KRAKÓW jak TITANIC. Tonie w DŁUGACH. Sytuacja to KATASTROFA

Kraków musiał brać chwilówki, żeby zapłacić za prąd i wypłaty dla motorniczych MPK oraz nauczycieli. Brzmi jak ponury żart? Niestety, to rzeczywistość finansowa stolicy Małopolski. Choć oficjalne komunikaty urzędowe co roku przekonują, że wychodzimy
z- 144
- #
- #
- #
- #















Tak sam się dzieje z skarbem państwa. Największy deficyt w unii a oni i tak rozkradają pieniądze na artystów, emerytury dla hindusów czy wynagrodzenia i premię za fikcyjne stanowiska w spółkach skarbu państwa.