@Suheil-al-Hassan: gratuluję, Mireczku. Ja myślę, że nawet kiedy awansują mnie na jakieś bardziej ambitne stanowisko (a w przyszłości mają) to raczej nie będzie się to wiązać z uczuciem satysfakcji, bo ten kołchoz to istne piekło.
@Suheil-al-Hassan: No tak, Mireczku. Pomimo warunków jakie tu panują nawet jako zwykły szary pracownik jestem bardzo zadowolony z tej pracy, bo dzięki niej mogę sobie poukładać parę rzeczy w życiu.
Po prostu dla mnie zadowolenie nie równa się satysfakcji. Myślę że niezależnie od funkcji jaką bym tu pełnił samą pracą w tym miejscu nie będzie mnie satysfakcjonować. Chciałbym w przyszłości robić coś bardziej ambitnego niż praca przemysłowa bo czuję, że
@mirekonfire: Nie jedz zupek chińskich, to jeszcze gorszy syf niż najtańsze parówki zawierające 0,(0)1% mięsa. Już lepiej kup sobie zapiekankę w piekarni
@mirekonfire: czytając to trochę ciężko mi uwierzyć że to nie bait bo najpierw pozytywna informacja z pracy a potem piękna historia,że znowu was połączyło(。◕‿‿◕。) nie wiem czemu ale bardzo mi się podobają takie historie
@mirekonfire: To jest dopiero nic, jakieś 3 lata temu zmieniłem robotę w poprzedniej mnie jechali za to, że się o----------m (i słusznie xD). W nowej pracy też się o----------m na tyle ile mogłem, po czym przyszedł do mnie szef i powiedział, że widzi jak się staram i że daje mi podwyżkę :D
@mirekonfire: przyjemnie się to czyta,dobrze że masz jakąś nadzieję i wychodzi ci gadanie coraz lepiej. Na mnie to tylko ludzie się wkurzali jak gadałem i mam tak nudną osobowość,że nie ma o czym gadać ze mną
@mirekonfire: nowy telefon fajna sprawa, instalowanie apek, konfiguracja, tapetki, dzwonki itp. no i jak jeszcze jakieś fikuśne opakowanie jest to sama radość z otwierania
Wczorajszy trening na świeżym powietrzu w promieniach słońca był fantastyczny. Nawet nie przypuszczałem że może przysporzyć mi aż tyle radości i wnieść w te smutne codzienne życie tyle pozytywnej energii.
@mirekonfire: Masz duży krok, a niską kadencję. Jakbyś progresował to zwiększ częstotliwość kroków. Będziesz neutralnie lądował jak szybkonogi elf, a nie na pięcie jak krasnolud.
@mirekonfire: zdecydowałem się i kupiłem. Dzięki, cumplu internetowy. Dziś po bieganiu na szybko i prowizorycznie zrobiłem domowy roller i różnica jest kolosalna. Moje nogi tego potrzebowały.
@ciapex: nie przejmuj się, Mireczku. Każdy miewa gorsze chwile. Wiem dobrze jak frustracja potrafi wchodzić na łeb kiedy sam masz niewiele a widzisz jak innym sie powodzi i układa.
Jeśli mi się udało tak ogarnąć sprawy żeby móc sie szarpnąć na telefon to Tobie z pewnością też się uda, Mireczku. Wszystko kest kwestia odpowiedniego planu i konsekwencji w
@Ostry_Sens: pracowalem, Mireczku, choć w sumie był to bardziej wolontariat... Robota byla gorsza pod każdym względem. Więcej pracowałem, zarabiałem średnio o połowę mniej, nie mialem na nic czasu. Janusz miał mnie totalnie gdzieś i traktowal jak zwykłego robaka który miał nabijać mu kabzę. Mógłbym długo wymieniac minusy tej roboty...
Na produkcji nie jest lekko, ale przynajmniej nie robię na złodziejską, pazerną kanalię prywaciarza, mam stała pensję bez względu na wszystko,
Problemem nie jest nadmiar czasu, tylko to, że nie masz go czym wypełnić. Książki możesz czytać na telefonie, możesz też poprzeglądać oferty pracy skoro masz dużo czasu i dosyć januszexu. Możesz poszukać jakichś kursów itd. tak jak @Pucios87 Ci napisał, że to idealny czas, by coś zmienić. Czas podwinąć rękawy i brać się do roboty, powodzenia Mirku ( ͡°͜ʖ͡°)
@mirekonfire: Jak masz mniej niz 26lat to przecież możesz iść na kursy z funduszów europejskich organizowanych przez OHP/Urzad pracy. Ja sam po maturze na taki poszedlem, za darmo wykonalem dwie metody spawania MAG i TIG i w sumie juź 5 lat jezdze po niemczech/polsce i czechach z bardzo dobrymi zarobkami.
Jeśli chodzi o mieszkanie to w najbliższym czasie niestety jestem skazany na mieszkanie u starego. Nie mam wyboru. Nie zarabiam wystarczajaco dużo żeby móc samodzielnie się utrzymać przy założeniu, że nie byłaby to wegetacja o chlebie z
@Josefujoestar: oj, Mireczku. Żebyś ty tylko widział w jakim chlewie przyszło mi tyrać xD
Generalnie, przerzucam lżejsze (pare kg) i cięższe (do 30kg) klamoty z taśmy na taśmę non stop się przy tym schylajac.
Wszędzie pył i syf nie z tej ziemi. Też często nie mam siły ale zmuszam się do działania bo inaczej nic się nie zmieni.
Piszę na mirko w ramach autoterapii.
We wpisach skupiam się na relacjonowaniu moich zmagań z ponurą codziennością i poszukiwaniu drogi wyjścia z przegrywu.
Zainteresowanych zapraszam pod tag: #mirekwogniuwyzwan
Ja myślę, że nawet kiedy awansują mnie na jakieś bardziej ambitne stanowisko (a w przyszłości mają) to raczej nie będzie się to wiązać z uczuciem satysfakcji, bo ten kołchoz to istne piekło.
Pomimo warunków jakie tu panują nawet jako zwykły szary pracownik jestem bardzo zadowolony z tej pracy, bo dzięki niej mogę sobie poukładać parę rzeczy w życiu.
Po prostu dla mnie zadowolenie nie równa się satysfakcji.
Myślę że niezależnie od funkcji jaką bym tu pełnił samą pracą w tym miejscu nie będzie mnie satysfakcjonować.
Chciałbym w przyszłości robić coś bardziej ambitnego niż praca przemysłowa bo czuję, że