Dzisiaj sztanga latała jak szmata, ogień niesamowity:P A nie zapowiadało się dziś na dobry trening...
Pierwsze ćwiczenie to pin press vs chains 1RM, piny ustawione pod moim sticky pointem. MASAKRYCZNE ćwiczenie, uczucie jakbym zupełnie nie miał siły w tym zakresie ruchu. Poprzedzająca nagranie seria z 234kg poszła bardzo ciężko i aż zdenerwowałem się jak bezsilny w tym zakresie ruchu jestem. Ale stwierdziłem że dodam 10kg, i jak się skoncentruje to dam radę... no
@bbsxbsbbsxbsbbsxbs: Nie, wcale. Wiesz na mnie te 600-800mg działało i tak, serce przyspieszało, pocić się zaczynałem, czułem jakieś tam pobudzenie... Ale właśnie w ten sposób "maskowałem" problem, czyli overreaching czy przetrenowanie. Bo ciało, samopoczucie wszystko mi mówiło że czuje się fatalnie i nie powinienem ćwiczyć... a ja cyk brałem tabletki wmawiałem sobie że trzeba trenować i trenowałem... i tak tygodniami miesiącami :P Aż zrozumiałem że
Dzisiaj casual-owo 375kg x 1 Cambered bar box squat vs chains
Plan był zrobić 365kg ale, 355kg poszło bardzo lekko, więc stwierdziłem że zrobię 375kg skupiłem się, utrzymałem dobrze technikę, poszło lekko, i chciałem robić następną serię 385kg, ale po chwili odpoczynku stwierdziłem że gdzieś uciekła "wena" i i tak 10kg ponad to co planowałem zrobiłem, więc na tym się zatrzymałem.
Następnie lekkie GM w wariancie close stance rounded back bend legs. 4x8
Rzadko kiedy ktoś powyżej 120+ jest w stanie się poruszać na tyle gibko by mnie dotknąć a co dopiero wymierzyć celny cios.
@richmotherfucker: Drugi Bruce Lee! Dlatego właśnie mówię Ci idź na dobrą sekcję, zdobądź trochę doświadczenia na ringu/klatce z dużo cięższymi przeciwnikami to zrozumiesz dlaczego istnieją kategorie wagowe, a nie wzrostowe, zasięgu rąk...
Nie mamy o czym rozmawiać, i oszczędź sobie pisanie w internecie o tym jaki z Ciebie
@richmotherfucker gościu, przychodzisz pod wpis Intrudera który interesuje się jednym konkretnym sportem (wysoka specjalizacja, mówi to coś panu ?) I p--------z swoje głupoty dając rady odnośnie budowania siły xd. Jestem bardzo ciekaw czy pod postami maratończyków też piszesz żeby robili tak jak się Tobie podoba bo będzie przy rodzinie wstyd jak nie dadzą rany pijanego wuja nieść na plecach ? Kocham po prostu jak przychodzą ludzie i próbują innym powiedzieć jak
Wraz ze wzrostem doświadczenia, wyników zaczynam zauważać jak bardzo różne musi być podejście na różnych poziomach zaawansowania. Będąc początkującym - wystarczy iść i ćwiczyć, wszystko będzie dawało rezultaty. Będąc średnio zaawansowanym - trzeba N---------Ć, cisnąć ile tylko sił, poczuć co to jest z-------l. Będąc zaawansowanym - Tutaj potrzeba finezji, nie można już bezmyślnie n---------ć i liczyć na progres, trzeba strategicznie rozłożyć siły. Na tym poziomie to że można coś zrobić
@Mahapralaja: nikt kto uprawia sport na poziomie zawodowym, albo uprawia sporty ekstremalne nie jest normalny w powszechnym tego słowa znaczeniu ;) masochizm to chyba najmniejszy problem takiej osoby ( ͡°͜ʖ͡°)
@czup: Nawet Pan nie pomyśl kiedykolwiek że Intruder mógł być po tamtej stronie, że Intruder mógł być oszustem. Pomyślenie jest zbrodnią wobec mnie!