Napędzany berlińskim kebabem wystartowałem w biegu na 10 km. Życiówki nie ma, ale i tak się nie spodziewałem takiego wyniku biorąc pod uwagę fakt, że od kilku miesięcy nie trenowałem w ogóle pod 5/10 km. Moja obecna waga również pozostawia wiele do życzenia. Mając te wszystkie rzeczy na uwadze - ściany nie widać!
Siły podczas biegu rozłożone wręcz idealnie, nie biegłem na 100%. Przez większość biegu












NIe wiem czy warto wydawać dodatkowe ok. 1000 zł na to. Ale co ja mam do roboty w sumie. Chyba się wybiorę zobaczyć rodaka.
Co myślicie?
#sernikpodrozuje
źródło: images
PobierzLecieć do Polaka Nosacza?