Mireczki, mam podpisaną przedwstępną umowę sprzedaży mieszkania z listopada, a termin na umowę przyrzeczoną mija 15.03.2026 r.. Kupujący do teraz nie ma decyzji kredytowej – co robić, żeby legalnie zachować zadatek i szukać nowego kupca?
@Tagliacozzo: jedynie co nietypowe że są to dwie dziewczyny ( ͡°͜ʖ͡°). Planowały kupić za gotówkę ale cos chyba nie pykło. Mówią, ze w #ing maja jakiś zator.
Dały prawie 20% zadatku więc to konkretny pieniądz.
@Deray @GOHAN złożyły wniosek o kredyt 17.02 do ING. Tylko do ING.
Podobno z doradcą finansowym dogadywały się w grudniu. Dostały informację, że ING teraz rozpatruje wnioski z 11.02. Więc jest na styku.
@GOHAN wysłałaby wniosek w styczniu - nie byłoby spiny.
Ja byłem pewien zdolności, a mimo to wysłałem do dwóch banków na początku grudnia (akt mieliśmy ustalony na połowę marca z moim domem). Umowę kredytową miałem podpisaną
@Deray: Myślałem, żeby umówić termin u notariusza na 13.03, wysłać im pismo z informacją. Jak się nie stawią u notariusza, wziąć protokół, że się nie stawiły.
Imho sytuacja jest jasna. Do 15.03 ma być akt. Jak będzie decyzja 16.03, to jest to po terminie.
Po tym terminie mam przeprowadzkę na głowie, dlatego tak to sobie ustawiłem, żeby mieć komfort.
@Deray: w umowie mam zapis ze akt nie później niz 15.03. Jak umówię notariusza na 13.03 to jest imho git. Jak one umówię na niedzielę 15.03 to tez sie stawiamy. Ale moze rzeczywiście ogarnę ten 16.03. W razie co bedzie kwit od notariusza i od razu wypowiedzenie umowy
@Deray: Czy ja gdzies napisałem ze ten zadatek zatrzymam? Chce byc zabezpieczony gdyby się transakcja wywaliła. Mam nadzieję ten moment w chory kreydtu, gdybym wiedział ze beda takie cyrki to bym sprzedał typowi który dawał 10k mniej ale gotówka.
#mieszkanie #nieruchomosci #prawo
Dały prawie 20% zadatku więc to konkretny pieniądz.
Mógłbym przedłużyć im termin np o 2 tygodnie, albo zagrać chujka, przytulic zadatek i spokojnie w miesiąc czy dwa znajdę nowego kupca.
Rozchodzi sie o bycie brutalnym czy ugodowy.
My kupiliśmy dom i decyzję kredytowa miałem juz w grudniu a w lutym podpisałem akt. Więc trochę to zawaliły.
Moze wyślę im w poniedziałek jeszcze list polecony zeby mieć podkład w razie w.
Ogólnie dziewczyny dziwne, dały bez problemu prawie 20% zadatku, proponowały nawet 40% xD Ale dla mnie to było już trochę za dużo.
Jak planowały zakup za gotówkę to i tak na ich miejscu, profilaktycznie w razie co, złożyłbym wniosek o kredyt na początku
Podobno z doradcą finansowym dogadywały się w grudniu. Dostały informację, że ING teraz rozpatruje wnioski z 11.02. Więc jest na styku.
@GOHAN wysłałaby wniosek w styczniu - nie byłoby spiny.
Ja byłem pewien zdolności, a mimo to wysłałem do dwóch banków na początku grudnia (akt mieliśmy ustalony na połowę marca z moim domem). Umowę kredytową miałem podpisaną
Imho sytuacja jest jasna. Do 15.03 ma być akt. Jak będzie decyzja 16.03, to jest to po terminie.
Po tym terminie mam przeprowadzkę na głowie, dlatego tak to sobie ustawiłem, żeby mieć komfort.
Umówiłem notariusza na ten dzien na 13.00. Jak sie nie stawiom to 17.03 ide do prawnika.