Dziś odżyłem. Trzy dni nie biegałem, a dziś w końcu się udało. Dwa dni byłem na delegacji na Śląsku, a wczoraj byłem po niej tak zrypany, że stwierdziłem, że nie dam rady. Dziś za to postanowiłem nadrobić zaległości, olać tętno sugerowane przez Garmina i pobić osobisty rekord na 10 km. Udało się i poprawiłem czas o 1:57. Jest fajnie!
Tag do obserwowania moich postępów: #najwolniejszywykopekwsztafecie
#











Biegi z ostatnich trzech dni.
Przedwczoraj na bieganie po raz pierwszy wybrał się ze mną najstarszy syn. Zrobiliśmy trochę ponad 3 km i mam nadzieję, że takie wspólne biegi będą nam się zdarzać dużo częściej.
Wczoraj
źródło: 20230521-23
Pobierz