Klientka prosi o odzyskanie danych z pendriva. Zdjęcia z ważnej imprezy. Pendrive padł i nic nie ma. W jakimś serwisie powiedzieli, że się nie da.
Powiedziałem, że sprawdzę. Klientka przysłała mi dwa peny z opisem - Czarny to jest ten uszkodzony a biały to ten, ja który mam zrzucić dane jak uda się odzyskać.
No to działam.
Pendrive faktycznie ma problemy. Kombinuję różnymi programami, programy diagnostyczne mówią, że




















- po pierwsze, to dobre dla gospodarki, czyli np. Cezary Kaźmierczak zarobi dzięki tanim robotnikom na następne mieszkanie na wynajem lub mercedesa
- po drugie, odstraszają sowieckie czołgi spod Warszawy
- po trzecie, komuchy i parchokomuchy będą mieli kim dzielić i rządzić, czyli nabędą psa do trzymania Polaków za nogawkę, tak jak na Zachodzie jest z kolorowymi