532 + 23 + 157 = 712
Pierwsza jazda w nowym roku, więc i dobra okazja podsumowań poprzedni. Ogólnie solidny rowerowo rok, ponad 10 tysięcy kilometrów, trzy dalsze wyprawy (Mierzeja-Elbląg green velo-Reszel; Białystok-Augustów-Grajewo; Warmia-Żuławy elbląsko-malborskie), trzy starty w zawodach gravelowych z całkiem niezłymi wynikami jak na moje codzienne, turystyczne tempo :) No i standardowe dalsze zapełnianie i zwiedzanie bliższej okolicy.
Cyferki:
-10 608km (-363km)
Pierwsza jazda w nowym roku, więc i dobra okazja podsumowań poprzedni. Ogólnie solidny rowerowo rok, ponad 10 tysięcy kilometrów, trzy dalsze wyprawy (Mierzeja-Elbląg green velo-Reszel; Białystok-Augustów-Grajewo; Warmia-Żuławy elbląsko-malborskie), trzy starty w zawodach gravelowych z całkiem niezłymi wynikami jak na moje codzienne, turystyczne tempo :) No i standardowe dalsze zapełnianie i zwiedzanie bliższej okolicy.
Cyferki:
-10 608km (-363km)











Jak nie dzisiaj, to kiedy? Z taką myślą zakończyłem robotę w południe, zjadłem i ruszyłem zbierać kwadraciki (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Stówka po mieście, z 9 stopni w słońcu do 0 po zachodzie. Totalny luz, czilałcik,
źródło: Schowek_01-24-2025_01
Pobierz