Druga część mojego urlopu była spod znaku gorąca. Skwaru wręcz, bo jak wyjechałem przed 7 rano, to już wiedziałem, co mnie czeka. Ale nie po to człowiek brał rower, by nie skorzystać z niego. Trochę po Czechach, trochę po górnym Śląsku, trochę w myślach, trochę przy ziemi. Na brak potu też narzekać nie mogłem i na zmęczenie po nich
ps. 1 Zdobyłem 74 nowe kwadraciki
ps.



















Bardzo długo nie chciało mi się ruszać na wyprawę typowo pod #kwadraty, no ale co zrobić?
Samo się nie przejedzie.. Padło na Bory tucholskie więc: Ciach! Gravela w piach! 127km, 97 nowych kwadratów.
Czuć już w powietrzu koniec lata. Leśne piachy obsiane kwitnącymi wrzosami.
źródło: t3_Po1bJ2_JSg87fyV45uIVm25yv2nRKUfPpBACQWe0-1542x2048
Pobierzźródło: ursus
Pobierzźródło: OTSrqPZtBm_GA0IoLfbQf_n-IQJ4OSPfBHLtpmFveB8-1542x2048
Pobierz