@Miler111111: dziękuję za komentarz, Mireczku. Wiem że to na ogół przez magnez, ale wczoraj było to spowodowane moja głupota. W ciągu ostatnich dni nie jadłem za dużo, spałem trzy godziny i nagle wczoraj po powrocie z kołchozu (praca fizyczna) poszedłem biegać. Zjadłem niecałe 500 kcal a spaliłem 3000. To nie miało prawa się udać...
W ostatnim czasie igraszki z Benkiem znowu zabierają mi zbyt wiele czasu i energii, co często wprowadza duży chaos w moim codziennym funkcjonowaniu. W związku z tym postanowiłem od nich odpocząć. Z dniem dzisiejszym rozpoczynam dwumiesięczny okres nofap.
Wiem, że zapewne nikogo to nie obchodzi. Piszę to bardziej dla samego siebie, bo mając świadomość tego że oficjalnie o tym powiedziałem trudniej będzie mi się poddać.
@Tatankajotanka: dziękuję, Mireczku. Odkąd zacząłem funkcjonować na najwyższych obrotach cały czas obserwuje reakcje organizmu. Czasami daje mi sygnały żebym lekko odpuścil i wtedy robię dzień wolnego i odpoczywam, odsypiam. ( ͡°͜ʖ
@ropemaxxer: Nie mam zakoli, ale łysienie plackowate to spuścizna która stary przekazał mi w genach. Na środku głowy mam obszar w którym objętościowo rośnie z 2x mniej włosów, a z biegiem czasu jest tylko coraz gorzej.
jednak włosy sobie zapuść, bo masz typową gay alien skull, odejmuje ci to kilka punktow z smv.
@KleKotka: nie zapominam. Obecnie świadomie ich nie ćwiczę, bo mam inne priorytety. Bieganie bardzo je męczy i czasem ledwo godzę je z fizyczna praca w kołchozie. Gdybym dodał do treningu przysiady (a bez ciężaru trzeba ich robić baaardzo dużo żeby rozbudować mięśnie) to bym nie dał rady. Nie mniej dziękuję za troskę, Mireczku.
@Pucios87: Dziękuję, Mireczku. Samo mi to tak nie urosło. Włożyłem w to naprawdę dużo ciężkiej pracy podczas treningów i trzymałem się diety nawet kiedy było bardzo krucho z pieniędzmi. Nie zazdrość tylko sam zacznij na to pracować. I nie odpuszczaj. Skoro ja mogłem zbudować przyjemna dla oka sylwetkę to każdy może
@Shatter: na zdjęciu mam napięty najszerszy grzbietu. Nawet u kulturystów napięcie tego mięśnia wizualnie zaburza proporcje między góra a dołem, a co dopiero u szarego Mireczka trenującego kalistenike...
Rozbudowanie mięśni nóg kalistenika jest możliwe, ale wymaga dużo wysiłku i badania reakcji ciała na różne ćwiczenia, dawania różnych bodźców. Dla mnie, przy moim trybie funkcjonowania i obecnych życiowych priorytetach póki co lepiej było skupić się na górze.
@Pucios87: otóż to, Mireczku. Już dawno powinienem był go zmienić, ale nie wiedziałem na co.
Mirek - przegryw spłonął w żywym ogniu. Nadszedł czas aby strzepać z ramion popiół s----------a i wzbić się w górę w poszukiwaniu lepszego życia. ( ͡°͜ʖ͡°)
@7dam7rade7: dziękuję, Mireczku. W ogóle nie przejmuję się żadnymi opiniami na mój temat, Mireczku, bo wiem jaka jest rzeczywistość. Próbowałem wyprowadzić ich z błędu, ale szkoda mi czasu i przede wszystkim energii na walkę z wiatrakami. ( ͡°͜ʖ͡°)
@nastycanasta: nie chodzi o bieganie samo w sobie, a o wyzwanie, podnoszenie poprzeczki, dążenie do rozwoju. Niezależnie od dziedziny która byś się nie zajął, rozwój w tej jednej przekłada się na wszystkie inne i sprawia, że chcesz zmieniać coraz więcej.
Moje doświadczenia pozwalają mi uważać, że samorozwój i dyscyplina to klucz do radzenia sobie z chorobami psychicznymi.
@xandy90x: dziękuję, Mireczku. ( ͡°͜ʖ͡°) Chciałbym w jakiś sposób dotrzeć do ludzi o podobnych przejściach którzy nie wiedzą jak uporać się z demonami przeszłości czy problemami natury psychicznej. Sam przez długi czas nie widziałem sposobu na wyjscie z tego marazmu i wiem ile dla takich osób może znaczyć ktoś taki jak ja. Pozdrawiam, Mireczku.
@Mddzms99: dziękuję za miłą wiadomość, Mireczku. Cieszę się że moje wpisy podnoszą Cię na duchu. Mam nadzieję, że dadzą Ci kopa do działania i uwierzysz w sens działania, rozwijania się, poszukiwania szczęścia... Pozdrawiam, wszystkiego dobrego! ( ͡°͜ʖ͡°)
@Pucios87: przede wszystkim dalszy rozwój w dziedzinach w których mam kolosalne braki. Chce skupić się na socjalizacji, zdobyć jakichkolwiek, realnych znajomych.
W ostatnim czasie coraz bardziej doskwiera mi samotność. Fajnie jest znów stanąć na nogach, czuć grunt pod nogami, nie bać się żyć. Fajnie jest się rozwijać, widzieć ciągły postęp na wszelkich polach,
Kolejna dobra wiadomość z mojego życia. Dzięki wyboostowaniu pewności siebie zarzegnałem wszelkie lęki społeczne.
Jeszcze pół roku temu z powodu blokad psychicznych ledwo byłem w stanie zrobić zakupy w markecie, bałem się wyjść z domu i stresowałem się każdym kontaktem z drugą osobą.
@Patrycja89: Jak masz czas to rzuć okiem na mojego bloga, Mirabelko. Próbowałem różnych rzeczy. Wiedziałem, że przede wszystkim muszę przestać czuć się jak ludzki śmieć, zbudować pewność siebie.
Współczuję Ci że przez to przechodziłaś i gratki że sobie z tym poradziłaś/radzisz. Na własnej skórze przekonałem się jak jest
@Kotmirek: każdy nowy dzień to nowe wyzwania, Mireczku. Wyjście ze skrajnego przegrywu to dopiero początek mojej drogi. Zamierzam przeżyć to życie najlepiej jak tylko będę w stanie. Nie mam nic do stracenia. Chciałbym kiedyś poczuć się szczęśliwy i spełniony. Choćby miało to trwać pięć minut i zejść na mnie niczym olśnienie kiedy będę dogorywał w starczym ciele nad
@mirekonfire: Gratki. Mi szkoda że musialem przestać biegać, ale wszystkich sportów na raz nie da sie uprawiać. A już treningi mialem po 18km wybiegania.
@Darknes17: dzięki, Mireczku. ( ͡~ ͜ʖ͡°) 18 km to bardzo spoko wynik. Póki co dla mnie liczba nieosiągalna, ale gdzieś tam na horyzoncie widoczna. Szacun. (⌐͡■͜ʖ͡■)
@Sweet_acc_pr0sa: ja tez latam w dlugich czarnych non stop, tylko ze cisne z nieklimatyzowanej chaty, do nieklimatyzowanego samochodu a pozniej znowu do nieklimatyzowanej roboty ( ͡°͜ʖ͡°)
Pomimo zmęczenia wczorajszym biegiem i pomimo dwudniowego niewyspania (łącznie może z 7 godzin snu w ciągu ostatnich dwóch dob) zrobiłem dzisiaj dość intensywny trening push.
Nie wiem czy było to rozsądne (jutrzejszy dzień w kołchozie zweryfikuje), ale bardzo nie chciałem odpuścić treningu w taką piękną pogodę...
@userrrr: W lato tak robiłem, ale już sprzedałem szosę na rzecz mtb. Nie musisz wierzyć, co mnie interesuje czy jakiś random z internetu mi wierzy ( ͡°͜ʖ͡°)
@mirekonfire: Kołchoz jak to kołchoz Mirku, ale chociaż masz ten komfort psychiczny, że kończysz robotę danego dnia i możesz zapomnieć o niej? Czy myślisz całe wolne popołudnie, co to jutro będzie, jak ja zrobię to czy tamto? To bardzo ważna kwestia, jeżeli chodzi o pracę. PS: śledzę od dawna i kibicuję mocno! :)
@Czlowiekbeznicku: dziekuje za miłe słowa, Mireczku. Musisz wiedzieć, że nie zawsze jestem taki. Mam ciężkie życie i wiele zmartwień, ale staram się szukać rozwiązań i doceniać małe, codzienne rzeczy, czerpać z nich radość. ( ͡°͜ʖ͡°)
@tochybaananas: zazdroszczę, Mireczku. Ja już nawet w tych fantazjach o normalnej rodzinie nie zahaczam o wsparcie, ale wyobrażam sobie za to jak to jest być choć w minimalnym stopniu rozumianym przez najbliższych. To musi być wspaniałe uczucie. Moja rodzina nigdy nie wykazywała zrozumienia dla mnie jako człowieka, dla moich poglądów. Nigdy nie respektowali mojej opinii na żaden
@SmutnyKowboj: na tę nieustanną walkę z wiatrakami. Nieważne jak mocno sie nie staram i jak mocno pracuję, zawsze w końcu przychodzi kryzys który uświadamia mi jak słaby psychicznie jestem...
@SmutnyKowboj: moje życie to 25 lat czekania na lepsze chwilę, Mireczku. Żadna sinusoida. No, chyba że typu: źle/gorzej.
Nie chcę narzekać, od dawna staram się tego nie robić ale po prostu czasami uświadamiam sobie jak słaba mam psychikę...
Piszę na mirko w ramach autoterapii.
We wpisach skupiam się na relacjonowaniu moich zmagań z ponurą codziennością i poszukiwaniu drogi wyjścia z przegrywu.
Zainteresowanych zapraszam pod tag: #mirekwogniuwyzwan
Wiem że to na ogół przez magnez, ale wczoraj było to spowodowane moja głupota.
W ciągu ostatnich dni nie jadłem za dużo, spałem trzy godziny i nagle wczoraj po powrocie z kołchozu (praca fizyczna) poszedłem biegać.
Zjadłem niecałe 500 kcal a spaliłem 3000.
To nie miało prawa się udać...
Założyłem długie bo kiedy wychodziłem z domu było dość chłodno i wiało.
Miałem skurcze w udach, nie w łydkach.
Przed bieganiem robię ogólna rozgrzewkę biegową.