@rzuf22: Na pierwszym to Savannah. Krzyżówka kota z Ocelotem. Największe i najładniejsze to F1, czyli bezpośrednie potomstwo. Ale F2 i F3 też OK . Rzadkie i drogie. Kiedyś chciałem takiego, ale cena i biurokracja związana z kupnem mnie odstraszyły.
"Agrest to wartościowy owoc, który warto jeść"-głoszą sadownicy. Owoce agrestu pełne są witaminy C, wspomagają układ odpornościowy oraz zmniejszają ryzyko zachorowania na różne choroby m.in nowotwory."Agrest jest przepyszny!" zawiera pektynę, która działa wspomagająco na trawienie "warto sadzić"
Powieść "Władca much" uczy, że dzieci puszczone samopas zmienią się w potwory. W 1965 roku prawdziwa grupa małoletnich rozbitków trafiła na bezludną wyspę. Jak potoczyły się ich losy?
"Władca much" - to o tej książce. "Przypadki Robinsona Crusoe" - szkolna lektura (za moich czasów). Dodałbym "Fatu-Hiva" Thora Heyerdahla. To trudno dostępna książka, gdzie Thor, razem z żoną wysłali się na wyspę w archipelagu Markizów, gdzie chcieli sami się utrzymać. Okazało się to bardziej niż trudne. Smaczkiem jest, że ich próba/wyprawa odbyła się w czasie WWII. I nie mogli liczyć na błyskawiczną akcję ratunkową. Czytałem to wieeele lat temu, a potem
Popracowałby nad bułą. Przecięcie w pół, jak do hamburgera - nie ma sensu. Chyba, że chcesz połowę dania zbierać ze spodni/spódnicy lub talerza. Najciekawsze było mrożenie tej porcji mięsa i późniejsze smażenie. Płatki się nie rozpadły (a tego byłbym się spodziewał).
Ktoś może potwierdzić, że to działa? Znaczy się: smażenie płatów zamrożonego wcześniej mięsa?
Oczywiście znów bez Andrzeja Dudy. Udział wezmą: Robert Biedroń, Krzysztof Bosak, Szymon Hołownia, Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Władysław Kosiniak-Kamysz.
@pragmatyczny_romantyk: Duda miał swoją prywatną godzinę w gadzinówce. Dzisiaj, nieco wcześniej. Ma dostępny każdy czas antenowy, i tylko wygodne tematy. Nie musi narażać się na niewygodne pytania i jakąkolwiek konfrontację. Jak dla mnie - od dłuższego czasu - jedyne na co zasługuje, to pogarda.
Ostatnio na ha tfu głównej wdałem się w dyskusje o prędkościach na autostradzie i ciekawi mnie jak to u was wyglada #autostrady #samochody #polskiedrogi
Ile zazwyczaj jedziesz po autostradzie/drodze ekspresowej
@hetman-kozacki: Do pracy mam 70km, z czego 50 autostradą. Ustawiam tempomat na 100km/h (według GPS). Spalanie 4,3l/100km (benzyna). Fiesta 1.0 EcoBoost. Prędkość 120km/h to już 5,2 l. To tylko na odcinku autostradowym. Nie liczę części miejskiej. Do pracy jeżdżę około 180 dni w roku. Różnica w czasie jest w zasadzie nieistotna. Próbowałem jeździć za TIRami, (wykorzystanie tunelu aerodynamicznego). Ale to nie dla mnie. Nie czułem się komfortowo, nie widząc drogi
Trzygodzinne widowisko historyczne w gwiazdorskiej obsadzie, które pod względem wizualnym broni się po dziś dzień (świetne zdjęcia i pirotechnika). No i - w przeciwieństwie do wielu współczesnych filmów wojennych - opowiada o wojnie, a nie miłosnych rozterkach metroseksualnych wymoczków.
Kilka lat później nakręcono "O jeden most za daleko". Oba filmy na podstawie książek C. Ryana. Szkoda, że "Najdłuższy Dzień" był czarno-biały. Chyba tylko dlatego nie pojawia się w TV.
A moją ulubioną sceną jest, gdy Werner Pluskatt dostrzegł okręty inwazyjne, i reakcja sztabu, na jego meldunek:
Miasto rozwija szlak spacerowy Bajkowe Bielsko-Biała, którego główne punkty wytyczają pomniki bohaterów kreskówek powstałych w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych. Gotowy jest model kolejnej kompozycji rzeźbiarskiej z brązu, tym razem nawiązującej do serialu animowanego Porwanie Baltazara.
"Na kolejnej konferencji można ogłosić nakaz chodzenia tyłem i z zamkniętymi oczami w dni parzyste, w nieparzyste zaś skakania na lewej nodze. Będzie co potem uroczyście zdejmować, zmęczeni podskakiwaniem wyborcy na pewno będą wdzięczni."
Normalnie za wstęp na wykony takie jak ten na nagraniu zrealizowanym przez Akademię Filmu i Telewizji trzeba słono zapłacić. Z racji pandemii koronawirusa i udostępnienia różnego złota możemy cieszyć nasze uszy (i oczy) nagraniem w 4K jednego z najbardziej poruszających dzieł muzycznych wszechczasów
Patrzcie na to, jak pięknie ubrana jest orkiestra. Może nie wiecie, ale wynagrodzenia filharmoników są tak małe, że muszą odkładać kasę na swoje ubranie? By wystąpić na scenie, muszą dorabiać ucząc muzyki dzieci, lub wszelakich innych amatorów? Oni nigdy nie wystąpią przed stutysięczną widownią, a poświęcili swojemu kunsztowi całe życie. Byle Zenek (ten Zenek) - w ciągu roku - zbierze więcej kasy niż oni przez całą swoją karierę. Mam kolegę, właśnie takiego
Wszystkie treny są związane tematycznie śmiercią maleńkiej córeczki Urszulki. Poprzedza je dedykacja: Orszuli Kochanowskiej, wdzięcznej, ucieszonej. niepospolitej dziecinie…, mówiąca poza cnotami i dzielnością w początkach wielkich, o równie wielkim, a nieznośnym rodziców żalu.
@WujaTHC: Zgaduję, że w latach 1980-1983 nie było Cię na tym świecie, lub co najwyżej nauczyłeś się pisać pierwsze słowa (jak: dom; dym; ala ma kota itd...), A może srałeś w pieluchę, lub nawet skakałeś z jaja na jajo ojca. Ja widziałem armatki wodne na ulicy (i nie było to po rozgrywkach ligowych). Widziałem te same armatki w programie pierwszym TVP (wtedy jedynym) z odpowiednim komentarzem w Dzienniku Telewizyjnym. Jak
@BezKrakaNiePograszMakaroniarzu: Jesteś idiotą: zamieszki zniszczą Państwo. Kochasz lub nienawidzisz tego co się dzieje, nie możesz pozwolić na zbrojną konfrontację. Nigdy. B--ń podnosisz, w przypadku ataku z zewnątrz. I tylko wtedy.
A... tak. Nie mamy broni... Ale i tak nie masz racji.
Trzeba zbojkotować te wybory. Podrzeć tę kartę, n***ać do koperty, napluć, zrzygać się i po prostu im odesłać z wąglikiem i koronawirusem. To trzeba zrobić i tyle, a nie zastanawiać się, na kogo głosować. Oni są wszyscy siebie warci. Sorry, już trochę zamieniam się w Zbigniewa Stonogę, ale tak jest.
Wzięcie udziału w moim przekonaniu to legitymizacja tej farsy. PAD wygra, czy komuś się to podoba, czy nie. A jeżeli nawet jakimś cudem to się nie stanie, to SN unieważni wynik. Reasumpcja niedawnych głosowań w Sejmie to był taki mały trening.
- Nie wykluczyłbym scenariusza, w którym będzie musiał uciekać z Pałacu. Nic nie jest wykluczone wtedy, gdy cierpliwość społeczeństwa zostanie tak brutalnie pogwałcona - stwierdził. – Bardzo mu się dziwię. To jest chyba efekt jakiegoś oszołomienia. On nie panuje nie tylko nad sytuacją, ale nad sobą.
Transport na zlecenie KPRM przygotowały spółki KGHM Polska Miedź S.A. i Lotos S.A. Lotniczy kolos wyląduje na lotnisku w Warszawie 14.04., około godziny 9:30.
Jedyny samolot, największy samolot, bla, bla bla. Nie ukrywam, że nie jestem spotterem - czy jak to tam zwą - pytam: Po co? Mamy uziemioną flotę samolotów, które mogłyby (zapewne) obsłużyć te dostawy. Załadować "pod korek" i wysłać.
Ktoś powie: Ale ten jedyny bierze 400 ton!. Tak. Ale jak ten jedyny spadnie, to 400 ton towaru też pójdzie w piach.
Paliwo tanieje. Silniki powinny pracować (samochód także psuje się, bo stoi). Koszt na maseczkę byłby
@KarmazynPjekarz: Właśnie o to mi chodziło. Podejrzewam, że do AN-124 jest spora kolejka. To "prestiżowa" dostawa największym samolotem. Świetna informacja medialna. TVPis dostanie orgazmu mogąc to zrelacjonować. Spoko. Ale w międzyczasie, taka sama ilość towaru już byłaby dostępna przy użyciu rodzimej floty.
#usa #trump #protest #apple