Jak sprawdzają się prognozy klimatologów sprzed 35 lat?
Wykres prognozowanych zmian średniej temperatury globalnej według projekcji IPCC z pierwszego raportu podsumowującego z roku 1990, oraz rzeczywiste jej zmiany z ostatnich 35 lat.
Oś pozioma: czas (lata). Oś pionowa: zmiana średniej globalnej temperatury względem roku 1990 (stopnie Celsjusza). Kolor czarny to projekcje z raportu IPCC, linia ciągła oznacza scenariusz BAU (Business as Ussual - biznes jak zwykle) z postępującym wzrostem emisji gazów cieplarnianych; linie przerywane
W skrócie, niemal wszystkie kraje (poza USA) poczyniły znaczne kroki w tym kierunku. Możliwym jest, że neutralność emisji dwutlenku węgla zostanie osiągnięta do tego 2035 r. ale nie jest jeszcze całkiem pewne kiedy dokładnie. Jednak jest o co walczyć bo to będzie tylko znaczyło, że do tego czasu przestaniemy produkować nowe CO2, ale to już wyprodukowane tam zostanie.
@Xihu: Źle się wyraziłem, że nie wiemy jak bardzo się zmieni. Miałem na myśli, że nie wiemy kiedy zostanie osiągnięta neutralność emisji. Wiemy jak będzie wyglądał klimat na podstawie tego o ile wzrośnie temperatura. Wiemy też o ile wzrośnie temperatura w zależności od dwutlenku węgla w atmosferze. Czynnikiem nieznanym jest polityka.
Emisja wzrosła przez to, że kraje rozwijające się zwiększały swoje uprzemysłowienie. Jednak takie Indie i Chiny osiągnęły już swoje maksyma emisyjne.
@kopawdupeswiniom: Z tego co wiem to Chiny nie budują już nowych elektrowni węglowych, a jedynie wymienili stare. Za to teraz budują dużo elektrowni ze źródeł odnawialnych. Ja na wykresie widzę znaczny przyrost źródeł odnawialnych w ich miksie w ostatnich latach.
@kopawdupeswiniom: Tak emisja rosła, Chińczycy mają swoje cele klimatyczne na 2025, których raczej nie spełnią. Jednak eksperci twierdzą, że w tym roku osiągną swoje maksimum emisyjne. Korzystam z publicznych danych więc nie wiem jak ma się to do rzeczywistej linii ich partii. Jeżeli więc mają w tym roku osiągnąć maksimum to na wykresach zobaczymy to za rok, dwa.
Na tym wykresie widać, że na pewno zaczęli używać więcej energii pochodzącej
@Xihu: Nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć na pytanie co się stanie jeśli wszyscy Europejczycy nagle umrą, bo sam nie robię takich symulacji. Sam też nie słyszałem aby ktoś taką przeprowadzał. Jednak jakiś badacz z odpowiednim modelem byłby w stanie to sprawdzić.
To o maksymalnych emisjach wziąłem z filmu co wysłałem. Sam patrząc na wykresy emisji Indii i Chin widziałem stagnację w ilości emisji -- może to moje optymistyczne spojrzenie.
@Xihu: Akurat z wygaszaniem elektrowni jądrowych przez Niemcy się nie zgadzam. Sam bym wolał aby w Polsce było kilka elektrowni jądrowych zamiast mniej stabilnej sieci OZE. Jednak brak takich elektrowni w Polsce to wynik lat zaniedbań. Budowa takiej trwa długo, wymaga dobrej lokalizacji.
Za to takie farmy słoneczne są znacznie szybsze w montażu, są rozwiązaniem bardziej doraźnym. Nawet wiatraki są szybsze w instalacji. Mamy tereny nadmorskie gdzie można budować farmy
@kopawdupeswiniom: Słyszałem o tym. Jaki byłby koszt wykonania takiej elektrowni? To opracowanie co wysłałeś jest z 2008 roku. Dziś nawet gdyby nie wszystkie ograniczenia mogłoby taniej być wybudować nowe farmy słoneczne z magazynami energii.
To naprawdę mogłaby być opcja (wydobycie tych złóż), tylko że węgiel brunatny musi być spalony na miejscu. Znacznie lepiej byłoby nie budować nowej elektrowni
@kopawdupeswiniom: Do tej sytuacji by nie doszło gdyby Niemcy nie zlikwidowali elektrowni jądrowych i przeszli na gaz. Gaz z Rosji. No ale i w UE są równi i równiejsi.
@kopawdupeswiniom: Słyszałem o amerykańskim startupie tworzącym technologię do tanich głębokich odwiertów. Musiałbym poszukać jak się nazywali. W każdym razie, gdyby powstała taka technologia to energię geotermalną można by było używać w każdym miejscu na świecie a nie tylko tam gdzie jej źródła są płytko. Wtedy w miejscu każdej elektrowni węglowej dałoby się wykonać odwiert i wszystko podpiąć do już istniejących turbin parowych.
Wtedy sieć byłaby stabilna (brak użycia falowników jak
Chodzi o to, że możemy ograniczyć podniesienie poziomu mórz, ekstremalnych zjawisk pogody. Nawet migracje ludzkości. Jednak z tymi migracjami ludzkości sam nie widziałem dokładnych analiz.
@Xihu: A, no to jeśli tylko Europa miałaby wstrzymać emisję... To by sobie założyła kaganiec na gospodarkę. Jak słusznie widzisz to 6% nie zmieniłoby wiele. Sama Europa świata nie zbawi.
Te wszystkie ograniczenia mają sens kiedy przestrzegają ich wszyscy. Taki efekt miał zakaz użycia freonów w chłodziarkach.
Te całe 6% emisji Europy to też jest trochę przekrętem. Na tym kontynencie nic się prawie nie produkuje. Leki, chemia, elektronika. To wszystko
Film dla każdego kto chciałby poznać technikę radiową. Sygnalizuje najważniejszy problem, utrudniający zrozumienie kwestii "radiowych". Pokazuje, dlaczego tak ważna jest energia oraz czym ona jest. Zaskakuje mało znanymi informacjami o różnych próbach bezprzewodowego przekazywania energii...
To działa tak, jak wspominali wyżej, że energia wprawdzie jest przenoszona przez pole magnetyczne, ale aby ono się utworzyło potrzeba przepływu prądu. W gimnazjum na fizyce tego nawet uczyli, że przepływ prądu, nawet stałego, idukuje okrężne pole magnetyczne wokół przewodu. Niemniej jednak nie jest to przesył rozumiany jako bezprzewodowy.
Można o tym myśleć trochę jak o fali elektromagnetycznej. Taka fala jest samopodtrzymującym się
Zmiany klimatyczne powodują, że Antarktyda zielenieje szybciej niż prognozowano - alarmują brytyjscy naukowcy, opierając się na zdjęciach satelitarnych. Zielone, czyli niepokryte śniegiem i lodem części Antarktydy są obecnie 10 razy większe niż cztery dekady temu.
@dzordzfloit: To akurat prawda, że to co robi większość "ekologicznych" firm to jedynie gra pod publiczkę. Zmiana klimatu stała się kartą przetargową w polityce i niestety niczym więcej. A szkoda, bo jak wiemy to dzięki skoordynowanemu wysiłkowi całego świata udało się zażegnać problem dziury ozonowej. Jak ktoś pisał, to teraz może już być za późno.
Niemniej jednak same zmiany klimatu to fakt, konsensus w środowisku naukowym jest jednoznaczny. Nie sposób
Jak pewnie państwo wiedzą, kilka dni temu GUS ogłosił, że współczynnik dzietności w Polsce wyniósł w 2023 r. 1,158 dzieci na kobietę. Oznacza to, że statystyczna Polka w ciągu całego swojego życia urodzi mniej niż 1,2 dziecka. To najmniej w historii Polski i daleko poniż
@Polasz: to chyba bardziej jest wskaźnik ilości dzieci na kobietę. Znacznie łatwiej porównać dajmy na to 1,2 oraz 13,46 urodzeń, niż gdyby to przedstawić jako 12/10 lub 1346/100. Dostaje się wtedy zawsze tę samą jednostkę tj. [dziecko/kobieta], niż w drugim przypadku [d dziecko/kobieta] i [c dziecko/kobieta]. Brak potrzeby konwersji jednostek to jeden krok mniej przy analizie danych. Mając tabelkę gdzie każda wartość ma inną jednostkę znacząco utrudnia wyciągnięcie z niej
"Lato będzie najgorętsze co najmniej od 2 tysięcy lat. Fale upałów nie pozwolą nam normalnie żyć" - taki tytuł pokazał się na jednym z dużych portali. Tytuł ten wyśmiał znany ekspert od pogody Damian Dąbrowski.
@Lesrley @abhagebhar: Akurat kolor skali nie ma żadnego znaczenia, jest to po prostu reprezentacja danych. Około 7-10 C to średnia temperatura w skali roku. Nie wiem czy w zimie też korzystają z tej samej skali, jeśli tak to te temperatury też powinny być oznaczone na zielono. Jak dla mnie zdaje się to mieć jakiś sens, żeby stosować jedną skalę na cały rok.
Co prawda kolor czerwony budzi oczywiste skojarzenia
@abhagebhar: Akurat w problemie, który poruszyłeś to kolory na mapach pogodowych są najmniejszym problemem. Mnie np. na geografii uczyli, że pierwszą rzeczą jaką się sprawdza na mapie to jest skala. O ile uważam, że lepiej byłoby wykorzystać dynamiczną skalę dla pokazywanego obszaru, tak na temat pojedynczego zdjęcia ciężko cokolwiek więcej bez kontekstu powiedzieć. Po obejrzeniu całego programu w telewizji i wysłuchaniu panującej tam narracji, jak najbardziej.
To miał być ich wymarzony dom... Miał, bo jeszcze zanim zdążyli się wprowadzić, usłyszeli od urzędników, że najprawdopodobniej zostanie on zburzony pod budowę obwodnicy. W podobnej sytuacji są dziesiątki rodzin z okolic Kielc. Jak to możliwe, że urzędnicy wystawiali pozwolenia na budowę, nie [...]
@robert83R: akurat jako mieszkaniec z okolicy, to mogę powiedzieć, że działki w Domaszowicach nigdy nie były tanie. Mogły to być pojedyncze przypadki. Jest to poniekąd niekompetencja ze strony gminy, bo nie informowali o planach zagospodarowania.
Sama gmina też jest kryta, bo plan obwodnicy jako taki nie powstał, ze strony Starostwa. Gmina utrzymuje, że obwodnica miała iść po granicy między Kielcami a Masłowem. O ile osób z Domaszowic nie znam -
@Del: szczerze to się zastanawiałem czy go trochę nie spiłować, aby zmniejszyć jego szerokość i kopertę zrobić okrągłą. O ile samo piłowanie pilnikiem nie byłoby problemem, tak nie bardzo mam jak zaznaczyć dokąd metal spiłować
Spotkałem przedwczoraj w autobusie pewną dziewczynę, patrzyła się ciągle na mnie i uśmiechała, bardzo mi się spodobała, więc zagadałem i wziąłem od niej facebooka. Wczoraj jak napisałem to rozmowa wydawała się nie kleić, próbowałem ją podtrzymać, zadawać takie pytania, na które nie da się odpowiedzieć dwoma słowami. Ona akurat tylko odpowiadała, raczej zdawkowo, sama nie kierując żadnego pytania do mnie. Stwierdziłem że najwyraźniej jeśli wraca do domu, co mi powiedziała, to za
@Cadfael: w taki że jak sobie gadałem ze znajomym to dosyć wyraźnie się na mnie patrzyła a gdy ja na nią zwracałem wzrok to udawała że nie patrzy. To się powtórzyło tak z pięć razy. Nawet mój znajomy zwrócił na to moją uwagę
Wykres prognozowanych zmian średniej temperatury globalnej według projekcji IPCC z pierwszego raportu podsumowującego z roku 1990, oraz rzeczywiste jej zmiany z ostatnich 35 lat.
Oś pozioma: czas (lata). Oś pionowa: zmiana średniej globalnej temperatury względem roku 1990 (stopnie Celsjusza). Kolor czarny to projekcje z raportu IPCC, linia ciągła oznacza scenariusz BAU (Business as Ussual - biznes jak zwykle) z postępującym wzrostem emisji gazów cieplarnianych; linie przerywane
źródło: 557595246_24587666720862669_1002950204086902927_n
Pobierzhttps://www.youtube.com/watch?v=h1jOqyjcO4g
W skrócie, niemal wszystkie kraje (poza USA) poczyniły znaczne kroki w tym kierunku. Możliwym jest, że neutralność emisji dwutlenku węgla zostanie osiągnięta do tego 2035 r. ale nie jest jeszcze całkiem pewne kiedy dokładnie. Jednak jest o co walczyć bo to będzie tylko znaczyło, że do tego czasu przestaniemy produkować nowe CO2, ale to już wyprodukowane tam zostanie.
Emisja wzrosła przez to, że kraje rozwijające się zwiększały swoje uprzemysłowienie. Jednak takie Indie i Chiny osiągnęły już swoje maksyma emisyjne.
Na tym wykresie widać, że na pewno zaczęli używać więcej energii pochodzącej
To o maksymalnych emisjach wziąłem z filmu co wysłałem. Sam patrząc na wykresy emisji Indii i Chin widziałem stagnację w ilości emisji -- może to moje optymistyczne spojrzenie.
Za to takie farmy słoneczne są znacznie szybsze w montażu, są rozwiązaniem bardziej doraźnym. Nawet wiatraki są szybsze w instalacji. Mamy tereny nadmorskie gdzie można budować farmy
To naprawdę mogłaby być opcja (wydobycie tych złóż), tylko że węgiel brunatny musi być spalony na miejscu. Znacznie lepiej byłoby nie budować nowej elektrowni
Wtedy sieć byłaby stabilna (brak użycia falowników jak
Chodzi o to, że możemy ograniczyć podniesienie poziomu mórz, ekstremalnych zjawisk pogody. Nawet migracje ludzkości. Jednak z tymi migracjami ludzkości sam nie widziałem dokładnych analiz.
Te wszystkie ograniczenia mają sens kiedy przestrzegają ich wszyscy. Taki efekt miał zakaz użycia freonów w chłodziarkach.
Te całe 6% emisji Europy to też jest trochę przekrętem. Na tym kontynencie nic się prawie nie produkuje. Leki, chemia, elektronika. To wszystko