Dziś Garmin zasugerował sprinty 10x0:10@5,15/km. Razem z rozgrzewką i schłodzeniem wyszło 51 minut. Fajna sprawa, tylko docelowe tętno 116 bpm między sprintami sprawiało, że musiałem maszerować, a nie biec. No cóż - forma się będzie poprawiać to i to się zmieni. :-)
Moje bieganie można obserwować na tagu: #najwolniejszywykopekwsztafecie
#












Dziś odżyłem. Trzy dni nie biegałem, a dziś w końcu się udało. Dwa dni byłem na delegacji na Śląsku, a wczoraj byłem po niej tak zrypany, że stwierdziłem, że nie dam rady. Dziś za to postanowiłem nadrobić zaległości, olać tętno sugerowane przez Garmina i pobić osobisty rekord na 10 km. Udało się i poprawiłem czas o 1:57. Jest fajnie!
Tag do obserwowania moich postępów: #najwolniejszywykopekwsztafecie
#
źródło: 20230519
Pobierz@enron: Dzięki. Moje bieganie zaczęło się jako próba walki z nadwagą, ale w tej chwili to już takie uzależnienie od biegania, że walka z nadwagą zeszła na drugi plan i głównie chodzi o radość z biegania i poprawę kondycji... no i są nieśmiałe marzenia, żeby kiedyś maratonik zrobić w jakimś rozsądnym czasie. :-)