@n_____S: czyli "na obraz i podobieństwo" dotyczy tylko tego, co "fajne i dobre" w kontekście człowieka? a już te okrutne rzeczy, to grzech i wolna wola?
@Bpnn: ja tu nie widze zadnego błędu logicznego. przecież to podobieństwo może dotyczyć zarówno posiadania świadomości jak i okrucieństwa. pytam tylko, które z tych cech są tym "podobieństwem". nie oczekuję od katolika odpowiedzi, że okrucieństwa, ktorych dopuszcza się człowiek są też tym "podobieństwem" np. na wzór boga starotestamentowego. zapytałbym: dlaczego nie są?
@TeoriaPraktyki: wolna wola nie istnieje - to tylko pojęcie (jak wiele innych), które stworzył człowiek dla własnej wygody, nasze decyzje są zdeterminowane przez biologię, geny, środowisko i nieświadome procesy mózgowe, czyli istnieje cała masa czynników niezależnych od nas.
@ejsap_kupno: zgadza się - nie są twoje. tzn. tak ci sie tylko wydaje, ze są. oczywiscie, to nie oznacza, ze nie masz żadnej kontroli. jest to jest jeden wielki ciag przyczynowo-skutkowy, wszystkie nasze decyzje są wypadkową wszystkich poprzednich stanów rzeczywistości, tego, co już było, nawet na długo przed twoim istnieniem. przeciez nie miales wplywu na miejsce urodzenia, geny, srodowisko, twoje dziecinstwo i wiele innych rzeczy, a one przecież wpływają na
@ejsap_kupno: niestety taka koncepcja wyklucza wszechwiedzę boga. wszechwiedza to znajomośc tego co będzie, a nie tego, co może być. albo bóg jest bogiem, albo tylko "statystykiem"
Atomy, z których jesteśmy zbudowani, nie należą do nas na stałe, lecz nieustannie krążą w przyrodzie. Oddychając, wydychamy dwutlenek węgla, który trafia do roślin; rośliny wykorzystują go do budowy swoich tkanek; my z kolei zjadamy rośliny albo zwierzęta, które się nimi żywiły, i w ten sposób te same atomy stają się częścią naszego ciała. Każdy posiłek jest więc subtelnym aktem wymiany materii ze światem, cichą rotacją elementów, które nieustannie zmieniają właściciela,
@Odbolik: tak, zapomniałem ten wpis dedykować wszystkim zakredytowanym, przegrywom i neetom. fura nie jest twoja, kwadrat też nie, nawet atomy w twoim ciele nie należą do ciebie, dobrze, że chociaż gacie masz własne. ¯\(ツ)/¯
@iErdo: część atomów w twoich neuronach mogła być kiedyś w innych organizmach, ale faktycznie pamięć i świadomość nie przenoszą się razem z atomami. jest to też nie mniej fascynujące.
@korell: circa 95% katolików na świecie to - jak to określiłeś - totalni ignoranci. ( ͡°͜ʖ͡°) to taka na szybko sklejona lista z chatu.
1. źródło? a nawet jeśli ich było 3 to co z tego... 4. ale nadal "poza biblią", czyli guzik warte, a ludzie robią wielkie halo - tzn. ortodoksi - z jedzeniem mięsa w piątek. 10. ok - to nie ma
To ten punkt nie ma sensu, bo raczej było ich trzech?
Mt 2:11 PAU "Gdy weszli do domu, zobaczyli Dziecko z Jego Matką, Maryją. Upadli na kolana i oddali Mu hołd. Otworzyli swe szkatuły i ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę."
@framugabezdrzwi: to akurat oglądałem, faktycznie dobre - fajnie się przepychał z draganem. a ten wywiad u górczyka, bo widzę, ze mam go nieobejrzanego?
w całym koncepcie religii w ogole, w tym chrzescijanstwa nie klei mi się ten cały wielgachny wszechświat, ktory ma miliardy lat i kiedys tam te 14 mld lat temu bog pomyslal dobra beng, niech się dzieje i musiało to trwac tak absurdalnie dlugo, zeby powstalo inteligentne zycie, ze wielkosc wszechswiata jest tak nieprzystająca do tego co sie dzieje tutaj na tym pyłku zawieszonym w kosmosie - czyli ziemi. miliony lat ewolucji, wymierania,
@presburger: jeśli chrzescijanstwo lub jakakolwiek inna religia jest prawdziwa - musiał istniec pierwszy czlowiek (ewolucyjnie), który miał duszę i po smierci otrzymał zycie wieczne. zastanawia mnie - kiedy to się stało? i co powodowało, ze wlasnie byl to ten czlowiek w tamtym momencie.
@KurczakiZiemniakiPorosty nie bardzo rozumiem co masz na myśli z tym popchnieciem granic rozumienia wszechpoteznosci. jesli uznajesz ze bog stworzył prawa których nie moze przeskoczyc to nie wydaje ci sie to absurdalnie sprzeczne? naprawde miłosierny bog nie mogl tego zorganizowac w taki sposob, żeby nie poświęcać wlasnego syna?
#ufo Polecam przejżeć ten archiwalny zapis z rozmowy na 4chan, osoby która wydaje się wiedzieć bardzo dużo na temat ufo/obcych którzy egzystują na naszej planecie
jak ateisci odnoszą się do zasady antropicznej, w tym prawdopodobieństwa dostrojenia praw fizyki do możliwości rozwinięcia inteligentnego życia? z jednej strony prawdopodobieństwo, że wszechświat rozwinie się i wypluje różne gwiazdy, planety itd. w tym ziemię, a następnie zajdą na niej idealne warunki do życia jest niewyobrażalnie nieprawdopodobne, ale z drugiej - w jakimś sensie, przy skali kosmosu, może jednak nie tak nieprawdopodobne?
nawet jeśli cały wszechświat został zainicjonowany/stworzony przez boga czy inną wyższą
@starerursko: no wlasnie, w skali wszechswiata - dlaczego cholera nie żyjemy chociaż po 1000 lat? dlaczego bóg akurat tak to "inteligentnie" zaprojektował, że żyjemy tak krótko, chociaż nawet słowo krótko jest nieadekwatne, do skali wszechświata. coś tu nie gra...
@starerursko: to trochę wygląda jakby ta rzekoma inteligentna, boska, absolutnie dobra istota zrobiła tak: - a, dobra, zrobimy tej przestrzeni, gwiazd, planet itd. niezliczoną ilość, niech to wszystko sobie dojrzewa 14 mld lat, a ludziom stworzonym na moj obraz i podobieństwo dam w tej przestrzeni 60-80 lat istnienia. super. brzmi bardzo roztropnie i inteligentnie. coś tak wybudowac 1000-metrowy penthouse z basenem, polem golfowym, saunami, boiskiem do kosza, a życ w
@PanZbigniew: @starerursko zastanawiam się nad jeszcze jednym, tak czysto hipotetycznie, co jest bardziej prawdopodobne, to, że inteligentne zycie w ogóle powstało - tzn. my, ludzie. czy może prawdopodobieństwo, że po powstaniu inteligentnego życia, świat będzie wyglądał tak jak teraz i nasze mózgi będą myślały i rozumowały właśnie w taki sposób jak to się dzieje teraz, dzisiaj i jutro. bo te sploty i przypadkowe procesy ewolucyjne - zachodzą w różnych
@PanZbigniew: ten ostatni akapit - zwłaszcza, to sposób w jaki patrzę na to zagadnienie. wyobraź sobie np. że ty teraz piszesz tu na wykopie o hipotetycznym inteligentnym gatunku, którzy zyje na planecie całkowicie pokrytej wodą, pływają, nurkują, bawią się, komunikują, są samoświadome i np. dwóch takich gości ma podobną rozkminę jak my tu i zastanawiają się, czy gdzieś istnieje życie, gdzie "ludzie" (bo to też tylko słowo stworzone przez nas
Fakt, że w warunkach pozwalających na zaistnienie życia zaistniało życie właśnie dowodzi naturalności tego procesu i braku interwencji ponad-naturalnej.
to, ze cos moglo powstac i powstało, nie rozstrzyga dlaczego warunki są takie a nie inne. masz sejf, trafiasz dobrą kombinację cyfr, sejf się otwiera. powiesz - nic w tym dziwnego, skoro kod był poprawny. no ale: dlaczego w ogóle dało się trafić
@charlie1919: dobro i zło muszą współistnieć, żeby móc je rozróżniać, ale faktem jest, że bóg mógł z tego powodu nie rezygnować, ze zła, którego jest i tak dużo na świecie i pozbawić życie tego buga w postaci nieuleczalnych chorób chociażby tuż po narodzinach i innych defektów. czy naprawdę cała koncepcja - chrześcijaństwa - byłaby wówczas niemożliwa do zrealizowania? co takiego by się stało? niech mi to wyjaśni jakiś teolog-katolik, niech
Nie znasz odpowiedzi na fundamentalne pytania, a zakladasz, że jesteśmy jedyni i ma to być dowodem na niewidzialnego czarodzieja, który czarsmi stworzył wszystko, a jego powstanie nie potrzebuje wyjaśnienia? A skąd wiesz, że to akurat twój Bóg? Hipotez boga czy innej inteligencji (łącznie z symulacją) jest multum.
ja niczego nie zakładam, skąd taki wniosek? ja tylko dzielę się przemysleniami.
@kubako: z innej beczki - czy korzystałeś z jakiegoś ejaja do rozmowy na nurtujące Cię kwestie filozoficzno-religijne? jeśli tak, to z jakim wynikiem - czy w jakiś sposób poszerzyły twoje poglądy?
Właśnie wyobraziłem sobie pewien odległy scenariusz. Za miliony lat, kiedy słońce zacznie być coraz gorętsze i spowoduje zanik procesów życiowych, człowiek - ratując się przed zagładą może przenieść swój umysł - poprzez zaawansowane technologie neuroinformatyczne - do formy cyfrowej zdematerializowane umysły mogłyby zostać zapisane i uruchomione w trwałych, odpornych na ekstremalne warunki nośnikach, a następnie wysłane w przestrzeń kosmiczną w formie autonomicznych sond lub rozproszonych systemów obliczeniowych. Zamiast kolonizować planety w tradycyjnym
@Anomalocaracid Ale mam inny pomysł na książkę Science Fiction, w której wysoko rozwinięta cywilizacja dochodzi do etapu, w którym zaczyna próbę utworzenia zaświatów i stoi przed problemem, jak powinny one wyglądać. Z tym sie nigdzie nie spotkalem.
@Anomalocaracid gdzie wasze ciala porzucone nawet czytalem, fajne. ale swiat rzeki nie porusza pomyslu o ktorym piszę - ja mówię o faktycznym tworzeniu zaświatów w materialnym swiecie, technikaliach i konsekwencjach jego utworzenia.
@Anomalocaracid tzn. zabrzmialo to sprzecznie - tworzenie zaświatów w materialnym świecie. po prostu ludzie osiągnęli taki poziom rozwoju, ze sa w stanie stworzyc zycie pozagrobowe, czyli prawdziwe realne niebo, pieklo itd. oczywiście sa swiadomi, ze wczesniej zadne zaswiaty nie istniały w zadnej religii, ludzkość jest 100% laicka, nikt nie wierzy w boga osobowego, religie sa tylko wzmiankowane jako odległy epizod w dziejach swiata.
mam ziomka, ktory jest zwolennikiem teroii spiskowych, apollo fejk, teatr dla gojów itd. ze jakim cudem w tych skafandrach potrafią trzymać odpowiednio kamere, itd. kto nagrał samego neila jak schodził z drabinki. teraz z artemisem to samo. macie jakis mega demaskujący materiał, ten z kanału zero jest słaby nie porusza wielu spraw, ktore nurtują tych teoriospiskowców?
@WujekDoggi: @orkako najciekawsze jest to, ze ten gosc to bardzo sensowny facet na codzien, np. jesli chodzi o temaaty polityczne czy ekonomię, ale akurat w tym aspekcie - szur totalny.
@Rancor: masz jakieś zdjęcia tej kamery na napierśniku? a zwyzwalacz migawki gdzie był - jakiś przewód pociągnięty do rękawa? i zdjęcie tej kamery na jednej z nóg lądownika? jak daleko ona mogłaby być, żeby objąć taki obszar obrazu, że widać cały łazik i neila schodzącego po drabince?
zawsze jak z tym ziomkiem rozmawiam, a mi brakuje wiedzy i czasami sie zacinam jak on leci absurdalnym chłopskim rozumem, bo serio -
@Rancor: dzięki za merytoryczny komentarz. kojarzę cie z jakiegos wątku kiedys gdzie też jakis temat "debunkowałeś", moze nawet ten - bardzo fajnie i obrazowo to tłumaczysz. dave mckeegana znam, jak rowniez professor dave explains. ale najgorsze, ze na sceptyków nawet to nie działa. zwolennicy płaskiej ziemi polecieli na antarktydę, żeby zobaczyc 24h słońce, i pomimo, ze przyznali sie, ze faktycznie slonce nie zaszło, wiec zrewidowali swoj pogląd, to ich dotychczasowi
@Rancor: a jeszcze cos, ten ziomek porównał wszystkie loty w kosmos - apollo i artemis do teatru jaki był podczas covidu. dwa kompletnie inne zdarzenia, ale widzi w nich manipulacje i przekręt dla mas.
@Rancor: cała przyjemnośc po mojej stronie - miłego oglądania. zdjęcia są fenomenalne. wracając do tematu - kolega oczywiście zwraca uwage na fakt technologii. jak to 50 lat temu była technologia, a teraz nie ma? i dopiero teraz lecimy? dla niego to niepojęte. że technologia była, i nagle po 50 latach jej nie ma. na zasadzie, 20 lat temu był sobie jakiś stary pentium, teraz są jakieś zajebiste ryzeny i odtworzenie
@Rancor: ja mam inny pomysł. z racji tego, ze tak jak mówię - koleś jest dość rozgarnięty, powiedziałbym inteligentny. to tak na "chłopski rozum" - obejrzeć 5 materiałów demaskacyjnych, np. z kanału zero i jakichś innych. ludzie w nich wypowiadających się, zazwyczaj składnie się wypowiadają, sprawiają wrażenie przygotowanych, pewnych siebie, itd. następnie obejrzałbym 5 nagrać zwolenników kwestionujących misję apollo/artemis, od razu widać pewną różnicę w sposobie bycia, mimice, wypowiedzi itd.
#religia #katolicyzm #ateizm #chrzescijanstwo