@Akke: dodatkowo Tove Jansson była lesbijką, żyła w homoseksualnym związku i absolutnie nigdy nie chciała mieć dzieci. poslugiwanie się tą do szpiku lewacką figurą przez naszą najjaśniejszą Kaję GODek jest śmieszne.
Na szybko z Sokolicy. Ten tydzień spędziłem w Pieninach, bo zależało mi na tych wszystkich, jesiennych kolorach. Nie zawiodłem się (。◕‿‿◕。) No i cieszę się tym bardziej, bo teraz coraz więcej tych obostrzeń i kto wie, co będzie dalej ( ͡°ʖ̯͡°) Jeśli ktoś jest z tagu #gorydlazielonek i szuka względnie łatwych, ale widokowych wycieczek, to Pieniny jak
Martwy ciąg 310kg z deficytu 5cm. Czyli PR poprawiony o 5kg :) NIENAWIDZĘ tego ćwiczenia. Ja mam problem ze schyleniem się w zwykłym ciągu... a jak jeszcze mam stanąć na 5cm matach i się schylić... To jest tragedia. Samo schylenie, wejście w pozycje jest dla mnie trudniejsze niż sam bój :P Po prostu niesamowity dyskomfort.
Poszło łatwo, ale dalej nie próbowałem, bo ciągle czuje zmęczenie tymi spalonymi 360kg ze środy w siadzie.
@AAASAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA: chodzi o to zeby byc jak najwiekszym !!!ogromnym jak zwierz!!!kto nie ma masy jest nikim!!!chudzi moga isc na ryby !!!najwazniejsza jest wilkosc!!!jak jestes wielki rzadzisz!!wchodzisz na silke zakladasz na sztange 200 i cala silownia sika w majty i kazdy chce byc taki dzik jak ty !!!MASA TO PODSTAWA!!!JESTES WILEKI JESTES SZEFEM!!!WSZYSCY MAJA DO CIEBIE RESPAKT!!!TO JEST WLASNIE SENS KOXOWANIA!!! I TAKA JEST PRAWDA!!! JA
W środę spaliłem 360kg w siadzie... A w czwartek ogłaszają zamknięcie siłowni... Przypadek!? Nie sOndzee.
Na tagach panika i ruch jak nigdy... Czyli wychodzi na to że w najbliższych miesiącach będę tutaj największym... KATEM... wrzucając ciągle nowe filmiki z treningów... I już nikomu nie jest do śmiechu...
@IntruderXXL: Teraz musisz podejść do tak odważnej, że aż szalonej próby PRu w wyciskaniu leżąc. Z połączoną i skierowaną w Ciebie mocą mikrokoksów wygenerujesz niewyobrażalne napięcie, wyciśniesz niemożliwy ciężar, ogień zabije wirusa w całym kraju a sam ryk towarzyszący wyciśnięciu otworzy zamknięte siłownie.
No cóż, gdzieś z tyłu głowy miałem świadomość że z tym siadem może być różnie. No i było. Pisałem że zupełnie nie wiem czego się spodziewać. A to dlatego że podjąłem się eksperymentu i od 4 miesięcy całkowicie zmieniłem trening, 0 pracy RAW, każdy siad robiłem w sprzęcie(gaciach), do skrzyni, do tego właściwie każdy siad z użyciem accommodating resistance czyli gum i łańcuchów, ekstremalne podejście które musiałem sprawdzić :)
Za słabe krzyki przed bojem, następnym razem głośniej i pójdzie
@crespo: @lukasz27: No dziś też jakoś tego nie czułem :P Szczerze mówiąc te taśmy mnie zniechęciły, nogi mnie jakoś bolały bardziej niż zwykle, drętwiały mi i ogólnie chciałem to w p---u rzucić właśnie przez te taśmy xD
Delikatne 375kg na garbie + 200x5 Pendlay rows z resetowaniem każdego powtórzenia, bez odbijania... Dzisiaj po prostu trening na luzie, zmęczenie duże, ale i tak PR-y porobione :)
Box squat vs chains, zero nakręcania bym powiedział PR od niechcenia +15kg :P (275kg na sztandze + 100kg z łańcuchów) Co ciekawe najbardziej w siadzie doskwierały mi... łydki :P Po prostu bolały mnie, i uniemożliwiały odpowiednią stabilizację i "rozpychanie stopami"...btw 56cm w łydzie nabite. Chociaż na
No i wyszło cFaniakowanie z soboty :P 8x3 Speed squats, potem 300kg w ciągu, potem 17ton objętości w reverse hypers + cały ciężki tydzień treningów... i w niedziele jak dziad byłem, ledwo się ruszać mogłem, właściwie dzisiaj nie jest lepiej :P Dół pleców zniszczony niesamowicie, że nawet leżenie nie jest przyjemne. Tak się kończy trening z wysoką intensywnością oraz wysoką objętością jednocześnie :)
Ale to wszystko było zaplanowane :), bo teraz właśnie zmęczenie
@biamiVajs: Widzę że podobne podejście do treningu mamy :) Ja nienawidzę, przewidywalnych, prostych, oklepanych treningów, gdzie idę i mam zrobić dane % w danych seriach na dane powtórzenia... Nudzi mnie to niesamowicie. Ja muszę mieć w każdym treningu jakieś wyzwanie. Ale wiesz pomimo tego cieszy że tak gładko poszedł taki trening, rekord zrobiony, silniejszy na pewno jestem :)
@ziemba1: Jestem dumny z tych ludzi i z ich odwagi, cieszę się że są jeszcze tacy w tym coraz durniejszym kraju. Choć sami nie grzesza siłą to stają czynnie w obronie słabszych. Świadomi nie tylko uczuć drugiego człowieka ale też konsekwencji które mogą ich spotkać za ich obronę. A prawactwo z wbitym w mózg gwoździem potrafi tylko szydzic sprzed komputerka. Jak zawsze. Śmiejecie się z autorytetów i profesorów, którzy próbują
#protest
źródło: comment_160406947174F6u5113OCGS7E3H2RxUh.jpg
Pobierzźródło: comment_16040695550rj7slbFnOAXfLquEWEmzT.jpg
Pobierz