Drogi pamiętniczku, dziś był ciekawy dzień, zaczęło się spokojnie, wyleszczeniem jak co tydzień w poniedziałek, a potem euforia i odbicie, jeden wpis pomarańczowego orangutana i nagle rynek postanowił zrobić salto w tył bez asekuracji
Zielono, czerwono, znowu zielono, potem dramatyczna czerwień, jakby ktoś losował kolory świeczek w bingo
To chwilowa korektaTo zdrowa realizacja zyskówTo koniec świata, sprzedawajcie nerki
#gielda Cześć wszystkim. Małe pytanie/prośba, co byście zrobili z takimi pozycjami? Chciałem mieć zróżnicowany portfel i co miesiąc coś dokupować z akcji (ETF co miesiąc), ale raczej ostro przeholowałem. Ciągnie mnie do zostawienia tylko ETF, Orlen, PKO BP, JJ, CC i Noctiluci. Czy jednak to moje jakieś dziwne odczucie z tym przeholowaniem i nie ruszać nic?
@bytre: PZU, Synektik i Asseco uśredniaj i nie sprzedawaj, zrób eksperyment i nie sprzedawaj tego przez rok, teraz jest lipa bo zawirowania geopolityczne, ale jak się ogarną no to myślę że większość spółek odbije w górę
Jak zarobić dużo kasy bez ryzyka na giełdzie? To bardzo proste! Bierzemy całe nasze oszczędności jakie posiadamy i wrzucamy na ETF, który replikuje jakiś popularny indeks, może być S&P 500, All World, NASDAQ you name it. Następnie wchodzimy do kapsuły kriogenicznej (tak, są już takie w produkcji w Chinach) i ustawiamy czas snu kriogenicznego na powiedzmy 150 lat. Budzimy się, odpalamy apke inwestycyjną --> profit.
@puexam: jak ich nowy klient to ten interfejs ma tak duzo niedociagniec ze szkoda ze dalem sie na to namowic przez kolegow i przejsc z WFIRMA ktora byla o wiele bardziej przejrzysta i bez bugów, tu pisze od lutego 1 maila tygodniowo o jakims bledzie ;/
@KrzaczeQ: jeśli chodzi ci o apkę na telefon to używam jej prawie w ogóle. Nowy interfejs webowy jest już jakiś czas, jest trochę cięższy ale nie sprawia mi jakichś problemów. Jestem w ifirma już 9 lat i jeśli chodzi o procesy to nie mam uwag, obsługa księgowa jest taka sobie, pani jest nieskora do podpowiedzi jakichkolwiek poza bardzo podstawowymi kwestiami i zdarza się jej popełniać błędy przy księgowaniu. Ale nigdy
Mam pewną hipotezę, Sebastian na jednym z filmów nie wykluczał zajęcia się handlem płytami tektonicznymi, być może to wcale nie faza depresyjna tylko wszedł w ten biznes na poważnie i to dla tego nie udziela się w social media
Zielono, czerwono, znowu zielono, potem dramatyczna czerwień, jakby ktoś losował kolory świeczek w bingo
To chwilowa korekta To zdrowa realizacja zysków To koniec świata, sprzedawajcie nerki
Co