Czyli wiesz już wszystko o Polakach po tygodniu w Holandii i spotkaniu paru niskowykwalifikowanych pracowników... Rzeczywistość w Holandii jest jednak inna. Polacy zajmują wiele intratnych stanowisk czy prowadzą firmy i mamy dobrą opinię co do kompetencji itp. Patologia się wszędzie znajdzie, jednak całokształt działa na naszą korzyść.
Tak co do koronawirusa to mnie ciekawi jedna rzecz. Był tak śmiercionośny, że nagle z roku na rok przestali się ludzie masowo szczepić? Nagle problem zniknął? No i kolejna rzecz: ludzie faktycznie chorowali, pamiętam jak wrzucali info, że są w drodze do szpitala i nie mogą oddychać. Nagle problem zniknął? Ludzie się uodpornili?
Tak, tak, bezobjawowo to szalał strasznie. Szczególnie gdy za niego płacili, to się potrafił wystestować dopiero za 6 razem, bo w pierwszych pięciu był bez objawowi i by jeszcze dutki przepadły. Kto łyka takie ściemy...
Jest i mój osobisty trol. Już poznałeś różnicę pomiędzy TESTEM, A ATESTEM? No i dowiedziałeś się już, dlaczego maski chirurgiczne nigdy nie dostaną atestu na używanie ich przy chorobach układu oddechowego?
Z twoim poziomem obycia i intelektu, to faktycznie nadajesz się tylko do latania za kimś i powtarzania kłamstw. Masek nikt nie nosi, bo nie działają. Ludzie to wiedzą i dlatego, raz, nie łykają twojej głupiej propagandy, a dwa, ZAWSZE dostajesz setki minusów. Bez odbioru, nie interesuje mnie poziom dzieciaka.
Człowiek poszedł do roboty, a w międzyczasie kilku szurów poszło w niebyt. Nawet nie zdążyłem ich porządnie zgruzować :( @spajker @Gumowy_Pulpet @hiperchimera chyba się jakoś uchował. Ktoś jeszcze? Widzę, że @vince87 miał niezłą zabawę z szurami :D
Jesteś słynny z dezynfekowania paczek od kuriera, ze strachu przed wirusami, ale kichanie w maskę przez chirurga, który ci np grzebie w ranie, to już luzik. Postaraj się bardziej z fikołami.
Sluchaj, może napisz do kuriera, żeby ci przesyłki zawijali w maski chirurgiczne, zamiast pakować w pudełka. Jak widać ufasz im bardziej, niż kartonom. Z pewnością będziesz zdrowszy.
Takie długie to chyba razem pisaliście, co? Chociaż za mało epitetów to pewnie vincuś tylko trzymał kałamarz... Wystarczyło tylko wrzucić źródła, na których podstawie myłeś paczki od kuriera ze strachu przed wirusem, a nie boi się zakichanej maski u ZDROWEGO chirurga, który by ci się pochylał nad raną. Słabo ci idzie ta propaganda po tej przerwie, poćwicz jeszcze.
Spieszmy się kochać wykopowych trolii, tak szybko lecą w platynę...
To ten od bluzgania i wyzywania każdego, kto ośmielał się kwestionować zasadność covidowego cyrku, fajzerowskich rarytasów i wzmianki o powikłaniach. W takich tematach to potrafił walić po 30 postów, byle tylko zakrzyczeć trudne tematy i uniemożliwić normalną dyskusję. Rzadziej ale jednak atakował tematy związane z patriotyzmem i troską o nasz narodowy interes. Prostytuował logikę i zawsze, ale to zawsze sprowadzał rozmowę do swojego poziomu, czyli
Tak czy inaczej to i tak dziwnie go traktują. Faktycznie wygląda tak, jakby miał tutaj plecy. Sam go zgłaszałem wiele razy za obrażanie i nigdy nic mu nie zrobili. No cóż, róbmy screeny i poczekajmy, co czas przyniesie :)
Dawno nic nie było w temacie: -Mam covida, iść do pracy? Albo: -Nie mam objawów, ale test pokazuje, że to covid. Iść do teściów na kolację? Albo: Zdycham jak nigdy. Mam tylko 3 dawki. Chyba lepiej wezmę kolejną. Żałujcie mnie i doradźcie.
Zaraz trole wlecą i zostaniesz szurem i mordercą babci ( ͡°͜ʖ͡°) Problemy z powonieniem już tu nie raz były opisywane. Po grypie czy anginie też występują, ale o tym trole nie mogły wspomnieć. Ja miewałem takie efekty zwyczajnie poprzez notoryczne zapalenie zatok, i to zanim ktokolwiek usłyszał o wirusie celebrycie.
Jeden z bardziej znanych, covidowych ekspertów na wykopie, niejaki @LittleDonkey, pochwalił się, że ma setki badań potwierdzających skuteczność noszenia masek chirurgicznych, podkreślam - chirurgicznych, przy chorobach wirusowych. Nie mogę się jednak od niego doprosić jakichkolwiek istotnych informacji, oprócz "maski działają" oraz wielkiego stosu epitetów pod moim adresem, za samo zapytanie o te badania. Wrzucam więc tutaj swoje pytania, a wykopkom pozostawiam ocenę, na ile odpowiedzi na poniższe, mogą być istotne dla naszego
Jeżeli tak to nadal moje pytania są aktualne i nie mam na nie odpowiedzi. Np dlaczego ich nie noszą na oddziałach zakaźnych. Czas wymiany, atest, rodzaje wirusów itp. Sprawda dotyczy mojego zdrowia więc chciałbym dostać coś więcej, niż tylko zapewnienia kogoś z internetu. Sam chyba na czymś oparłeś swoje twierdzenia?
1. Dlaczego więc nie mówiono o maskach przed 2020 rokiem? 2. Z tego co czytałem, to wirusy są duuuużo mniejsze od porów w tkaninie, więc jako zapora mechaniczna słabo się sprawdzają. 3. Dlaczego więc był nakaz noszenia masek przez wszystkich, a nie tylko osoby chore? 4. Czy taka zawilgocona maska jest siedliskiem bakterii? Czy zdrowe lub chociaż obojętne dla zdrowia, jest noszenie takiego czegoś
Zaczynam się martwić o @LudzieToDebile. Ostatnio pisał tydzień, że jak tylko skończy mu się covid, którego złapał bo miał TYLKO 4 dawki (!), to będzie mógł w końcu iść po dawkę nr 5. No i od tego czasu nic nie pisze, a wcześniej stukał średnio 40 postów na dzień, przez 2,5 roku! Czyżby "odszedł" robiąc to co kocha? #szczepienia Oby nie. Jego "celne", "rzetelne" i "kompetentne" komentarze zawsze
Jeszcze mi przyszło do głowy, że może nie zdażył jakiejś paczki od kuriera zdezynfekować, a na niej jeszcze siedział niezmutowany covid z początków 2020 roku i skoczył mu do gardła. Kto wie, pi 4-5 dawkach tych cudnych eliksirów to wszystko jest możliwe... ( ͡°͜ʖ͡°)
Dopiero dzisiaj @LudzieToDebile mi uświadomił, że dzięki preparatom na covid, mogłem łagodniej przechodzić katar... To jest bardzo cenna życiowa porada, dlatego postanowiłem się nią z Wami podzielić.
@LudzieToDebile: I nadal nie wiesz czy miałeś covida, bo nie sprawdzasz. Znaczy się, to że miałeś jest praktycznie pewne. Pytanie ile razy i czy lepiej jest się zaszczepić i przechodzić covida lżej i rzadziej czy nie szczepić i przechodzić ciężej
@velmar: I nadal nie wiesz czy miałeś covida, bo nie sprawdzasz. Znaczy się, to że miałeś jest praktycznie pewne. Pytanie ile razy i czy lepiej jest się zaszczepić i przechodzić covida lżej i rzadziej czy nie szczepić i przechodzić ciężej i częściej?
Jeden z bardziej znanych covidowych fanatyków na wykopie, twierdzi, że:
@LudzieToDebile: Raczej coraz mniej jest antyszczepów, bo szybciej wymierają, na co wskazują statystyki ¯\(ツ)/¯
Przyciśnięty do muru, podesłał poniższą tabelę z danymi z UK, w której podają sumy zgonów z różnych przyczyn, pogrupowanych według dwóch kryteriów - osoby po przyjęciu "szczepienia" na covid oraz osoby bez takiego
Ponieważ po raz kolejny, moje jak najbardziej właściwe pytanie o atest na ochronę przeciwwirusową dla masek zasłaniających twarz, zostało zignorowane, i to przez największych wykopowych obrońców tego rozwiązania, podpierających się "wieloma badaniami" oraz "powszechnością ich noszenia w Azji", lub nawet tytułujących się medykami, to chciałem oświadczyć, że:
Noszenie masek jako ochrony przed wirusami (covidem) to kłamstwo, bez ŻADNEGO, naukowego uzasadnienia. Żaden producent nie przedstawił takiego atestu, chociaż pozwoliło by mu to na wielokrotne
@velmar: nikt ci tu żadnych dowodów nie dał bo tu wszyscy wiedzą że wirusy nie mają żadnych innych dowodów na własne istnienie poza konsensusem naukowym Wszyscy wiedzą że wirus to martwa cząsteczka poza komórkowa tzw kupa komórki Wszyscy wiedzą że zdjęcia przedstawiane w mediach to grafiki komputerowe albo inne pyłki Wszyscy to wiedzą ale tylko niewielu przyznaje że noszą maski nie ze strachu przed śmiercią a tylko po to by
Chciałem zakupić maseczki do zasłaniania twarzy w celu ograniczenia transmisji covida, ale nie wiem które posiadają na to atest. Tylko takie mnie interesują, jest "tyle" badań na ich skuteczność, więc z pewnością niejeden producent już uzyskał na to odpowiednie atesty. Podpowie ktoś?
Jestem przewlekle chory na covida. Nie mam pojęcia, gdzie się mogłem zarazić. Zaatakowała mnie chyba najgorsza z najgorszych mutacji, bo trwa to już ponad 2 lata i kompletnie nie widać poprawy. Nie smarkam, nie mam gorączki, żadnych bóli czy zawrotów głowy, ba, nawet żaden mięsień mnie nie boli. Zapachy wyczuwam normalnie, co jest strasznie dokuczliwe w niektórych miejscach. Nie męczę się szybciej, normalnie mogę biegać czy jeździć na rowerze.
@LudzieToDebile na platynowej kwarantannie. W końcu będziesz miał czas nadrobić testy i dawki. Tylko nie zamawiaj za dużo przez neta bo wirusy tylko czyhają na paczkach i będziesz musial je dezynfekować. Poniżej możesz się pożegnać ze swojego multi ( ͡°͜ʖ͡°)
Pytanie: Dlaczego producenci maseczek chirurgicznych, nie zalecają ich noszenia jako ochrony przed chorobami zakaźnymi? Nie starają się nawet o zdobycie takich atestów i pozwoleń, ani nawet nie powołują się na rzekome zalecanie ich noszenia przed lekarzy w Azji, którzy chyba to robią na podstawie jakichś sprawdzonych badań, prawda? (przynajmniej takimi informacjami zostałem uraczony przez wykopowych, covidowych szamanów)
Nie rozumiem, do spamowania w rodzaju "załóż maskę szurze", albo "w Azji noszą maski i wygrywają każdą walkę z wirusami" to zastępy ekspertów, ale jak pytam o istotne sprawy to nikogo nie ma. Czy w takim razie mogę zacząć twierdzić, że "szurami" są ci, którzy bez żadnych podstaw naukowych, wierzą w cudowną moc maseczek chirurgicznych, niczym w lewoskrętne talizmany od Ziemby? Wszystko na to wskazuje, że oprócz wiary to
@velmar: Nie znam odpowiedzi, ale dobre pytanie. Takich absurdów jest wiele. Ja mam jeszcze jedno pytanie w temacie masek. Skoro maska blokuje wirusy to znaczy, że sama w sobie staje się niebezpiecznym odpadem bilogicznym to dlaczego nigdzie nie było specjalnych pojemników na takie odpady, ani żadnych specjalnych procedur do postępowania z tak potężnym bilogicznym zagrożeniem. Już nie mówiąc o tym, że ludzie to nosili na twarzy miesiącami bez prania, czy
Dobra bzdura.
Polacy w Holandii bardzo dobrze pracują i pobierają procentowo najmniej zasiłków ze wszystkich nacji, nawet mniej niż holendrzy.
Nie znasz tematu, więc nie pisz bzdur, bardzo proszę.
Czyli wiesz już wszystko o Polakach po tygodniu w Holandii i spotkaniu paru niskowykwalifikowanych pracowników...
Rzeczywistość w Holandii jest jednak inna.
Polacy zajmują wiele intratnych stanowisk czy prowadzą firmy i mamy dobrą opinię co do kompetencji itp.
Patologia się wszędzie znajdzie, jednak całokształt działa na naszą korzyść.