Z niejakim zdziwieniem odkrywam na nowo drogi na południe od Warszawy. Wprawdzie większością z nich już kiedyś jechałem, ale tak dawno, że chętnie odświeżam sobie pamięć. Tym bardziej, że są to drogi lokalne, bez ciężarówek i z niezbyt dużym ruchem. Dotychczas miałem stałe trasy, głównie przez Tarczyn do Góry Kalwarii i powrót przez Gassy, ale to nie są jedyne opcje. No i przy okazji jakieś nowe
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 26
583 917 + 106 = 584 023
Z niejakim zdziwieniem odkrywam na nowo drogi na południe od Warszawy. Wprawdzie większością z nich już kiedyś jechałem, ale tak dawno, że chętnie odświeżam sobie pamięć. Tym bardziej, że są to drogi lokalne, bez ciężarówek i z niezbyt dużym ruchem. Dotychczas miałem stałe trasy, głównie przez Tarczyn do Góry Kalwarii i powrót przez Gassy, ale to nie są jedyne opcje. No i przy okazji jakieś nowe
Z niejakim zdziwieniem odkrywam na nowo drogi na południe od Warszawy. Wprawdzie większością z nich już kiedyś jechałem, ale tak dawno, że chętnie odświeżam sobie pamięć. Tym bardziej, że są to drogi lokalne, bez ciężarówek i z niezbyt dużym ruchem. Dotychczas miałem stałe trasy, głównie przez Tarczyn do Góry Kalwarii i powrót przez Gassy, ale to nie są jedyne opcje. No i przy okazji jakieś nowe
źródło: YDXJ0253_1
Pobierz- 2
@Jerzu: Fotka z kładki nad Czarną
źródło: 897557_3840
Pobierz- 32
579 245 + 114 = 579 359
Czasem chłop musi zrobić #100km przy niedzieli.
Jak wiatr wiał w plecy, szło nieźle. Jak wiało w mordę i do tego ujeby - tragedia.
#rowerowyrownik
Czasem chłop musi zrobić #100km przy niedzieli.
Jak wiatr wiał w plecy, szło nieźle. Jak wiało w mordę i do tego ujeby - tragedia.
#rowerowyrownik
źródło: Screenshot 2024-09-22 at 22-23-26 Dashboard Strava
Pobierz576 582 + 11 + 10 + 12 + 10 + 10 + 12 + 10 + 13 + 72 + 10 + 106 + 4 = 576 862
Jesień, to odpaliłem gravela. Trochę dziwne Mazowieckie, z jednej strony typowe - płaskie, piaszczyste, a asfalty mozaikowe (xD), a z drugiej jakieś hopki (prawie 500m przewyższenia :O), asfalty dywaniaste, a leśne dukty ubite i idealne. @Talarkowy mnie solidnie przewiózł po tych cięższych fragmentach,
Jesień, to odpaliłem gravela. Trochę dziwne Mazowieckie, z jednej strony typowe - płaskie, piaszczyste, a asfalty mozaikowe (xD), a z drugiej jakieś hopki (prawie 500m przewyższenia :O), asfalty dywaniaste, a leśne dukty ubite i idealne. @Talarkowy mnie solidnie przewiózł po tych cięższych fragmentach,
źródło: Przechwytywanie
Pobierz- 16
574 130 + 104 = 574 234
Po piętnastu latach jeżdżenia po wertepach ulicy Żwirowej, dziś pierwszy raz pojechałem nowiutkim asfaltem. To ten odcinek do wiaduktu w Dawidach. Przy okazji położyli też na Kinetycznej.
#rowerowyrownik #100km
Skrypt | Statystyki
Po piętnastu latach jeżdżenia po wertepach ulicy Żwirowej, dziś pierwszy raz pojechałem nowiutkim asfaltem. To ten odcinek do wiaduktu w Dawidach. Przy okazji położyli też na Kinetycznej.
#rowerowyrownik #100km
Skrypt | Statystyki
źródło: YDXJ0234_1
Pobierz@Jerzu: o kurka, byłem w tych rewirach dzisiaj, ale na pewno się rozminęliśmy ;)
- 25
573 792 + 134 = 573 926
A w przedostatni dzień lata pojechałem do Inowrocławia (bo ostatniego dnia lata nigdzie nie pojadę), bom jeszcze nigdy nie był, nawet samochodowo za bardzo, w tym mieście.
Fajniutka ta dzielnica uzdrowiskowa z willami, no i parkiem zabytkowym. Samo ścisłe centrum też z potencjałem, no i bazylika ciekawa, bo w stylu romańskim, a przedgotyckie budowle na naszych ziemiach to nie trafiają się jakoś super często co 10 kilometrów.
A w przedostatni dzień lata pojechałem do Inowrocławia (bo ostatniego dnia lata nigdzie nie pojadę), bom jeszcze nigdy nie był, nawet samochodowo za bardzo, w tym mieście.
Fajniutka ta dzielnica uzdrowiskowa z willami, no i parkiem zabytkowym. Samo ścisłe centrum też z potencjałem, no i bazylika ciekawa, bo w stylu romańskim, a przedgotyckie budowle na naszych ziemiach to nie trafiają się jakoś super często co 10 kilometrów.
źródło: Firefox_Screenshot_2024-09-21T17-39-20.583Z
Pobierz- 32
567 367 + 168 = 567 535
Minęło kilka miesięcy od poprzedniego rozszerzenia niebieskiego kwadratu, w tym tygodniu w końcu poprawiłem wynik i to akurat na trasie gdzie głównym celem były Tworki. Przypadek? Ewidentnie widać, że kwadraciarstwo to pewnego rodzaju zaburzenie...
#kwadraty
Max square: 64x64 (+1)
Minęło kilka miesięcy od poprzedniego rozszerzenia niebieskiego kwadratu, w tym tygodniu w końcu poprawiłem wynik i to akurat na trasie gdzie głównym celem były Tworki. Przypadek? Ewidentnie widać, że kwadraciarstwo to pewnego rodzaju zaburzenie...
#kwadraty
Max square: 64x64 (+1)
źródło: Tworki72
Pobierz- 4
- 9
565 788 + 84 + 115 + 77 = 566 064
Pokręciłem, póki jeszcze asfalty są nad poziomem morza, niedługo chyba trzeba będzie wskrzesić #kajakowyrownik :)
#rowerowyrownik #rower #gravel #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #100km
Skrypt | Statystyki
Pokręciłem, póki jeszcze asfalty są nad poziomem morza, niedługo chyba trzeba będzie wskrzesić #kajakowyrownik :)
#rowerowyrownik #rower #gravel #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #100km
Skrypt | Statystyki
źródło: mapka
Pobierz- 1
@CrazyxDriver: Nie, z wodnych sportów to tylko wódzitsu :)
- 31
560 469 + 141 + 95 + 133 + 139 = 560 977
Sympatyczny powolny #bikepacking, więcej zwiedzania niż pedałowania ¯(ツ)/¯ Dwie nocki w namiocie nad Biebrzą i jedna w hotelu, trasa Białystok-Augustów-Grajewo-Ostrołęka.
139 - Na start objazd kilku białostockich murali, ogólnie lubię murale i dużo ich było podczas tej wyprawy, zwłaszcza że odwiedziłem wioskę Sitawka, która słynie z wielu klimatycznych deskali. Główne cele na ten dzień to Wasilków
Sympatyczny powolny #bikepacking, więcej zwiedzania niż pedałowania ¯(ツ)/¯ Dwie nocki w namiocie nad Biebrzą i jedna w hotelu, trasa Białystok-Augustów-Grajewo-Ostrołęka.
139 - Na start objazd kilku białostockich murali, ogólnie lubię murale i dużo ich było podczas tej wyprawy, zwłaszcza że odwiedziłem wioskę Sitawka, która słynie z wielu klimatycznych deskali. Główne cele na ten dzień to Wasilków
źródło: z7
Pobierz558 501 + 11 + 10 + 14 + 29 + 3 + 2 + 2 + 144 + 38 + 104 + 106 + 108 + 111 + 34 + 51 + 104 = 559 372
Urlop, urlop, po urlopie...
W wielkim skrócie, to od wyjazdu z Warszawy wyszło 804 km, 9400 m przewyższenia. Wiem, że niektórzy takie rzeczy na strzała, ale i tak fajno rowerowo 🙃🤗
Z pobytu w Jedlinie-Zdrój nawet krótką relację
Urlop, urlop, po urlopie...
W wielkim skrócie, to od wyjazdu z Warszawy wyszło 804 km, 9400 m przewyższenia. Wiem, że niektórzy takie rzeczy na strzała, ale i tak fajno rowerowo 🙃🤗
Z pobytu w Jedlinie-Zdrój nawet krótką relację
źródło: Adr
Pobierz556 508 + 3 + 227 = 556 738
Szosowe kilometry z ostatniego dnia sierpnia, z Pan @MordimerMadderdin. (。◕‿‿◕。) Miało być czysta do Poznania... Wyszło dwieście ze Szczecina. Jazda w deszczu przez pierwsze 100 km mijałaby się z celem, więc pojechaliśmy później, krócej, ale za to pod wiatr.
A była to trasa złożona głównie z długich, prostych i płaskich odcinków dróg, monotonnych i wykańczających psychicznie.
Szosowe kilometry z ostatniego dnia sierpnia, z Pan @MordimerMadderdin. (。◕‿‿◕。) Miało być czysta do Poznania... Wyszło dwieście ze Szczecina. Jazda w deszczu przez pierwsze 100 km mijałaby się z celem, więc pojechaliśmy później, krócej, ale za to pod wiatr.
A była to trasa złożona głównie z długich, prostych i płaskich odcinków dróg, monotonnych i wykańczających psychicznie.
źródło: pixlr_20240831
Pobierz- 29
554 882 + 157 = 555 039
Kolejna odsłona zwiedzania województwa z poziomu roweru. Dziś padło na miasteczko Wąbrzeźno, o którym niewiele mi było wiadomo, prócz tego że jako dziecko przejeżdżałem tam pociągiem regularnie 30 lat temu.
Wąbrzeźno okazało się całkiem fajne, ze zrewitalizowanym rynkiem, ładnym wzgórzem zamkowym z kupą kamieni, szumnie nazywaną ruinami zamku krzyżackiego, zagospodarowanym terenem nad jeziorem, łądniutkim neogotyckim ratuszem. Po takich miasteczkach chyba jeszcze bardziej widać niż po dużych
Kolejna odsłona zwiedzania województwa z poziomu roweru. Dziś padło na miasteczko Wąbrzeźno, o którym niewiele mi było wiadomo, prócz tego że jako dziecko przejeżdżałem tam pociągiem regularnie 30 lat temu.
Wąbrzeźno okazało się całkiem fajne, ze zrewitalizowanym rynkiem, ładnym wzgórzem zamkowym z kupą kamieni, szumnie nazywaną ruinami zamku krzyżackiego, zagospodarowanym terenem nad jeziorem, łądniutkim neogotyckim ratuszem. Po takich miasteczkach chyba jeszcze bardziej widać niż po dużych
źródło: 458338797_535544912493975_6310211979164988581_n
Pobierz- 5
- 2
Była to najdalsza na wschód wycieczka, licząc te startowane z domu, ale "dziubnięcie" Wąbrzeźna to tylko kilkanaście nowych kilometrów dróg, bo kiedyś zwiedzałem tam wioski w okolicy. Za to w drodze powrotnej krążyłem trochę zapomnianymi asfaltami w polach wzdłuż autostrady i coś tam pozbierałem.
@cult_of_luna:
źródło: Firefox_Screenshot_2024-09-08T18-33-20.718Z
Pobierz- 19
519 078 + 87 + 49 + 42 + 23 + 198 + 31 + 21 + 19 + 65 + 25 + 26 + 32 + 9 + 9 = 519 714
Dożynki, nad Wisłę i ku zachodzie
(Dziś niestety bez opisu i zdjęć we wpisie jak zazwyczaj; równikowy content jutro w komentarzach)
Przebieg
Dożynki, nad Wisłę i ku zachodzie
(Dziś niestety bez opisu i zdjęć we wpisie jak zazwyczaj; równikowy content jutro w komentarzach)
Przebieg
- 1
W ostatnich tygodniach udało się odwiedzić szerszy krąg regionów poza Mazowszem - województwa łódzkie, świętokrzyskie, śląskie i lubelskie.
Także rowerowo uważam ubiegły miesiąc za bardzo udany.
Z ostatniego wymienionego województwa udałem się na rzadziej zaludnione tereny Lubelszczyzny przeplatane drogami wzdłuż łąk i lasów, zachaczając o Drelów (7) gdzie wówczas odbywały się Dożynki.
Najdłuższą podróż podjąłem na zachód od Warszawy w kierunku Sochaczewa, gdzie drogi miejscami nie są najlepsze wzdłuż DK92, ponieważ trzeba przeskakiwać na często
Także rowerowo uważam ubiegły miesiąc za bardzo udany.
Z ostatniego wymienionego województwa udałem się na rzadziej zaludnione tereny Lubelszczyzny przeplatane drogami wzdłuż łąk i lasów, zachaczając o Drelów (7) gdzie wówczas odbywały się Dożynki.
Najdłuższą podróż podjąłem na zachód od Warszawy w kierunku Sochaczewa, gdzie drogi miejscami nie są najlepsze wzdłuż DK92, ponieważ trzeba przeskakiwać na często
źródło: trip-05092024
Pobierz- 24
518 664 + 106 = 518 770
Pierwsza jazda rowerowa, która rozpoczynała się w miejscowości za granicą. Piękne widoki, przeważnie dobra nawierzchnia (z wyjątkiem rezerwatu, ale o tym później), tempo turystyczne, o nawodnienie nje musiałem się martwić z uwagi na studnie/źródełka, których dzisiaj miałem wprost pełno na trasie
Rezerwat przyrody w Czechach odbił mi sie czkawka. Niby miałem tam 3km zaplanowanej jazdy, ale w rzeczywistości... Nie mogłem jechać przez kamienie i korzenie, musiałem prowadzić
Pierwsza jazda rowerowa, która rozpoczynała się w miejscowości za granicą. Piękne widoki, przeważnie dobra nawierzchnia (z wyjątkiem rezerwatu, ale o tym później), tempo turystyczne, o nawodnienie nje musiałem się martwić z uwagi na studnie/źródełka, których dzisiaj miałem wprost pełno na trasie
Rezerwat przyrody w Czechach odbił mi sie czkawka. Niby miałem tam 3km zaplanowanej jazdy, ale w rzeczywistości... Nie mogłem jechać przez kamienie i korzenie, musiałem prowadzić
źródło: ECi301Ls6IEUTk5hL6FXg4AkaOAa3BHnTGuD4UvtQ70-921x2048
Pobierz515 660 + 73 + 86 + 18 + 35 + 85 + 107 = 516 064
Dziś bez obrazka, moje ulubione gpx.studio przeszło do rogalowej wersji 2.0 i chyba czas poszukać czegoś nowego :(
Dłuższe trasy to w sumie takie tradycyjne to-tu-to-tam, które w zasadzie niczego szczególnego nie wniosły do mojego siodełkowego rzyciorysu poza małym spostrzeżeniem: pocovidowy boom na rowery już chyba minął, sądząc po cenach rowerów i leśno-polnych przecinkach. Te pierwsze coraz
Dziś bez obrazka, moje ulubione gpx.studio przeszło do rogalowej wersji 2.0 i chyba czas poszukać czegoś nowego :(
Dłuższe trasy to w sumie takie tradycyjne to-tu-to-tam, które w zasadzie niczego szczególnego nie wniosły do mojego siodełkowego rzyciorysu poza małym spostrzeżeniem: pocovidowy boom na rowery już chyba minął, sądząc po cenach rowerów i leśno-polnych przecinkach. Te pierwsze coraz
@DwaNiedzwiedzie: Największą wadą gpx.studio był brak widoku satelitarnego. Poza tym ideał. Lekki, szybki i prosty interfejs. Pełna funkcjonalność bez konieczności logowania. To było pewne, że prędzej czy później ktoś dołoży swoje trzy grosze i spieprzy temat, a ta nowa wersja nawet mi się nie wczytuje. Ja póki co przerzuciłem się na brouter.
- 2
@kubson93: Ciśnięcie może przynieść jedynie odwrotny skutek, tu trzeba dyplomatycznie łapówkować i cichcem trzymć kciuki, że coś w końcu zaskoczy :)
@Berud: Jakoś tak mam dziwną, wrodzoną niechęć do tego, co wszyscy mają i kochają, a jak trzeba się logować, to już w ogóle :) Ale chyba nadejszła wiekopomna chwila...
@the_red: Widoku satelitarnego nigdy nie używałem i w sumie nawet paznokcie bym sobie dał obgryźć, że
@Berud: Jakoś tak mam dziwną, wrodzoną niechęć do tego, co wszyscy mają i kochają, a jak trzeba się logować, to już w ogóle :) Ale chyba nadejszła wiekopomna chwila...
@the_red: Widoku satelitarnego nigdy nie używałem i w sumie nawet paznokcie bym sobie dał obgryźć, że
- 24
515 294 + 141 = 515 435
Drugą część urlopu, tę stacjonarną w domu, rozpocząłem od zwiedzania wiosek. Tym razem padło na południe, na okolicę Inowrocławia, z centralnym punktem w postaci miasteczka Barcin (foto z punktu widokowego). Najfajniejszym zabytkiem po drodze był chyba jednak drewniany kościół z 1713 w pobliskiej wsi Liszkowo. Szkoda że zamknięty na 4 spusty.
Jak zwykle - odzwyczaiłem się od jeżdżenia 6h solo, do tego 33, w porywach 34 stopnie
Drugą część urlopu, tę stacjonarną w domu, rozpocząłem od zwiedzania wiosek. Tym razem padło na południe, na okolicę Inowrocławia, z centralnym punktem w postaci miasteczka Barcin (foto z punktu widokowego). Najfajniejszym zabytkiem po drodze był chyba jednak drewniany kościół z 1713 w pobliskiej wsi Liszkowo. Szkoda że zamknięty na 4 spusty.
Jak zwykle - odzwyczaiłem się od jeżdżenia 6h solo, do tego 33, w porywach 34 stopnie
źródło: aEJVjWa6gdrbWHjvfUcbO3hTCL7eAAHdm2eXZK2WVHw-2048x1155
Pobierz- 4
#kwadraty
Wpadło trochę nowych, na linii Żnin - Inowrocław, patrząc od zachodu na wschód.
@cult_of_luna:
źródło: Firefox_Screenshot_2024-09-03T17-32-22.289Z
Pobierz- 19
515 183 + 107 + 2 + 2 = 515 294
Zabrakło tych dwóch żółtych #kwadraty do powiększenia niebieskiego, ale nie przebiłem się przez las. Po prostu droga skończyła się u bramy Centralnej Stacji Kontroli Emisji Radiowych i dalej nie było nic. Trzeba będzie z innej strony podjechać kiedyś w przyszłości.
Max square: 54x54
Max cluster: 3435 (+11)
Total tiles: 6366 (+3)
Zabrakło tych dwóch żółtych #kwadraty do powiększenia niebieskiego, ale nie przebiłem się przez las. Po prostu droga skończyła się u bramy Centralnej Stacji Kontroli Emisji Radiowych i dalej nie było nic. Trzeba będzie z innej strony podjechać kiedyś w przyszłości.
Max square: 54x54
Max cluster: 3435 (+11)
Total tiles: 6366 (+3)
źródło: Zrzut ekranu 2024-09-03 181816
Pobierz- 15
@faxepl: No i wpadłeś
Regulamin #rowerowyrownik mówi:
Wycieczki od 1 lipca ¯(ツ)/¯, w tym:
Regulamin #rowerowyrownik mówi:
Nie wrzucamy wycieczek starszych niż ostatnie 14 dni. *(wyjątkiem są wielodniowe wyprawy rowerowe i inne tego typu
- 16












Sezon letni zakończony to można wrócić do wrzucania wyników w rywalizacji #rowerowyrownik
#rowerowyrownik #rower #chudnijzwykopem #100 #100km
Skrypt | Statystyki
źródło: 20231229_153758
Pobierz... i jeszcze #falszywyrozowypasek .
Czemu nie dodawałeś na bieżąco? Może miałeś jakieś ciekawe rzeczy do przedstawienia, a teraz pewnie nie pamiętasz. Dodawaj setki zdecydowanie osobno i na bieżąco. Na pewno coś ciekawego się wydarzyło. Też fajnie się motywujemy
Trasy zazwyczaj te same wiec by sie powielało