Papiery do ośrodka adopcyjnego zaniesione - podanie z szeroko opisaną motywacją chęci uczestnictwa w szkolenie na rodziców adopcyjnych, życiorysy w formie wypracowania, skrócony odpis aktu małżeństwa oraz wspólne zdjęcie. Teraz czekamy na telefon kiedy mamy udać się na diagnozę psychologiczną. Ma trwać jakieś 5 godzin, więc stresu trochę jest. Nie lubię psychoanaliz. Ale nadzieja nie opada.

#adopcja #trochesiecykam #trochesiechwale

Wołam zainteresowanych z poprzedniego wpisu: @Naciass
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kazmierz: o to jak dla mnie jeszcze dlugo. Jajo bym zniosla w oczekiwaniu ;) trzymam mocno kciuki aby jak najszybciej wasze dziecko urodzilo sie dlawas! Wolaj jbc
  • Odpowiedz
@Kazmierz:
Nie obawiacie się, że dziecko, które dostaniecie będzie w jakiś sposób obciążone? Teraz raczej w domach dziecka przeważają dzieci odebrane rodzinom patologicznym, a nie sieroty ( ͡° ʖ̯ ͡°) Takie dzieci mogą mieć skłonność do uzależnień, być już w pewnym stopniu zdemoralizowane.
  • Odpowiedz
Poszukuję kogoś wygadanego(co każdą sprawę w urzędzie załatwi, prośbą i groźbą :D ) i/lub kogoś, kto znalazł swoich biologicznych rodziców( najlepiej mając niewiele informacji).
#krakow #adopcja
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#powazne #adopcja #invitro

Jestem przeciwnikiem refundacji in vitro z publicznych pieniędzy. Zamiast tego posłowie powinni zająć się ułatwieniem procesu adopcyjnego a pieniądze (zamiast na invitro) przeznaczyć na domy dziecka / rodziny zastępcze. Po co tworzyć kolejne smutne byty zamiast pomóc tym już cierpiącym?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem przeciwnikiem refundacji in vitro z publicznych pieniędzy


@gustawny: A ja jestem przeciwnikiem finansowania "nauczania" religii z publicznych pieniędzy. Kosztuje to 15 razy więcej niż rządowy program finansowania procedury zapłodnienia pozaustrojowego.
  • Odpowiedz
@SUQ-MADIQ: Ja bym proponował odwrócić rozumowanie.

Przestańmy mówić o prawie do adopcji, mówmy wyłącznie o prawie dziecka do posiadania zdrowej rodziny. Od razu łatwiej będzie.
  • Odpowiedz