W tym tygodniu tylko 47km. Planowo miał być taper do połówki w przyszłym tygodniu, ale nie ma z czego schodzić xD
Niestety człowiek dalej nie jest 100% zdrowy, a forma jest daleka od idealnej. O ataku na sub1:20 mogę pomarzyć, gdzie jeszcze na początku lutego było to na realnym scenariuszem. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidywalnego jak tajfun czy kontuzja to












@Sebb521: niech kardiolog zajmie się sercem, a nie wyliczaniem maxHR.
Ten wzór nie działa.
Garmin wylicza próg mleczanowy bardzo dobrze z małym przekłamaniem +/-2bpm. Nic lepszego bez badań wydolnościowych niż %LTHR nie znajdziesz.