Witam Mirków! Jest sprawa, od września zacząłem odchudzanie, bez większej diety tylko deficyt kaloryczny. Udało mi się schudnąć 13kg Aktualnie od ponad tygodnia (jakieś 8-9 dni) waga stoi mi w miejscu i nie chcę ruszyć ani w jedną, ani w drugą stronę.
Jem ok. 2000 kalorii, jem to samo codziennie.Ten limit trzymam od września, nic jeszcze nie zmniejszałem. zaczynałem od 132kg, aktualnie 119kg (193cm)
Jak na dłuższą metę poradzić sobie z brakiem sensu istnienia i celu w życiu ? Zauważyłem że mocne zaangażowanie się w rozwiązywanie technicznych problemów pomaga mi na jakiś czas, (wykształcenie techniczne inżynierskie, pracuje jako technik w przemyśle na styku kilku specjalności i hobbystycznie zajmuje się innymi mocno technicznymi tematami, dopóki nie zgaśnie zapał albo problem nie zostaje rozwiązany, nieraz zapalam się do tego bardzo mocno jeśli mnie interesuję, potrafię wydać na to
@Elektryk_Bez_Pradu: świat/bóg/natura/ludzkość/cywilizacja to projekty większe od ciebie, których człowiek samodzielnie nie jest w stanie nawet pojąć, a tym bardziej ich sensu, więc nie ma się co zastanawiać, tylko pchać swój własny wózek do przodu.
W jaki sposob przygotowujecie sie do robienia maksow? Glownie pytam o cwiczenia przed proba, lekka rozgrzewka i od razu podejscie czy mocniejsze serie i pompa miesni?
@KarmelowyJeremiasz: Rób lekkie serie w prowadzające, np chcesz zaatakować rekord 100kg, to robisz 8x20 6x40 3x60 1x80 i atak na 100. Ilość powtórzeń w tych seriach rozgrzewkowych ma być taka, byś spokojnie miał zapas 3-4 powtórzeń, tutaj dałem jakieś przykładowe, ale najlepiej robić to na czuja.
Czy rozwój technologiczny doprowadzi nas do nieśmiertelności? Wiem, że na ten moment upload umysłu do chmury jest technologicznie niemożliwy i chyba nie ma żadnych rokujących (jawnych) badań, ale czy myślicie, że połączenie np. biohackingu, rozwoju SI (zwłaszcza potencjalne powstanie AGI), nanorobotów itd. przybliży nas do celu, czy nieśmiertelność/lub przynajmniej długowieczność jest nieprzekraczalną barierą? Dla przykładu
Co prawda schudłem 13 kilogramów w ciągu tego półtora roku ale mimo wszystko ileż można walić głową w mur
xDDDD
Jeżeli elegancko schudłeś, a siła nie spadła znacząco, to to lepsze niż zwykły progres. Jak będziesz się starał złapać wszystkie sroki za ogon na raz, to nie złapiesz żadnej.
Wygrałem zawody. Złoty medal w 83 kg seniorów, srebrny medal w open (naliczyłem 152 chłopów), nowy rekord w 83 kg na IDL i o ile wpiszą wyniki na openpowerlifting to trzeci martwy ciąg w Polsce w u82,5/u83 kg (tamci dwaj z pełnego trójboju, a nie single lift no ale dobra xD).
Równo po roku wróciłem na Iron Dead League poprawić wynik tylko że ważąc 11 kg mniej i w kategorii niżej. Zapisałem się
@Towarzysz_Pawulon: sam jestem "blisko" 300kg w ciągu (260), wiem że naturalnie to podniosę za jakieś dwa lata, a nie jestem żadnym talentem z predyspozycjami, po prostu lubię ten sport. Oczywiste że gdzieś w tym kraju są ludzie albo bardziej utalentowani, albo pracujący ciężej (bądź oba), którzy mnie przebijają i tez nie są na soku. Na wykopie są nie tylko mitomani typu Intruder
Co myślicie o takich stojakach? Chciałem upgrejdować domową siłkę, ciężko robić siady podnosząć z podłogi ( ͡°͜ʖ͡°) Jedyny minus to, że mi moje sztangi nie wejdą na to, potrzeba 2 metrowych żeby część chwytna weszła między w ogóle. #mikrokoksy #silownia
@wisemansaid: Jest tutaj użytkownik @Szefu, zespawał mi sam całkiem niezłego racka trzy lata temu z którego korzystam do dzisiaj, zobacz sobie jego wpisy i zagadaj na PW.
Chciałem dodać ten post z mojego konta Salipk093, niestety przez ostatni czas się nie udzielałem i skupiłem na treningach w związku z czym nie mogłem się zalogować(Musiałem założyć te konto na starym mailu...) w tym roku zrobiłem swój 4 Iron viking 42km 100 przeszkód. Pomyślałem że kogoś może zainteresować relacja z tego(link w opisie) skończyłem 5/300 chodź nie jest to oficjalnie wyścig a bardziej wyzwanie gdzie sprawdzasz siebie. Limit czasu to 7,5
Jest sprawa, od września zacząłem odchudzanie, bez większej diety tylko deficyt kaloryczny. Udało mi się schudnąć 13kg
Aktualnie od ponad tygodnia (jakieś 8-9 dni) waga stoi mi w miejscu i nie chcę ruszyć ani w jedną, ani w drugą stronę.
Jem ok. 2000 kalorii, jem to samo codziennie.Ten limit trzymam od września, nic jeszcze nie zmniejszałem.
zaczynałem od 132kg, aktualnie 119kg (193cm)