25 003,68 - 227,05 = 24 776,63
Krótkie podsumowanie czerwca. Powoli się rozpędzam w moim Road To Sub3h. Tygodniowo już ponad 66km i dochodzą szybsze treningi. Wczoraj wpadło przyjemne 25km z 5 szybszymi kilometrowymi odcinkami w od 4:30 do 3:55.
Znów zrobiłem podejście do super miękkich butów. Tym razem Bondi 8 (wcześniej były Nimbusy) i po 6km lekkiego klepania w Z1 nogi mnie bardziej bolały niż po tych wczorajszych 25km. Więc tylko się utwierdziłem
Krótkie podsumowanie czerwca. Powoli się rozpędzam w moim Road To Sub3h. Tygodniowo już ponad 66km i dochodzą szybsze treningi. Wczoraj wpadło przyjemne 25km z 5 szybszymi kilometrowymi odcinkami w od 4:30 do 3:55.
Znów zrobiłem podejście do super miękkich butów. Tym razem Bondi 8 (wcześniej były Nimbusy) i po 6km lekkiego klepania w Z1 nogi mnie bardziej bolały niż po tych wczorajszych 25km. Więc tylko się utwierdziłem











Zaległe biegi z tego tygodnia.
Zasadniczo ten tydzień to powolny powrót do biegania, z każdym dniem czuję się co raz lepiej i widzę po sobie że mogę sobie pozwolić na więcej w kontekście biegania. Poziom zmęczenia maleje, a tętno podczas treningów wraca do normy. Nie wiem jeszcze jak się będzie moje serducho zachowywać przy treningach jakościowych i prędkościach ~3:40/km - tego
źródło: biegg
Pobierz