#anonimowemirkowyznania
Hejka. Czy osoba ze zdiagnozowaną depresją i ADHD ma szansę na utrzymanie się na kierunkach medycznych? Czy jest już za późno na pójście na tego typu studia w wieku 26?
A propos kierunków to interesuje mnie medycyna, stomatologia, farmacja, pielęgniarstwo i nie stricte medyczny ale ukierunkowany na mental health, czyli psychologia. Który według was wydaje się najbardziej sensowny, po którym jest duża szansa na zatrudnienie? Może ktoś z was
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Dla chcącego nic trudnego. Pamiętaj że kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny na pierwszych 2 latach to siedzenie dosłownie po 14h dziennie przy książkach. Na ratownictwie, pielegniarstwie i poloznictwie jest TROSZKĘ lżej. Tak więc, jeżeli nie czujesz się na siłach do intensywnego skupienia się przez tyle czasu w ciągu dnia, to odradzam, ale zawsze warto spróbować.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: mnie depresja dopadła na II roku studiów i niestety musiałam wziąć dziekankę, bo nie byłam w stanie poradzić sobie z multum nauki, sporym stresem i horrorem w głowie (+ zle dobrane leki). Wydaje mi się jednak, że jeśli masz dobrze dobrane leczenie (mówię o farmako i psychoterapii), to to jest do zrobienia. Mam na wydziale przynajmniej kilka osób, które mimo trudnych studiów bardzo dobrze, lub chociaż dobrze sobie radzą.
  • Odpowiedz
Ważne pytanie do ludzi całkowicie normalnych i zdrowych psychicznie.
O czym myślicie podczas spacerów, treningu na siłowni, sprzątania, gotowania, ogólnie podczas robienia czegokolwiek?
Bo ja zawsze mam obsesję na punkcie jednej osoby (te osoby mi się zmieniają co kilka dni/tygodni) i zazwyczaj wszystkie moje myśli sprowadzają się do wymyślonych historii z tą osobą w roli głównej. Jako dziecko nie dostawałam wystarczająco uwagi od rodziców, więc teraz próbuję sobie to zrekompensować w taki
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowywinternetach: Myślę, że jest praktyczne, bo rozmyślanie o rzeczach niestworzonych może wpływać na nasze postrzeganie codzienności, poszerzać horyzonty, patrzeć z innych perspektyw na otaczający nas świat ( ͡° ͜ʖ ͡°) Reszta to prawda, ale niektórzy nie są w stanie myśleć o prostych, przyziemnych rzeczach i zatracają się w umysłowych i duchowych wędrówkach, z których często nie ma powrotu :P
  • Odpowiedz
@Nemayu: Ja przez rozmyślania o rzeczywistości, do których mam predyspozycje od małego popadłem w depresję, którą kilka lat temu leczyłem i myślałem, że wyleczyłem, ale kilka miesięcy temu okazało się, że niekoniecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sięgałem po różne nurty, stawiałem na stoicyzm, hedonizm, epikureizm - szukałem rozwiązań optymalnych, aby codzienna egzystencja nie była bolesna, niestety pomimo kilku przebłysków ostatecznie popadłem w marazm. Obecnie oczekuję na
  • Odpowiedz
@stonedqveen: Wątpię. Biorę glucophare xr 750 x2. Kiedyś nie było dawki 750 w aptece, zapytałem czy sprzedadzą mi 1500. Farmaceutka powiedziała że nie może tego zrobić, bo to lek o przedłużonym uwalnianiu. Gdyby to był standardowy lek, który się wchłania natychmiast, to by mi sprzedała.
  • Odpowiedz
@krm_:
Cechy charakterystyczne dla osób z syndromem DDA:

niskie poczucie własnej wartości, które jest ściśle związane z emocjonalnym opuszczeniem przez rodziców w dzieciństwie
nadmierne poczucie odpowiedzialności
nieadekwatne
  • Odpowiedz
Kiedy znowu jesz krokiety, które są zimne zimne w środku, bo nie byłaś w stanie poczekać kilku minut dłużej, aż się dobrze podsmażą (°°
#adhd #zalesie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy Wy tez tak macie, ze nie ogarniacie zawiłych metafor, zwłaszcza dotyczących „życia wewnętrznego”? Nie umiem tego ubrać w słowa, ale chodzi mi o to, ze wszelkie psychologiczne, coachowe, metaforyczne opisy przeżyć wewnętrznych, czy rad co do tego, są dla mnie niezrozumiałym bełkotem. Jak mi ktoś nie powie na konkretnym, prostym przykładzie to może zrozumiem. Chodzi mi o coś w tym stylu:

Ludzie utrwalają swoje zachowania i postrzeganie świata poprzez doświadczanie, więc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rudyba: Jest taka babka na jutubie - Tatiana Mitkowa - zdobyla popularnosc wlasnie przez to, ze tlumaczy „jak krowie na rowie”, prostym jezykiem, a nie takie przeintelektualizowane p--------o, jakim przesiakneci sa psychologowie (ale ostrzegam, ze jest taka troche pseudo terapeutka - czasem gada od rzeczy, niemniej ogolny jej przekaz jest ciekawy i dobrze sie jej slucha).
  • Odpowiedz
@Blablablabla123: Od czego jest skrót Ca? Wapń? Miałem jakieś badania morfologiczne w szpitalach ale nie widzę tego na żadnym wypisie.

Ja to opisywałem skrótowo. lek na nadciśnienie oprócz niwelacji tego objawu to przede wszystkim znosił napięcie i przywracał spokój ducha. robił to lepiej niż jakakolwiek benzodiazepina. sięgnąłem po niego gdy było ze mną maksymalnie źle i z osoby wymagającej natychmiastowej hospitalizacji, stałem się czymś co przypominało dawnego mnie. sprzed leczenia.
  • Odpowiedz
@JamKarzeu2: Dziękuję, poza tym nie zażywał nic szczególnego, tylko witaminki (czasami relanium), a #winpoceptyna była podana po badaniu tomograficznym głowy, jakiś miesiąc po nim. Czyli od zbadania mózgu minęły 4 miesiące do zgonu. Badanie głowy nie wykazało większych zmian naczyniowych i to było chyba wskazaniem do podania winpoceptyny. Lecz w ulotce tego specyfiku jest napisane "Nie stosować, kiedy u pacjenta stwierdzono lub podejrzewa się krwawienie do ośrodkowego układu
  • Odpowiedz
Murki, czy polecicie jakiegoś terapeutę, ośrodek który specjalizuje się w diagnozowaniu ADHD u osób dorosłych - Warszawa + okolice ?
#adhd
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj wzięłam pierwszy raz 40 mg Medikinetu (30 mg rano, 10 mg po południu). Koncentracja mi się poprawiła, ale jednocześnie ciągle odczuwam dziwny niepokój, który mija po kilkunastu minutach. Dodatkowo mam wrażenie, że mój nastrój jest mocno rozchwiany, bo najpierw przez kilka godzin jestem zadowolona i wszystko jest super, a później zaczynam właśnie odczuwać taki niepokój i pustkę, mam wtedy bardzo obniżony nastrój. Czy to normalne na początku? Przechodziliście przez coś takiego?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@give_me_coffee: Ja po medikinecie miałam olbrzymi niepokój i poddenerwowanie. Pomogło przejście na concertę. Jak na pierwszy raz to 40mg wydaje się dużą dawką. Może spróbuj mniej i zobacz, czy będzie lepiej?
  • Odpowiedz
@enslavedeagle: nie słuchaj tego typa z komentarzy powyżej, widać że naczytał się blackpillowych bredni i będzie odradzał terapię mimo że nie ma o tym pojęcia. Co do rodzeństwa to przecież nie musisz utrzymywać z nimi kontaktu (nie ma znaczenia że to Wigilia). Nie masz wobec nich żadnych zobowiązań, toksycznych ludzi należy usunąć że swojego życia.
  • Odpowiedz