@Zwanek: Tobie chodziło o to co napisałeś, a ja po prostu się śmieję z dzieci i ich 500zł pamiętając jeszcze swoje pieniądze z komunii i ich tajemnicze zaginięcie xD
  • Odpowiedz
Mówi się o nastawianiu przez matki dzieci przeciwko ojcom po rozwodzie i powiem wam, że jak czasami czytam pozwy tych ojców o obniżenie alimentów albo odpowiedzi na pozew o alimenty dla dzieci, to sobie myślę, że wcale nastawiać nie trzeba, wystarczy pokazać dzieciakom pismo tatusia, gdzie tatuś pisze że:

- alimenty w wysokości 500 zł miesięcznie na 14 letniego syna jest rażąco zawyżona i powinna zostać obniżona do kwoty 250 zł

- 100 zł miesięcznie na ubrania dla dziecka to zbędny wydatek, istnieją sklepy z odzieżą używaną gdzie można zaopatrzyć się w ubrania taniej

- kwestionuję koszty prywatnego leczenia stomatologicznego (te koszty to było 100 zł rocznie)

- wakacje dwa razy w roku to zbędny wydatek, dziecku wystarcza raz w roku na tydzień, przecież nie pracuje;
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kate1990: w normalnej (pełnej) rodzinie takie koszty ponosi oboje rodziców, jeżeli matka zabiera dziecko ze sobą, robi pod górkę ojcu z wychowaniem i opieką nie widze powodu dla ktorego ten miałby sponsorować wszystko. Obowiązkiem rodziców jest zapewnić wikt i opierunek dziecku, nigdzie nie ma napisane że mają kupować markowe ciuchy, zajęcia dodatkowe czy prywatną opiekę medyczną.
  • Odpowiedz
Mircy jak to jest, żeby dostać alimenty za ojca (z miasta) muszę najpierw mieć też zasądzone alimenty od matki? ( ͡° ʖ̯ ͡°) nie mieszkając z nią?
tak mi powiedziano przy składaniu wniosku ale no z jakiej racji... nie wspominając o tym że żeby dostać te 500 zł na 1 dziecko można mieć większe dochody niż żeby dostać głupie alimenty ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aaa_daa: ale kryterium dochodowe liczone jest w gospodarstwie domowym, to skoro nie mieszkasz z mama to nie macie zaleznosci. ile masz lat? z czego sie teraz utrzymujesz w takim razie?
  • Odpowiedz
Hejka Mirabelki i Mirki. Może to akurat nie jest (a raczej nie jest :P) dobre miejsce aby zadać takie pytanko, ale tak czy siak spróbuję tutaj. Mój starszy mi oznajmił, że jak tylko zacznę pracować i się utrzymywać samodzielnie, to pozwie mnie o płacenie hajsu na niego. Czy może tak zrobić i jakie coś takiego ma wymogi? Jak przed tym się bronić? Jakby nie patrzeć, to od kilku lat systematycznie płacił mi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Finiszek: Cholera, a to, że odkupiłem od niego jego część mieszkania i to, że w rok r----------ł już ponad 200tysięcy (alko + pierdoły), bo dostał też i spadek może zadziałać na moją korzyść? Tak też zrobię, ale pierw muszę odłożyć trochę grosza na wizytę, bo na chwilę dzisiejszą stać mnie tylko na mirko ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Syryjski_Ponton: mniej się przejmuj. Alimenty (czy o co tam chce cię pozwać) względem rodziców są dość rzadką prawniczą ciekawostką. Raczej nic ci nie grozi, a jak przyjdzie coś z sądu to dopiero wtedy zaczniesz się martwić.
  • Odpowiedz