cherrycoke2l
521 486 + 5 + 364 = 521 855

No witam. Dawno mnie tu nie było, ale trzeba coś napisać z okazji nowej życiówki. Poprzednią (360,4 km z wycieczki do Warszawy w 2017) pobiłem o całe 3 km ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pewnie to w granicach błędu pomiarowego, ale życiówka to życiówka. Prowodyrką całej akcji była @wspodnicynamtb, która już od paru tygodni ostrzegała, żeby nic nie planować na 31.07. Tak
40
Dewastators
519 854 + 357 = 520 211
Drugi Kraków w tym roku. Tym razem głównie za sprawą @Cymerek, który przyjechał skonsumować trochę gminek na Dolnym Śląsku. Łącznie na starcie pojawiło się osiem osób, w tym @wspodnicynamtb,@krzysiekdw, @cherrycoke2l, @uysy, @KierownikW10 oraz @cherrycoke2l. Start o 6 z Tarnogaju, uczciwym tempem pracujemy na drodze do Opola. Pod Opolem przerwa na bufet, wpadają pierwsze hotdogi
47
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
uysy
@Dewastators: ehh Gminiarze :-P. Wrzuć fotkę wjazdu do Krakowa :-D
1
cherrycoke2l
@Dewastators: To ukradnę Twoje zdjęcie.
1
MordimerMadderdin
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
49
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
cult_of_luna
- A coś ty taki ważny się zrobił, drwalu p--------y? - spytały z przekąsem Mysłowice


@MordimerMadderdin: śmiechnięte szczerze :D

a z babeczką to smutłem :(
4
AbaddonLincoln
@MordimerMadderdin: co to za opowieści dziwnej treści xD
3
MordimerMadderdin
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
58
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
againcognito
@MordimerMadderdin: nie do zdarcia Waść jesteś(✌ ゚ ∀ ゚)☞ Gratki!!!
4
MordimerMadderdin
2
stamart
Mirki. Chciałbym przejechać rowerem #300km. Planuję trasę z okolic #rzeszow do #warszawa. Powrót ciapągiem. Chciałbym uniknąć głównych dróg i maksymalnych ujebów. Czy ktoś kto zrobił już taki dystans mógłby się podzielić doświadczeniem ewentualnie trasą ze stravy(lub inne). Trasę planuję przejechać w jeden dzień.

#szosa #rower
0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Wycu91
@stamart: @metaxy + spółka jechał kiedyś do Warszawy przesz Rzeszów. Klik
1
Bolo92
Bolo92
@stamart: Ja kiedyś jechałem taką: https://www.strava.com/activities/393025724
Układałem sam, na skrętach patrzyłem w miarę google street view jak droga, ale nie zawsze się dało, bo kojarzę było jakieś 10km przez las po kamienistej drodze, tylko nie pamiętam w którym to miejscu.
1
RanyBoskieJestemKioskiem
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
47
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
metaxy
425 975 + 313 = 426 288

"Łódzkie drogi" - polski film katastroficzny


Wrzucam wpis jeszcze raz, bo szanowna moderacja usunęła poprzedni za zdjęcie graffiti ze słowem "ku***", więc część z Was przeczyta sobie raz jeszcze (w miarę) to samo.

Jazda
95
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
metaxy
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
141
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Dewastators
393 843 + 84 + 300 + 139 = 394 566
84 - pitu pitu z @kolkohyt, objazd flanki zachodniej.

300 - jak wiadomo, ostatni weekend był dość burzowy, a w szczególności deszczowy. Planowałem na sobotę 500 do Rzeszowa, jednak prognozy jednoznacznie dawały deszcze za Krakowem. Zatem ściąłem trasę o połowę, finisz w Katowicach. I tym sposobem o piątej wraz z @cherrycoke2l startujemy z Wrocka i turlamy się DK94
34
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
metaxy
371 223 + 349 = 371 572

64x64, elektrostymulacja pastuchem elektrycznym


Czyli wpadłem i zaplątałem się z rowerem w rzeczony pastuch elektryczny na jakieś 2 min. Bardzo umiarkowanie przyjemne doświadczenie, bo to razi prądem co około sekundę i spina mięśnie, co nie pomaga w uwolnieniu się. Za pierwszym razem jest zdziwienie, za drugim nawet śmiesznie, potem bardzo szybko traci na atrakcyjności szczególnie jak trzeba się próbować wyplątać, a kopie to dziadostwo i rower
99
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
metaxy
369 545 + 304 = 369 849

61x61


Chyba pierwsza jazda w tym roku, gdzie mimo światowej klasy liczby ujebów, piachów, komarów i deszczu, naprawdę chciało mi się jeździć, bo nie bolały mięśnie od samego startu. Może to jeszcze nie starość. A już naprawdę myślałem, że mi coś jest. Od początku roku ból, pieczenie i słabość mięśni nawet kilometr od domu i całe trasy robione siłą woli...

Na
80
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Dewastators
362 091 + 582 = 362 673
582 - nastała najdłuższa sobota w roku, którą tradycyjnie chciałem poświęcić na bicie życiówki. Namalowałem trasę na Gdańsk za 600, pozostało dobrać pociąg, niestety okazało, że wszystkie miejsca na rowery poza tymi w pierwszym pociągu o 5:23 zostały wyprzedane. Po dłuższej chwili kalkulacji, decyduję się na niego - tym sposobem dałem sobie 25 godzin na 600km, dość mało, ale wierzyłem, że się uda. Czas przejść do
141
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
MordimerMadderdin
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
41
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Siepa
35
Battis
333 612 + 304 = 333 916

W sobotę było dużo nowości. Pierwszy w życiu (ultra)maraton, pierwsze #200km, pierwsze #300km, pierwsza długa jazda w nocy i deszczu.

Sezon w końcu rozpoczęty
46
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
mati1990
mati1990
314 923 + 80 + 470 = 315 473

#rowerowyrownik #100km #200km #300km #400km

Skrypt | Statystyki
31
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Dewastators
307 483 + 341 = 307 824
341 - procesja druga, przez Wielkopolskę. Tym razem trzeba było pozbierać gminy na zachód od Poznania. Start marny, bo w deszczu - na miejsce zbiórki dojeżdżam cały mokry, podobnie jak @cherrycoke2l, @krzysiekdw i @KierownikW10 [*] Oczywiście za Wrocławiem już sucho, więc pomału sobie obsychamy. Pierwsza setka wiedzie starą DK5, więc jedzie się jak złoto. Dopiero Leszno decydujemy się ominąć wioskami (nie
45
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
metaxy
271 857 + 302 = 272 159

Tylko złamania nie da się rozchodzić


Ścięgno tak nie do końca zaleczone i ostatnia setka w zasadzie jedną nogą, a cała trasa tylko na siedząco i bardzo zachowawczo. Poza tym ogłaszam koniec pandemii, bo znów jazda koło kibla jak za starych czasów.

Aczkolwiek
109
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
FriPuc
256 093 + 300 = 256 393

https://www.strava.com/activities/5367978998

Beskid Niski czy Bieszczady? Why not both? Miało być Rzeszów -> Krynica -> Rzeszów, ale w tamtym rejonie miało padać, więc trasa poszła bardziej na południe. Nie obyło się bez przygód - na zjeździe do Daliowej użądliła mnie pszczoła ( dobrze że nie jestem uczulony ), złapaliśmy 2 kapcie, spotkaliśmy parę ultrabiegaczy ( tym razem na szosach ), którzy trochę poholowali nas na kole do Komańczy.
35
Dewastators
238 526 + 310 + 4 + 38 = 238 878
Czas na tłuściejszy dystans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
310 - samotny trip do Inowrocławia. Start relatywnie późno, bo dopiero o szóstej, co przy zaplanowanym dystansie daje ledwo nieco ponad 12h na całą trasę. Pierwsze atrakcje już następują chwilę później - na dziurach na Mokrym Dworze z kieszonki niespostrzeżenie ewakuuje się jeden z bananów, a chwilę później sarna
41