12 899 + 101 + 55 = 13 055
55km - przełajem z błotniczkami po asfaltach, jeszcze nie mam do końca zaufania do posprzątania, piachu sporo na DDRach itd.
Jednak jest już przyjemnie sucho, to można wyciągnąć #szosa i dzisiaj polecieć na #100km , nowe kółeczka wpadły ostatnio, ależ one zapierdzielają. Niesamowicie same cisną do przodu, coś pięknego.
Nie wiem czy to dzięki nim, czy zimie na mywhoosh, ale wpada
55km - przełajem z błotniczkami po asfaltach, jeszcze nie mam do końca zaufania do posprzątania, piachu sporo na DDRach itd.
Jednak jest już przyjemnie sucho, to można wyciągnąć #szosa i dzisiaj polecieć na #100km , nowe kółeczka wpadły ostatnio, ależ one zapierdzielają. Niesamowicie same cisną do przodu, coś pięknego.
Nie wiem czy to dzięki nim, czy zimie na mywhoosh, ale wpada



























