124 884 - 100 = 124 784
A długi weekend zaczynam tak! #100km
Obudziłem się dziś rano i pomyślałem że jeszcze nie pojechałem rowerem do Brzegu Dolnego. Kiedy tam dojechałem stwierdziłem że w Obornikach Śląskich też nie byłem więc się tam udałem. Po dojechaniu do Oborników stwierdziłem że do Trzebnicy niedaleko. No to pojechałem. Z Trzebnicy chciałem jechać jeszcze do Oleśnicy ale nie miałem żarcia i woda mi się kończyła a jechałem
A długi weekend zaczynam tak! #100km
Obudziłem się dziś rano i pomyślałem że jeszcze nie pojechałem rowerem do Brzegu Dolnego. Kiedy tam dojechałem stwierdziłem że w Obornikach Śląskich też nie byłem więc się tam udałem. Po dojechaniu do Oborników stwierdziłem że do Trzebnicy niedaleko. No to pojechałem. Z Trzebnicy chciałem jechać jeszcze do Oleśnicy ale nie miałem żarcia i woda mi się kończyła a jechałem
















Wczorajsza nocna jazda za miasto w celu oglądania perseidów i dzisiejsza stóweczka do Rumii. Jazda bez większych fajerwerków. Ni to mocno ni to słabo, z powrotem przeszkadzał wiatr i atak małej bombki. Nie lubię jechać krajowymi ale to jedna z dwóch możliwości, żeby jechać po płaskim w równym tempie a przy okazji chciałem popatrzeć co Żuchliński ma na sklepie. Ostatecznie zrezygnowałem z łażenia