Dziś pierwsze bieganie po tygodniowej przerwie związanej ze spotkaniem z wirusem-celebrytą. Bardzo chciałem wyjść, ale obawiałem się, że będzie słabo. Jak się okazało, jak na mnie, to nawet niezłe tempo udało mi się wykręcić.
Muszę w kolejnych dniach nadgonić trochę km, żeby chociaż marcowe wyzwanie 50 mil zrobić, bo planowanych 100km w marcu to już mi się chyba nie uda przebić (30 zrobione do tej pory).
#















Dziś udało mi się pobiegać z żonką. U mnie bieg w strefie 4 i trochę piątej, a u niej większości w strefie 2 i kilka procent w 3... Duuużo jeszcze przede mną. Ale mam nowy rekordzik na 5 km! Uwaga! Uwaga! 47:22! ;-)
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
Skrypt | Statystyki
źródło: 20230317
Pobierz