Nie miałem konkretnego pomysłu na niedzielę, więc po prostu pojechałem do Tychów pod Piramidę. Feniksy ustaliły, że jadą na zaporę do Porąbki, a kto będzie chciał to na Żar. Pasowało mi to.
W Brzeszczach spotkałem @Marcin_od_Tribana z różowym, którzy jechali na kofibrejka na Kocierz. Ola pierwszy raz podjeżdżała na przełęcz Targanicką (ostatnie pół kilometra ma 13% nachylenia) i udało się bez zatrzymywania. Zuch dziewczyna. Następna w kolejce czeka






















Pokręcony dzień :)
https://www.strava.com/activities/1185517212
W
źródło: comment_5Bs89D1XlWGbidQnZ4lpm3VY1wspKEUx.jpg
Pobierz