Słusznie.
Aczkolwiek bez ZUS, inżynieria społeczna uprawiana przez pozornie głupich i tępych polityków, straciła by duże narzędzie do regulowania przyrostu naturalnego, nastrojów społecznych, poziomu ubóstwa, zaplecza "swoich" do głosowania itp itd
Dlatego nikt ZUSu nie zlikwidował i nie ma nawet zamiaru zlikwidować.

















A jak Polak dostanie w zęby od ukraińców, to biadolenie "postępowych", że on musiał sobie jakoś zasłużyć, no bo przecież "łoni to prawilni som i walczą za nas i czołgi pod Warsz..."