Zmiażdżony Actros z wypadku pod Dreznem w polskim ogłoszeniu za 60 tysięcy zł

- 10
- #
- #
- #
- #
- #

















zbyt dumni by zjechać z prawego pasa





To nie kwestia konkretnej marki, to kwestia faktu bycia "polskim oddziałem". Ileż tu już było skarg na obsługę serwisową Sony, Samsunga, LG etc? Nie sądzę by takie skandaliczne akcje miały miejsce w oddziałach tych matek w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Szwecji. Polski standard dymania klienta.



