mam znajomych którzy przykładali się do wychowania dzieci i nie mieli problemów tego typu co odpisywałeś.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej Mirki i Mirabelki. Przychodze do was o poradę i opinie dotyczące mojej sytuacji.

W skrócie: była partnerka, dzieci (2). Płacę alimenty co miesiąc bez żadnego poslizgu i nie mam z tym problemu. Natomiast była partnerka robi mi problemy ze spotykaniem się z dziecmi sam na sam. Zawsze musi uczestniczyć w spotkaniach itp. Walczę od ponad 2 lat w sądach różnej instancji i mam mizerne wyniki i wiem ,
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BreathDeath to niestety dość częsta zagrywka ojców by karać matkę poprzez odbieranie czegoś dzieciom, bo to jest po prostu łatwiejsze w wykonaniu. Ogólnie mam wrażenie że część alimenciarzy to dostęp do dzieci traktuje jak usługę i gdy usługa nie spełnia ich oczekiwań to nie chcą płacić alimentów
  • Odpowiedz
@KjatanSveisson lepiej pokombinuj tak byś nie musiał go później utrzymywać na starość, bo i takie chocki klocki są w naszym prawodawstwie ( ͡º ͜ʖ͡º) a kasy skoro sam nie płaci nie odzyskasz, jedynie co to możesz mu zaszkodzić jakimś donosem, czy coś ale czy warto zniżać się do takiego poziomu. Mi by się nie chciało, miałbym to w dupie i robił swoje.
  • Odpowiedz
z tego co pamiętam to ona wzięła samochód i p--------a w jakieś barierki czy coś, w każdym razie - ten wypadek był z jej winy i Kaz nie miał z tym nic wspólnego
a potem znalazła lekarza który jej wypisał papiery na tą rękę

k---a nie wierzę w polskie sądy

jest przepis że jeżeli rozwód jest z winy 100% to ten winny może płacić alimenty na ex
  • Odpowiedz
@ponsulek: myślisz że ktoś to będzie rozkminiał i doszukiwał się w sobie jakichś pytań czy tym bardziej winy za to kim był ojciec czy matka 20-30 lat temu?
ot ulało ci się, ale już daj spokój
  • Odpowiedz
Ostatnio były jakieś wpisy o roszczeniowych samotnych matkach i biednych ojcach alimienciarzach skubanych przez nie na kasę.
Więc z mojego własnego doświadczenia wyglądało to tak, że mama zaszła w ciążę ze swoim facetem z którym spotykała się od dłuższego czasu. I nie, nie zaszła w ciążę żeby go uziemić wyprzedzając Wasze komentarze. Mamusia owego typa postawiła warunek, że pozwoli mu się z nią ożenić pod warunkiem, że babcia przepisze na niego wszystkie
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@monalisssa: powinno być tak, że państwo gwarantuje jakąś wysokość, np 1500, bez względu ile gość zarabia. Wszyscy z góry wiedzą, ile będą musieli płacić. Jeżeli nie płacą, państwo ich wsadza do obozu pracy do budowy autostrad i kopania melioracji. Z drugiej strony nie ma motywacji dla madek żeby opowiadać o jakichś wydatkach 900 zł miesięcznie na owoce tropikalne, bo każda wie z góry ile może dostać. Wszystko wszyscy wiedzą z
  • Odpowiedz
zarobki miał niskie więc dostałam 400zł jakoś (to było ponad 20lat temu)


W 2003 roku pensja minimalna wynosiła 800zł brutto, czyli 588zł "na rękę". Czyli osoba (teoretycznie) nisko zarabiająca, dostała alimenty w wysokości 70% minimalnej pensji.

70% minimalnej netto to jest dzisiaj 2400zł.
  • Odpowiedz
@whitelight95: facet doprowadził do tego w 100% na własne życzenie.
Art. 63 k.r.o.

Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się, że dziecko od niego nie pochodzi, nie później jednak niż do dnia osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.

Jak najpierw chciał "wychować jak swoje" - to jego prawo, ale niech teraz żyje z konsekwencjami.
  • Odpowiedz
@whitelight95:

z alimentami to przeginka, ale widać że ten koleś nie ma podstawowego instynktu samozachowawczego

Pan Andrzej w 2018 roku otrzymał w ramach darowizny 7 działek budowlanych. Aby ratować swoje małżeństwo przepisał grunty na współwłasność małżonki. Dodatkowo, gdy 3 działki Pana Andrzeja zostały sprzedane, przekazał żonie całą kwotę ze sprzedaży. Tuż po otrzymaniu pieniędzy, kobieta podjęła decyzję o zakończeniu związku.
  • Odpowiedz