No negocjuje się trudniej. Putin wyraził swoje oczekiwania, sprecyzował cele wojny - czyli jakaś definicja zwycięstwa jest.
Natomiast Zeleński tego nie zrobił. No chyba, że jego celem jest odbicie wszystkich utraconych terytoriów. Spoko. Tylko wtedy niech powie czego potrzebuje by to osiągnąć. Ile czołgów, rakiet, dronów, żołnierzy i samolotów.
Tego















źródło: 225
Pobierz