630737 - 110 - 321 = 630306
Pierwszy dystans to przedpracowa runda, nic wartego wspomnienia bo runda objeżdżona do porzygu.
Drugi dystans to już atak na personalny rekord długości (264km). Wyjechałem z domu o 9 więc trochę późno mając w perspektywie jazdę przez 12h + jakieś przerwy. Luźno licząc wychodzi, że jakieś 2h jazdy będzie po zmroku co powoduje dodatkowy dreszczyk emocji związany ze szwankującą na ostatnim najtrajdzie latarką.
Wracając do początku. Prognozy były obiecujące,
Pierwszy dystans to przedpracowa runda, nic wartego wspomnienia bo runda objeżdżona do porzygu.
Drugi dystans to już atak na personalny rekord długości (264km). Wyjechałem z domu o 9 więc trochę późno mając w perspektywie jazdę przez 12h + jakieś przerwy. Luźno licząc wychodzi, że jakieś 2h jazdy będzie po zmroku co powoduje dodatkowy dreszczyk emocji związany ze szwankującą na ostatnim najtrajdzie latarką.
Wracając do początku. Prognozy były obiecujące,































@poratujPan: #300km (nr 1). Tyle jechać i zapomnieć sobie to później oznaczyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)