#wyznanie #biedactwo
Macie jakiś pomysł jak przeżyć do 10 stycznia '25r., jeśli w tym momencie okazało się że nie mam autentycznie ani grosza. Rachunki opłacone, nie mam już nawet zapasów makaronu. Nie mam od kogo pożyczyć, ani nie wezmę chwilówki - nie chce żadnej pomocy od anonów. Jakieś darmowe jedzenie znajdzie się w Warszawe, stołówki dla 'potrzebujących' czy coś w tym stylu? To niby,



















@larkinflight: idzie na abramsy, himarsy, apache, f35 i inne zabawki - to jest cena - pozornego - bezpieczeństwa i tą cenę wielu przypłaci swoim zdrowiem i życiem zanim padnie choćby jeden strzał na flance wschodniej...